Rewolucja oparta na zabobonach

Zabobony nic nie leczą, nic nie budują, nic nie usprawniają. Zabobony mogą tylko i wyłącznie służyć do trzymania ciemnego ludu za mordę.

Pan Ryszard Opara napisał notkę uzasadniającą taką tezę przewodnią: „Świat i ludzkość aby przeżyć obecnie potrzebuje Globalnej Rewolucji Ludzkości. Globalnej Rewolucji sposobów bycia i istnienia - Rewolucji Myśli, Wiary i Wartości…”

W notce tej jest taki fragment:

„Dlatego, odpowiednio sterowana i oznakowana liczba szczepionek - jest po prostu nieszkodliwa, (to sól fizjologiczna - placebo). Nie zawiera nano-trucizn, jest wyprodukowana dla członków i Liderów Oligarchii, oraz osób, które Liderzy Oligarchii - obecnie potrzebują do wykonania wszystkich zadań i procesów reorganizacji świata oraz depopulacji…”
        Przecież to jest oczywista bzdura! Tu są wyjaśnienia dotyczące tego, skąd się wzięła fałszywka o szczepionkach placebo: Koronasceptycy

Ale najbardziej kuriozalne są takie zdania napisane przez pana Oparę we wcześniejszych notkach:

„Tak oczywiście - nadal wierzę w istnienie wirusów, bakterii i rozmaitych drobnoustrojów. Ale... czy one te wirusy, tak naprawdę powodują choroby nie wiem, nie jestem całkowicie tego pewien...
Ale, z tego co wiem i dzisiaj czytam: wirus Covid - wcale nie został, tak naprawdę jeszcze nawet wogóle wyizolowany... Czyli nie wiadomo - czy tak naprawdę ten wirus wogóle istnieje... ”
        Tu notka denialisty, któremu pan Opara uwierzył: Koronawirus covid-19 nie istnieje. A tu informacje naukowe, w które pan Opara nie wierzy: Postulaty Kocha, covid i dezinformacyjne królicze nory


        Głosząc swój już nie pierwszy manifest w tej kwestii, pan Opara miesza słuszną analizę polityczną z zabobonami i fakenewsami.

Na wierze w zabobony, bzdury i fałszywki żadnej rewolucji w ludzkiej myśli się nie przeprowadzi, bo taka wiara od zawsze w ludziach istnieje i czyni destrukcję. Głosząc, że nie wiadomo czy istnieje wirus Sars-CoV-2, że nie wiadomo czy wywołuje chorobę Covid-19, podważając odkrycia naukowe w tej sprawie, pan Opara zaburza zdrowe myślenie u ludzi, którzy czytają jego notki. A robi to wśród emerytów wychowanych w PRL-u (takich jak on sam), którzy są szczególnie podatni na wiarę w magię – bo nie chce im się i nie mają ku temu wystarczającego wykształcenia i inteligencji, by śledzić najnowsze badania naukowe i je zrozumieć.

W ten sposób pan Opara stworzył portal Neon24, na którym pojawiają się całkiem na poważnie artykuły głoszące, że w ogóle wirusy nie istnieją, a jak istnieją, to żadnych chorób nie powodują. W ogóle nie ma chorób zakaźnych, nawet bakteryjnych. Na tym się nie kończy - tworzy się na tym portalu coraz więcej treści przeczących wszelkim odkryciom nauki. Krąży na nim coraz więcej fałszywek. W ogóle podważa się sens nauki jako takiej. Są na portalu nawet płaskoziemcy. Są też podważający to, że ludzie byli na Księżycu. Są głoszący, że w szczepionkach są miniroutery bluetooth. Są wierzący w pola torsyjne. Wszystkie te bzdury są komentowane entuzjastycznie i lajkowane. Co nie poruszę jakiegoś tematu dotyczącego zabobonów, to zjawiają się komentatorzy, który w to wierzą - ostatnio objawili się wierzący w radiestezję i parapsychologię. Pan Opara takich przyciąga. Zabobony są po prostu łatwiejsze do zrozumienia niż nauka.

Pan Opara miesza solidną analizę polityczną z zabobonami. Uzasadnia słuszne polityczne spostrzeżenia bzdurami sprzecznymi z nauką. Na takiej mieszance żadnej rewolucji się nie zrobi, a nawet jak się uda, to tacy wychowani przez pana Oparę denialiści momentalnie zostaną podbici przez ludzi znających przyrodę i jej mechanizmy. Taka rewolucja skończy się jak cywilizacja Azteków - podbiciem przez garstkę mądrzejszych i sprawniejszych technicznie oraz wytrzebieniem przez choroby zakaźne, w które ofiary nie wierzą.

Na dodatek te zabobony są do niczego niepotrzebne. By wykazać, że pandemia to przekręt polityczny, że to oszustwo finansowe, że to metoda na ograbienie ludzi na całym świecie, nie potrzeba przeczyć istnieniu wirusów. By dokonać tego przekrętu, nie potrzeba było wymyślać fikcyjnego wirusa. Z prawdziwym wirusem nadal jest to przekręt – i to na dodatek łatwiejszy do przeprowadzenia. Fikcyjny wirus, szczepionki z zabójczymi nanorobotami, ze specjalnymi fiolkami z placebo dla spiskowców etc. – to wszystko wymagałoby wielokroć więcej nakładów i stwarzałoby duże ryzyko wykrycia. Logistyka takiego spisku kosztowałaby miliardy i wymagałaby zwerbowania milionów wtajemniczonych spiskowców na całym świecie. Nie ma w ogóle potrzeby, by to robić. Z prawdziwym wirusem jest wielokroć łatwiej. W tym spisku kluczowa jest propaganda.

Problem z nauką jest taki, że po prostu nie mamy nic lepszego, nie dysponujemy żadnym lepszym narzędziem poznania niż metoda naukowa. Jeśli zaprzeczymy nauce, to stracimy narzędzie poznania i całkowicie stracimy orientację w świecie. Denialiści to tylko negacjoniści – nie mają nic konkretnego do zaproponowania w zamian, co działa, co się sprawdza. Zabobony nic nie leczą, nic nie budują, nic nie usprawniają. Zabobony mogą tylko i wyłącznie służyć do trzymania ciemnego ludu za mordę. Jeśli denialista ci powie, że nie należy wierzyć nauce, to tym bardziej nie powinieneś wierzyć jemu. Jeśli naukowcy kłamią, to nieuki też mogą.

Pandemia to operacja polityczna. W tym przekręcie sprawcy nie posługują się nauką, a tylko się na nią powołują. Propagandyści nie wskazują żadnych naukowych badań, ale wygłaszają poglądy i tylko dodają, że są jakoby naukowe - opłacają naukowców, którzy recytują teksty wymyślone przez marketingowców. Nauka, wirusy, medycyna, nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za to, co się dzieje na świecie w związku z „pandemią” koronawirusa. Odpowiedzialność ponoszą politycy i lekarze zatrudnieni do wygłaszania pseudonaukowych tez.

Wirus Sars-CoV-2 istnieje, powoduje chorobę Covid-19, ale jest to jeden z wielu koronawirusów powodujących przeziębienie i jest niewiele groźniejszy niż sezonowa grypa. 90% populacji jest naturalnie odporna na tego wirusa. Maseczