Wszyscy jesteśmy szewcami

Co to znaczy: być sobą? To nic nie znaczy. Nikt nie jest sobą.

       Każdy jest kimś, kto mu kiedyś zaimponował - albo jest mieszaniną tych, których uznał za fajnych, dobrych czy ciekawych. By w ogóle kimś być, trzeba najpierw wysłuchać wielu historii o tych, którzy kimś byli. Trzeba poznać ich cechy, ich przygody, ich dylematy, ich przemiany, ich poszukiwania, ich wybory. Trzeba ich poznać i wysłuchać.

       Bez kultury jesteśmy nikim. Sami siebie nie tworzymy. Tworzą nas opowieści, bajki, rozmowy, książki, filmy. Ja nie jestem żadnym sobą - jestem unikatowym indywiduum kontynuującym wcześniejsze unikatowe indywidualne osobowości, które poznaję osobno, indywidualnie, anegdotycznie i próbuję uogólniać do jakiegoś zbiorowo postrzeganego przez siebie ja, które inni postrzegają inaczej. Jestem milionem węzłów w związkach przyczynowo skutkowych, z których tylko promil sam rozpocząłem. Mogę stać się kimś, jeśli świadomie rozpoznam to, co sam stworzyłem. To jest cholernie trudne i mało kto ma świadomość tego.

       Mało kto wie kim jest i dlaczego akurat tym jest. Czy jesteśmy zawodem, jaki wykonujemy, by zarobić na życie, czy może jesteśmy hobby, na które wydajemy te zarobki? Szyję buty, by hodować rybki. Jestem szewcem czy akwarystą? Szewców i akwarystów jest wielu. To kim ja jestem?

       Stare żydowskie przysłowie mówi: szewc żyje, żyje, a potem umiera - podobnie jest z człowiekiem. Wszyscy jesteśmy szewcami.

Grzegorz GPS Świderski

Tagi: gps65, filozofia, zawód, SensŻycia

GPS

GPS - Jestem skrajnie konserwatywnym arcyliberałem, Sarmatą, żeglarzem, paleolibertarianinem, katolikiem, informatykiem, trajkarzem i monarchistą. Myślę, rozważam, analizuję, politykuję, dyskutuję, dociekam, filozofuję, polemizuję, prowokuję.

Podobał Ci się post? Wystaw ocenę!

1.33

liczba ocen: 6

  • ...

    "Żeby być sobą, trzeba być kimś"



    Stanisław Jerzy Lec

    (cyt. za: Aforyzmy.com.pl)

    • @Natalia Julia Nowak#...

      Ale rodząc się, jesteśmy nikim. Kimś stajemy się w miarę dorastania.

      • @GPS#Natalia Julia Nowak#...

        Wcale nie nikim - bo najważniejszym w rodzinie. - Duchem rodziny wokół którego wszystko się kręci. - Dobrem wspólnym rodziny. - Na jego skinienie każdy się podporządkowuje..

        • @miarka#GPS#Natalia Julia Nowak#...

          Niektóre noworodki są zostawiane w szpitalu albo w oknie życia. Gdybym ja urodziła dziecko, na 100% oddałabym je do adopcji. Nawet przez chwilę nie byłoby ono dla mnie kimś "najważniejszym w rodzinie".

        • @miarka#GPS#Natalia Julia Nowak#...

          W momencie narodzin jesteśmy kimś dla innych, ale dla siebie jesteśmy nikim. Nie mamy świadomości nie tylko tego, ale i tego, że w ogóle jesteśmy. Jesteśmy tylko kolejnym osobnikiem gatunku homo sapiens. Kimś więcej stajemy się dopiero w miarę zapełniania mózgu informacjami. To te informacje czynią nas kimś.

        • @miarka#GPS#Natalia Julia Nowak#...

          //na 100% oddałabym je do adopcji.//

          Nie wiadomo bo przecież sama ciąża mogłaby wzmocnić więź z tym urodzonym dzieckiem i nie tylko byś go nie oddała ale poczyniła starania o kolejne , chyba ,że masz już za sobą rodzenie i dlatego wiesz ,że macierzyństwo jest Ci obce

        • @miarka#GPS#Natalia Julia Nowak#...

          Puuuq - nie da się wzmocnić więzi, której nie ma i nigdy nie było. Z pustego i Salomon nie naleje. Mnie żadna "wpadka" nie grozi, ponieważ żyję w dziewictwie. Ale gdybym poczęła z Ducha Świętego lub została zgwałcona, wiedziałabym, co zrobić z niechcianym noworodkiem.

        • @miarka#GPS#Natalia Julia Nowak#...

          Skoro jak dotąd nie urodziłaś , to nie możesz wiedzieć jak byś reagowała w czasie ciąży i po urodzeniu

        • @miarka#GPS#Natalia Julia Nowak#...

          Puuuq - co za bzdura. Równie dobrze mógłby Pan napisać: "Nie możesz wiedzieć, że nie jesteś lesbijką, skoro nigdy nie współżyłaś z kobietą". :D



          PS. Dziewice nie rodzą dzieci.

        • @miarka#GPS#Natalia Julia Nowak#...

          Porównanie ciąży z "miłością lesbijską " jest chybione bo ciąża nie jest anomalią

          lecz najbardziej spektakularnym okresem w życiu kobiet i dlatego będę się upierał ,że możesz się mylić co do braku uczucia do urodzonego dziecka

        • @miarka#GPS#Natalia Julia Nowak#...

          Puuuq - tego, na szczęście, nigdy się nie dowiemy, ponieważ żyję w czystości.

    • @Natalia Julia Nowak#...

      Ten Lec to mądry facet, bo nie lada sztuką jest przekazać tak wiele w tak krótkim zdaniu.

      @GPS

      Zapoznałem się z Pana punktem widzenia i szanuję.

      Myślę, że zbyt wiele nas różni w tym temacie, by podejmować dialog.

      Pan z pewnością jest zwolennikiem Kartezjańskiego: "myślę więc jestem" a ja traktuję to stwierdzenie Kartezjusza jak bzdurę wymyśloną przez jednostkę ludzką zwaną Kartezjuszem,

      odrzucającą istnienie duszy, istoty, esencji człowieka czy jakby to zwać, który to Kartezjusz utożsamia się ze swoim rozumem.

      Sam Pan widzi, ze zdrowiej będzie dla nas gdy zamilknę.

      • @Andrzej Obserwator#Natalia Julia Nowak#...

        Słowa S.J. Leca można zinterpretować w następujący sposób: żeby móc sobie pozwolić na luksus BYCIA SOBĄ (czyli na swobodną autoekspresję), trzeba być KIMŚ (człowiekiem bogatym i wpływowym, który nie musi się obawiać np. wyrzucenia z pracy). W tym kontekście BYCIE SOBĄ to przywilej takich osobników, jak Bill Gates i jemu podobni.

        • @Natalia Julia Nowak#Andrzej Obserwator#Natalia Julia Nowak#...

          Czy to znaczy, ze jestem odmieniec i nie przystaję do współczesności.

          Interpretuję ten aforyzm Leca zgoła inaczej.

          To gra słów: być kimś to być sobą a być sobą to być kimś.

          Zresztą Leca stawiałem obok Georga Bernarda Shaw'a a ci Panowie byli mistrzami intelektualnej gra myślowych skrótów, dając szansę na myślenie odbiorcy ich aforyzmów.

  • @autor

    Bycie sobą sprowadza się do bycia wolnym

    w sensie dokonywanych wyborów i to wszystko

    W PRL Markowski śpiewał tekst Hołdysa

    ( prawie wszystkie inne teksty napisał Olewicz )

    "chcemy być sobą " by mobilizować młodzież

    do większej aktywności na rzecz pogrążenia socjalizmu ,

    co jak wiadomo zakończyło się sukcesem

    czyli wszyscy zostali sobą , przy czym presja wolności

    dla niektórych była tak duża ,że uwolnili się od samego życia

    • @puuuq#autor

      "Bycie sobą" to przeciwieństwo udawania kogoś, kim się nie jest. Jeśli ktoś symuluje nieodczuwane emocje, wyraża nieszczere opinie i gra zupełnie innego człowieka, to zdecydowanie NIE jest sobą. Niektórym ludziom "zakładanie masek" przychodzi bardzo łatwo (patrz: psychopaci). Inni nie są w stanie żyć w takim zakłamaniu. Są również osoby, które próbują przyjmować różne pozy, ale kiepsko im to wychodzi (brak talentu aktorskiego).

      • @Natalia Julia Nowak#puuuq#autor

        Przy takim pojmowaniu bycia kimś wszelkie kulturowe role są sztuczne. Kultura to pewne zasady, konwenanse, reguły, które są sprzeczne z naturą i są zawsze udawaniem, bo są wymyślone. Bez grania kulturowych ról jesteśmy naturalnym sobą, czyli takim jak nas natura stworzyła, czyli zwierzęciem, ssakiem, hominidem - ze swoimi wszystkimi instynktami, które wytworzyła w nas ewolucja. Im ktoś jest bardziej naturalny, tym jest bardziej niemoralny. Naturalne jest zabijanie innych organizmów - tego samego gatunku w ramach konkurowania o partnera kopulacyjnego, teren i zasoby, a innych gatunków w celach konsumpcyjnych. Naturalna jest poligamia, naturalne jest zostawianie starych rodziców na pastwę losu, naturalne jest odbieranie siłą innym to, czego potrzebujemy etc... Więc najbardziej sobą są bandyci.

        • @GPS#Natalia Julia Nowak#puuuq#autor

          Nie miałam na myśli ról kulturowych, tylko prezentowanie czegoś sprzecznego z własnym sumieniem/światopoglądem. Przykłady:



          - pozowanie na praktykującego chrześcijanina, gdy się jest ateistą

          - pisanie nieszczerych peanów na cześć partii rządzącej w państwie totalitarnym

          - symulowanie miłości do kogoś, kogo się nie kocha

          - skrzętne ukrywanie własnych zainteresowań/upodobań (np. tego, że się słucha innej muzyki niż większość ludzi dookoła)

          - udawanie ślepego/obojętnego na zjawiska, które w rzeczywistości nas martwią lub irytują

      • @Natalia Julia Nowak#puuuq#autor

        Polecam przystępnie napisaną bibliografię pani Karen Horney a zwłaszcza: Neurotyczną Osobowość Naszych Czasów.

        Błazeńskie gęby ilustrujące okładkę znajdują uzasadnienie ich umieszczenia w treści owej książki oraz czym jest i jaką ma cenę zdrada samego siebie.

        Polecam Pani tego autora, bo w pełni zasługuje Pani na to wyróżnienie; tak mi podpowiada intuicja.

        Pozdrawiam.

    • @puuuq#autor

      Bycie wolnym, to dopiero możliwość stania się kimś. Można się stać świętym albo bandytą. Wolność jest podstawowa, jest niezbędna, ale to wartość niższa na poziomie potrzeb fizjologicznych. Dopiero mając wolność, możemy ją wykorzystać, by się kimś stać - muzykiem, zegarmistrzem, biologiem, poetą, inżynierem, żeglarzem, monarchistą etc... Wolność to infrastruktura, to tylko potencja do bycia kimś, kogo nazwiemy sobą.

  • Nieprawda

    "Nikt nie jest sobą"



    Być sobą to trwać w swojej tożsamości. - Funkcje zawodowe czy społeczne grane role to nie są nasze tożsamości.

    Sobą jesteśmy żyjąc w naszej stabilnej ludzkiej naturze. W stanie wynaturzenia czy uzależnienia nie jesteśmy sobą.

    Sobą jesteśmy jako członek wspólnot w których żyjemy.

    Sobą jesteśmy w relacji do Boga jedynego.

    • @miarka#Nieprawda

      Akurat we wspólnocie, w której żyjemy, nie zawsze możemy być sobą. Zdarza się, że nie możemy ujawnić swoich prawdziwych cech, poglądów, upodobań lub zainteresowań, gdyż groziłoby to szykanami, dokuczliwościami, ostracyzmem itp. Łatwo sobie wyobrazić, jaki los spotkałby antyaborcyjną uczennicę w klasie, w której wszystkie dziewczyny uczestniczą w Strajkach Kobiet. Albo chłopaka-prawiczka wśród uzależnionych od pornografii kolegów.

      • @Natalia Julia Nowak#miarka#Nieprawda

        To nieprawda. Nasza natura jest rzeczywiście stadna, ale mamy też zdolność przeżycia w samotności. Jesteśmy podobni w tym do wilków - które żyją w watahach, ale są też wilki samotniki. Nasza cywilizacja stworzyła dobre warunki ku temu, by tę naturę okiełznać i uporządkować - stąd i indywidualizm, i kolektywizm są dobre i dozwolone. Ale są oczywiście cywilizacje, w których tylko kolektywizm się liczy - takie są wszystkie wschodnie - turańska, bizantyjska czy chińska. Tam nie ma pojedynczych ludzi, tam są tylko społeczności i człowiek jest tylko trybikiem w społecznej machinie. Tam indywidualizm jest tępiony. U nas jest inaczej. U nas tępienie indywidualistów występuje głównie w źle zorganizowanej szkole, bo dzieci są jeszcze naturalne, kultury się dopiero uczą - i wtedy jest bardzo ważna rola wychowawcy. Obecny świat zdominował socjalizm i szkolnictwo państwowe centralnie sterowane, co powoduje, że kultura nie jest w stanie wybić się ponad naturę. Obecnie przeżywamy regres cywilizacyjny - stąd tępienie indywidualistów w szkołach.

      • @Natalia Julia Nowak#miarka#Nieprawda

        Ja nie mówię o zbieraninie zwanej społeczeństwem a o wspólnocie, a więc społeczności ideowej spojonej wspólnym systemem wartości.

        • @miarka#Natalia Julia Nowak#miarka#Nieprawda

          Ta zbieranina zwana społeczeństwem to zbiorowość przymusowa, stworzone przez przemoc państwa - dlatego jest to twór niestabilny, chaotyczny, łatwy do manipulowania – całość może mniej, niż każdy z osobna. A społeczność ideowa spojona wspólnym systemem wartości to wspólnota dobrowolna, niezależna od państw, dlatego tworzy efekt synergiczny współpracy. Państwo zawsze niszczy sens wszelkich kolektywów i niweczy synergię.

    • @miarka#Nieprawda

      Stabilna ludzka natura, to struktury plemienne - to animizm i szamanizm, to 150-osobnikowe bandy, klany, gangi, stada, łączące się w maksymalnie 1500-osobnikowe plemiona. W takim stanie wyewoluowaliśmy i żyliśmy 95% dotychczasowego trwania naszego gatunku na Ziemi. Cywilizacje to odejście od natury. Bóg jedyny to nienaturalny wytwór cywilizacji, to element kultury wyższej. Chrześcijaństwo jest sprzeczne z instynktem i naturalnym ludzkim behawioryzmem.

      • @GPS#miarka#Nieprawda

        Co do struktur plemiennych to ich rozwój duchowy kończył się na naturze. Jeszcze przykazania Boże wyrażają tylko ludzką naturę..



        To że chrześcijaństwo poszło dalej - ku łasce, która jest postawą nadnaturalną to inna sprawa.

        - Jednak dążenie do przestrzeganie w relacjach międzyludzkich PRZYNAJMNIEJ zasad naturalnych człowiekowi wciąż obowiązuje.



        Co do cywilizacji to się zupełnie nie zgadzam. Nikt nigdy nie budował cywilizacji. To tylko element porównawczy kultur autorstwa profesora Konecznego..



        Religia to część składowa kultury, a nie cywilizacji, i tylko przypadkiem jest jednym z członów porównawczych kultur włączonym do charakterystyki cywilizacji.

        • @miarka#GPS#miarka#Nieprawda

          Większość przykazań z Dekalogu jest sprzeczna z ludzką naturą, czyli instynktami. Wydają się nam naturalne tylko dlatego, że się w nich wychowaliśmy. To, co filozofowie w naszej kulturze nazywają prawami naturalnymi, to w istocie są zasady cywilizacyjne. Każdy gatunek biologiczny ma trochę inne reguły scalające stada. Ssaki mają dużo wspólnych cech, ale są też różnice - i one wynikają z genów. U ludzi też są różnice - ale one wynikają z kultury. Dlatego dobrze jest to odróżniać i używać innych nazw - prawa naturalne to kultura, w jakiej się urodziliśmy, a instynkty to prawa natury wynikające z genów wspólnych dla całego gatunku.



          Religia to oczywiście cecha kultury, a nie cywilizacji. Ale religie są zawsze fundamentami cywilizacji, choć kultur pierwotnych też. Można uznać, że religijność to ludzki instynkt, bo występuje w każdej kulturze. Ale te wszystkie religie są mniej lub bardziej zgodne z prawami natury, czyli z innymi instynktami. Chrześcijaństwo jest najmniej naturalne, bo jest w większości sprzeczne z instynktami.

  • Czasami jest bardzo dobrze dla ich otoczenia, że niektórzy

    nie są sobą.

    Wniosek?

    Sobą się jest wtedy, kiedy siedząc w fotelu - potrafi się mentalnie odizolować na chwilę od tego świata.

    • @demonkracja#Czasami jest bardzo dobrze dla ich otoczenia, że niektórzy

      Czyli sobą jest tylko introwertyk, a ekstrawertyk sobą być nie może, tak?

      • @GPS#demonkracja#Czasami jest bardzo dobrze dla ich otoczenia, że niektórzy

        W myślach, a więc również w wyobraźni, można mówić i robić rzeczy, jakie nie śniły się filozofom. Dopóki nie istnieje technologia czytania w myślach, dopóty nikt nas nie pociągnie do odpowiedzialności za nasze sekretne myślozbrodnie. Ja mam swój prywatny Matrix i nikt mnie nie ukarze (ani nawet nie skrytykuje) za to, co w nim wygłaszam i wyczyniam.



        "Myśli są wolne od cła? Gdy nie przekraczają granic" - Stanisław Jerzy Lec

      • @GPS#demonkracja#Czasami jest bardzo dobrze dla ich otoczenia, że niektórzy

        -------------------------

        "Czyli sobą jest tylko introwertyk, a ekstrawertyk sobą być nie może, tak?"

        -------------------------

        Nie ma takich dorosłych ludzi, którzy nie mieliby styczności z drugim człowiekiem.

      • @GPS#demonkracja#Czasami jest bardzo dobrze dla ich otoczenia, że niektórzy

        ---------------------

        No i co z tego?"'

        ---------------------

        Ano to, że nie ma zdrowych ludzi (analogia do budowy komputera) tylko z pamięcią ROM - wszyscy posiadają jeszcze pamięć RAM.

  • do GPS czwartek, 30 grudnia 2021, 20:45:48 @miarka#GPS#miarka#Nieprawda

    "Większość przykazań z Dekalogu jest sprzeczna z ludzką naturą, czyli instynktami".



    Co za darwinowskie wymysły? - Instynktami to kierują się zwierzęta, ludzie zaś mają wolną wole. - Zwierzęta muszą, ludzie nie.





    "To, co filozofowie w naszej kulturze nazywają prawami naturalnymi, to w istocie są zasady cywilizacyjne".



    Przykazania Boże nie są prawami. Podobnie i prawa rodzicielskie (np "Tak mi mama przykazała..."). - Natura ludzka nie potrzebuje do swojego funkcjonowania żadnych praw - raczej to ona jest źródłem praw ja chroniących i stabilizujących.

    Prawa ludzkie czerpać mają z całego systemu ludzkich wartości, a nie z jakichś filozoficznych (a więc i ideologicznych) źródeł "prawa" - z definicji niespójnych z ludzkim systemem wartości, a więc i ludzkimi powołaniami i celami. - A jak tak to i trzeba to nazywać bezprawiem, a nie prawem





    "Religia to oczywiście cecha kultury, a nie cywilizacji. Ale religie są zawsze fundamentami cywilizacji, choć kultur pierwotnych też".



    Tak, tylko co nam z tego, skoro cywilizacja to sposób odniesienia do kultury i religii antropologiczny. Jeżeli kulturze i religii nie zaszkodzi to na pewno do niczego dobrego dla tych, którzy w nich żyją się nie przyczyni





    "Można uznać, że religijność to ludzki instynkt, bo występuje w każdej kulturze".



    Owszem, człowiek od Boga pochodzi i ku Bogu zmierza - tam go kieruje jego duch - ku komunii z Bogiem. Ma jednaki rozum i świadomość duchową i wolną wolę. - Idzie ku swoim celom wyższym i szlachetniejszym, a w końcu ku jedności z Bogiem swoim tempem- Nic tu nie musi żeby można było mówić o instynkcie.





    "Chrześcijaństwo jest najmniej naturalne, bo jest w większości sprzeczne z instynktami".



    I to go szlachetnie wyróżnia. Nie musi np. ślepo pędzić za emocjami, a za to pielęgnuje uczucia i decyzje uczuciowe, sięga po coraz wyższą integrację duchową, a więc i coraz głębsze, uczciwsze i stabilniejsze relacje międzyludzkie, pod zgodność duchów, dusz i ciał czy relacji do dóbr wspólnych.

    Emocje (plemienność, natura) to i działania nastawione krótkowzrocznie. - Z kolei uczucia , rozum, wolna wola to i rozsądek i dalekowzroczność..

    • @miarka#do GPS czwartek, 30 grudnia 2021, 20:45:48 miarka#GPS#miarka#Nieprawda

      Zdecydowana większość ludzkich chęci i działań jest wywołana instynktami i uczuciami - to jest zwierzęcy determinizm. To jest natura, to jest naturalne. Człowiek to gatunek ssaków. Wolna wola i rozum używane są bardzo sporadycznie, ale głównie dzięki temu wyrastamy z naszej naturalnej zwierzęcości i tworzymy kulturę. Im wyższa kultura, tym bardziej sprzeczna z naturą. Dekalog to kwintesencja sprzeciwu kultury przeciw naturze. Napisałem o tym setki notek.

      • @GPS#miarka#do GPS czwartek, 30 grudnia 2021, 20:45:48 miarka#GPS#miarka#Nieprawda

        Dalej się nie zgadzamy.

        Czym innym jest natura zwierzęca, a czym innym ludzka. Człowiek w emocjach ma podobieństwo do natury zwierzęcej, ale ma też duchowość, która porządkuje jego życie emocjonalne.

        . Tylko kiedy nie upilnuje emocje mogą przejąć nad nim władze i może się upodabniać do zwierząt, czy też stawać się antyludzka bestia w ludzkiej skórze.Kiedy ludzka duchowość uporządkuje ludzkie życie emocjonalne człowiek staje się wtedy twórczy i konstruktywny.



        Dekalog jak najbardziej odnosi się do ludzkiej natury . Taka właśnie jest ludzka natura duchowa w swoim stanie równowagi. Wszelkie nadmiary czy niedostatki emocjonalne, a więc emocjonalność nieuporządkowana to już WYNATURZENIA ZWANE GRZECHAMI.

        - Dekalog mamy właśnie po to, aby nasza ludzka duchowość nam naturalna mogła panować nad emocjami, postępować zwłaszcza z nakierowaniem na jak najszlachetniejsza dojrzałą duchowość i tak wychowywać swoje potomstwo.

        • @miarka#GPS#miarka#do GPS czwartek, 30 grudnia 2021, 20:45:48 miarka#GPS#miarka#Nieprawda

          Człowiek nie ma żadnej naturalnej duchowości. Duchowość to kwestia kultury. Co najwyżej ma naturalne skłonności do tworzenia ideologii zwanej duchowością. Podobnie jest z językiem - człowiek nie ma i nie zna żadnego naturalnego języka - to jakiego się uczy od dziecka, to kwestia kultury i wychowania. Naturalna, czyli genetyczna, jest tylko zdolność nauczenia się dowolnego języka. Z duchowością jest dokładnie tak samo. Rodzajów duchowości jest wiele - tak jak języków. Kultura nie jest naturalna, co najwyżej naturalna jest zdolność do jej tworzenia. Tworząc kulturę, występujemy przeciw naturze.

        • @miarka#GPS#miarka#do GPS czwartek, 30 grudnia 2021, 20:45:48 miarka#GPS#miarka#Nieprawda

          @GPS

          //człowiek nie ma i nie zna żadnego naturalnego języka -//

          Ale kiedyś jakaś grupa ludzi

          musiała podjąć próby komunikacji czyli pierwszy

          naturalny język musiał być albo nawet kilka i z nich powstawały

          następne czyli ludzka mowa jest naturalną formą komunikacji wśród ludzi

          tak samo jak wszystkie inne formy komunikacji , które wykorzystują

          zwierzęta

      • @GPS#miarka#do GPS czwartek, 30 grudnia 2021, 20:45:48 miarka#GPS#miarka#Nieprawda

        do GPS piątek, 31 grudnia 2021, 02:29:54, @miarka#GPS#miarka#do GPS czwartek, 30 grudnia 2021, 20:45:48 miarka#GPS#miarka#Nieprawda



        "Człowiek nie ma żadnej naturalnej duchowości. Duchowość to kwestia kultury. Co najwyżej ma naturalne skłonności do tworzenia ideologii zwanej duchowością".



        Tu już Pan całkiem odlatuje.

        Ludzka tożsamość jest duchem, ludzka świadomość jest duchem. Człowiek sięgając po swoje cele jest u nich najpierw duchem, ludzka droga do nich najpierw jest duchem; prawda jest duchem, ludzkie j"a" jest duchem...

        Wszystko co dotyczy człowieka poza sprawami materialnymi i cielesnymi to duchy składające się na ludzką duchowość.

        Sam człowiek to duch, dusza (też byt duchowy) i ciało (a życie ciało też jest duchem). - Nadto związki człowieka z Bogiem (który jest duchem) dokonują się na poziomie

        duchowości - Duch i dusza tworzą ludzką duchowość.

        . Owszem, ona od Boga pochodzi, ale jest przy człowieku OD POCZĘCIA.





        "Podobnie jest z językiem - człowiek nie ma i nie zna żadnego naturalnego języka - to jakiego się uczy od dziecka, to kwestia kultury i wychowania".



        Owszem, kutury nabywamy, cały proces wychowania to jednak nie implant, a rozwijanie talentów króre już się ma w chwili urodzenia.

        Owszem człowiek uczy się mowy, ale komunikacja międzyludzka też jest duchem - czy jej przekaźnikiem jest płacz, gest, czy mowa, pismo czy sygnały, to już tylko formy komunikacji.





        "Rodzajów duchowości jest wiele - tak jak języków".



        Nie "rodzajów duchowości" jest wiele, a swoją ludzką duchowość przeżywamy w wielu formach. Duchowość jako taka mamy jedną i wspólną wszystkim ludziom.





        "Kultura nie jest naturalna, co najwyżej naturalna jest zdolność do jej tworzenia. Tworząc kulturę, występujemy przeciw naturze"



        Jeszcze raz powiem: NIEPRAWDA.

        Kultura to natura plus praca. - Nie implant.

        - To praca nad poznaniem i doskonaleniem siebie i porządkowaniem wiedzy o sobie i swoim otoczeniu,

        - dalej swojego życia duchowego i swojego otoczenia tak materialnego, jak swoich relacji społecznych i politycznych.

        - To praca dotycząca tego co mamy naturalne jako stworzenia Boże, w tym swoich sposobów i możliwości zgodnego działania tak, aby jak najlepiej umożliwiało nam pełnienie naszych służebności i zaspokajało nasze ludzkie potrzeby..

        - Służebności najpierw duchowych na rzecz naszych społeczności ideowych i ich trwania, a także naszych powołań oraz ludzkich celów.





        "Tworząc kulturę, występujemy przeciw naturze"



        Bzdura. - To by była antykultura, grzech, wynaturzenie, odczłowieczenie, satanistyczna odwrotka, gwałt na ludzkiej naturze, droga samozatracenia.

        • @miarka#GPS#miarka#do GPS czwartek, 30 grudnia 2021, 20:45:48 miarka#GPS#miarka#Nieprawda

          "Ludzka tożsamość jest duchem, ludzka świadomość jest duchem"



          To jest twierdzenie wiary, a wiara to kultura. Człowiek nie ma w genach żadnej wiary.

        • @miarka#GPS#miarka#do GPS czwartek, 30 grudnia 2021, 20:45:48 miarka#GPS#miarka#Nieprawda

          Wspólna dla wszystkich ludzi jest tylko wiara w siły nadprzyrodzone i to można uznać za naturalne. Cała nadbudowa na tym, czyli wszelkie religie i duchowości, to jest już kultura i jest jej wiele rodzajów. Wschodnia duchowość jest kompletnie inna niż zachodnia - nawet używane są całkiem inne, nieprzetłumaczalne pojęcia w tych kwestiach. Bo to różne cywilizacje.



          Takie błędne mniemania jakoby tylko własna kultura była naturalna, można zrozumieć, bo to powszechne wśród ludzi nieznający innych kultur i cywilizacji. Im się wydaje, że naturalne jest wszystko, w czym się wychowali i tylko to.

        • @miarka#GPS#miarka#do GPS czwartek, 30 grudnia 2021, 20:45:48 miarka#GPS#miarka#Nieprawda

          GPS. "To jest twierdzenie wiary, a wiara to kultura. Człowiek nie ma w genach żadnej wiary."



          Duch to jest pojęcie metafizyczne, "Fenomenologia Ducha" Hegla nie jest dziełem religijnym. Co do Pańskiego materializmu, czy idealizmu większości filozofów też nie są one zapisane w genach. Nauki przyrodnicze także nie są zapisane w genach, rozwinęły się zresztą względnie niedawno.

        • @miarka#GPS#miarka#do GPS czwartek, 30 grudnia 2021, 20:45:48 miarka#GPS#miarka#Nieprawda

          Duchowość się odkrywa w sobie, więc w istocie jest to twórczość - czyli kultura. A nauki przyrodnicze zajmują się odkrywaniem świata zewnętrznego, więc to całkiem co innego. Kulturę się tworzy, przyrodę się poznaje.

      • @GPS#miarka#do GPS czwartek, 30 grudnia 2021, 20:45:48 miarka#GPS#miarka#Nieprawda

        do GPS, piątek, 31 grudnia 2021, 14:41:02 i piątek, 31 grudnia 2021, 14:52:07

        @miarka#GPS#miarka#do GPS czwartek, 30 grudnia 2021, 20:45:48 miarka#GPS#miarka#Nieprawda



        ""Ludzka tożsamość jest duchem, ludzka świadomość jest duchem"

        To jest twierdzenie wiary, a wiara to kultura. Człowiek nie ma w genach żadnej wiary".



        Nie - stwierdzenie faktu. - Stwierdzenie na poziomie nie wiary, a świadomości; konsekwencja tego, że i człowiek i jest duchem, i świadomość rzeczywistości jest duchem.



        Pan ma problem z poznawaniem rzeczywistości bo chciałby to robić z poziomu materii, a to w tą stronę nie idzie. Materia jest bowiem wartością niższego rzędu jak duch- Materia jest wrórna do ducha.

        Jeśli ciało ludzkie pozbawić jego duszy będzie trupem, materią. - Życia w nim nie będzie.



        Wiara to co innego. - To świadomość prawdy objawionej. - Swiadomość, a więc duch. - Wiara jest funkcją życia ducha.



        "Człowiek nie ma w genach żadnej wiary", ale geny są osadzone i w wierze w upływ czasu zawsze prowadzi nas od przeszłości ku przyszłości, i w wierze w logikę, że po przyczynie sprawczej, działaniu, następuje skutek.

        Wiarę mamy już z istoty swojej duchowości, a dokładniej to świadomości.

        - Nawet noworodek kiedy mu zimno, albo jest głodny wierzy że jak zapłacze to dostanie to co potrzebuje, wierzy i w odpowiedni kierunek upływu czasu i kolejność logiczną przyczyny i skutku.





        " Wspólna dla wszystkich ludzi jest tylko wiara w siły nadprzyrodzone i to można uznać za naturalne"



        Nie. Najpierw jest wiara w kierunek upływu czasu i kierunek przyczyny i skutku, później w ducha poprzedzającego materię..





        "Cała nadbudowa na tym, czyli wszelkie religie i duchowości, to jest już kultura i jest jej wiele rodzajów."



        To, że religia jest sprawą wewnętrzną kultury wcale nie oznacza że najpierw jest kultura, a później religia. - Przeciwnie - to kultura rozwija się wokół religii i związanego z nią rozumienia natury.





        "Wschodnia duchowość jest kompletnie inna niż zachodnia - nawet używane są całkiem inne, nieprzetłumaczalne pojęcia w tych kwestiach. Bo to różne cywilizacje"



        Powoływanie się tu na cywilizacje jest tłumaczeniem istoty masła twierdzeniem że jest "maślane" - Już pisałem, że cywilizacje to pochodna kultur tylko dla celów ich porównywania..





        " Takie błędne mniemania jakoby tylko własna kultura była naturalna, można zrozumieć, bo to powszechne wśród ludzi nieznający innych kultur i cywilizacji. Im się wydaje, że naturalne jest wszystko, w czym się wychowali i tylko to."



        Na pewno są tacy ludzie a nawet całe społeczności (szczególnie natury plemiennej, partyjnej, ideologicznej czy mafijne grupy interesu, tyle że ich błąd nie jest nawet poglądem żeby o nim dyskutować. .

        Błąd to błąd. - Chcą sobie trwać w błędzie to niech to robią z daleka od nas.



        Dla takich ludzi już bycie sprawiedliwym to rzadkość, a życie według ludzkiej natury to dopiero cel. - Tacy nie mają kompasu moralnego ani zrozumienia ludzkiej duchowości, więc co najwyżej mogą się "dostosowywać do natury zewnętrznej.

        To, że natura ludzka ma swoje ludzkie cele nawet im do głowy nie przychodzi, a z tego co nadnaturalne, np przebaczenie win to się śmieją.



        OD TAKICH NAM JAK NAJDALEJ.

        • @miarka#GPS#miarka#do GPS czwartek, 30 grudnia 2021, 20:45:48 miarka#GPS#miarka#Nieprawda

          Ładnie Pan to wyłożył.

        • @miarka#GPS#miarka#do GPS czwartek, 30 grudnia 2021, 20:45:48 miarka#GPS#miarka#Nieprawda

          O! Nadnaturalne! To, co naturalne nie jest nadnaturalne. Wierzenia religijne są nadnaturalne. Świat realny jest naturalny, świat transcendentny jest nadnaturalny. Więc kompletnie bez sensu jest powoływać się na naturę, pisząc o rzeczach nadnaturalnych. Duchowość jest nadnaturalna. Wyobrażeń o tej transcendencji jest wiele. Bez sensu jest mniemanie, że tylko to, co wypracowała nasza kultura w kwestiach transcendentnych, jest jedynie słuszne i prawdziwe. Inne cywilizacje, inne kultury, mają inne wyobrażenia co do tego, co jest nadnaturalne. Transcendencja i jej wyobrażenia nie tkwią w ludzkich genach. Filozofowie i teolodzy to twórcy, a nie odkrywcy. Odkrywcy to tylko naukowcy posługujący się badaniami empirycznymi. Jeśli naukowcy odkryją cokolwiek, co jest transcendentne, to ono przestanie być transcendentne i przejdzie do realnego świata. Duch jest nadnaturalny, póki jest nieuchwytny, gdy się go złapie, stanie się naturalny.

      • @GPS#miarka#do GPS czwartek, 30 grudnia 2021, 20:45:48 miarka#GPS#miarka#Nieprawda

        do GPS piątek, 31 grudnia 2021, 14:52:07

        @miarka#GPS#miarka#do GPS czwartek, 30 grudnia 2021, 20:45:48 miarka#GPS#miarka#Nieprawda





        "Duchowość się odkrywa w sobie"



        Nie. - To nasza duchowość jest organem poznania - - Nasza duchowość to i świadomość świata zewnętrznego i samoświadomość..



        "..., więc w istocie jest to twórczość - czyli kultura".



        Nie. Nasza duchowość to dopiero fundament dla naszej kultury )natura duchowa plus praca).





        "Kulturę się tworzy, przyrodę się poznaje".



        .Nie. Kultura jest wokół religii, a skoro mamy Boga żywego, to mamy i nowe objawienia.

        - To też nasz element poznania naszej NATURY (każdy cud jest objawieniem nam nieznanych dotąd możliwości naszej ludzkiej natury), i nowe motywy dla doskonalenia naszej kultury.

        • @miarka#GPS#miarka#do GPS czwartek, 30 grudnia 2021, 20:45:48 miarka#GPS#miarka#Nieprawda

          Nie mamy żadnego Boga żywego. Mamy tylko o nim wyobrażenia. Te wyobrażenia są różne w różnych kulturach, a bardzo różne w różnych cywilizacjach. Bóg nie jest naturalny nawet jako ogólnie pojęty byt transcendentny będący stwórcą, będący poza czasem, jako byt idealny, jako jakiś absolut, czy demiurg. Np. buddyści w nic takiego nie wierzą, choć mają takie same geny jak my. Nie ma żadnych powodów, by uznawać, że my mamy rację, a buddyści się mylą w kwestiach transcendentnych, nadnaturalnych. Człowiek, rodząc się, nie jest chrześcijaninem i nigdy w sposób naturalny do chrześcijaństwa nie dojedzie, nie jest w stanie Jezusa i jego nauk sam wymyślić - chrześcijaństwo musi być mu przekazane w drodze wychowania, czyli nabierania kultury. I chrześcijaństwo, i buddyzm nie są naturalne. Jeśli już jakaś religia miałaby być naturalna, to najbardziej naturalny jest animizm. Animizm to duchowość pierwotna - chrześcijaństwo większość z wierzeń tego typu odrzuca. Uznawanie, że tylko chrześcijańska wizja duchowości i transcendencji jest prawdziwa to uzurpacja, to egoizm, to egocentryzm i megalomania - taka postawa zawsze prowadzi do zła, nawet takiego jak je chrześcijanie definiują.

      • @GPS#miarka#do GPS czwartek, 30 grudnia 2021, 20:45:48 miarka#GPS#miarka#Nieprawda

        "Nie ma żadnych powodów, by uznawać, że my mamy rację, a buddyści się mylą w kwestiach transcendentnych, nadnaturalnych."



        Są powody i argumenty, ale nie chce mi się Pana przekonywać.

        • @GPS#miarka#do GPS czwartek, 30 grudnia 2021, 20:45:48 miarka#GPS#miarka#Nieprawda#Pedant

          Jeśli są powody i argumenty, to znaczy, że buddyści są nienaturalni, ich duchowość jest fałszywa. Nie potrafią wyczuć prawidłowej transcendencji. A zatem to jakiś inny gatunek niż homo sapiens, tak? A jeśli to ten sam, to dlaczego się mylą w kwestiach nadnaturalnych, które są naturą każdego człowieka?

  • ostatnie dwa

    Na ostatnie dwa pana komentarze do mnie adresowane już szczegółowo odpowiadać nie będę, bo Pan wrócił do pisania darwinowsko-materialistycznych dogmatów w rozmowie o ludzkiej duchowości. To już z definicji bezsens logiczny.
    To tyle co spojrzenie na człowieka antropologiczne. - A więc z użyciem spekulacji myślowych dla zrównywania żywych z umarłymi. To jest nie tylko bezużyteczne dla ludzi żywych, ale może i prowadzić do agresji przeciwko życiu i duchowości żywych ludzi.
    To jest już w temacie rozważań mentalne uśmiercenie człowieka żywego, a do tego tak (jako uśmierconego) Pan traktuje i Boga żywego.
    To zawsze prowadzi do ideologii antyludzkich wywodzonych z satanizmu.

    Co do nadnatury to o ile natura to równowaga – zwłaszcza dawania i brania, konkretne umowy „coś za coś”, ale i dawanie w darze. - Naturalnym jest np. priorytet tego co wspólnotowe przed prywatnym, czy np. więcej dawania drugiemu człowiekowi jak brania od niego w przekonaniu nie tylko że tak będzie dobrze dla biorącego, ale i że tak będzie dobrze dla dobra wspólnego, a więc i dla życia wspólnot i ludzkich relacji widzianych dalekowzrocznie, a więc i w oparciu o wiarę że tak trzeba.
    Nadnaturalnym jest dopiero to co dotyczy sił nadnaturalnych człowiekowi, np. siły miłości, która wywodzi się z miłości Bożej do nas. – Dotyczy to np. łaski udzielenia czegoś czego potrzebujemy sami, a więc pomoc komuś aktywna, rokująca, że przy naszej świadomości cel łaski zostanie przez tego, komu łaski udzielamy osiągnięty, a przedmiot łaski do nas wróci.
    Nadnatura to nie duch, bo duch jest centrum natury ludzkiej - jej trzy składniki to duch, dusza i ciało.

    - Oczywiście nie ma sensu tego bardziej tłumaczyć, bo nie dotrę z tym do Pana. – Przecież Pan patrzy po materialistycznemu i darwinowsku..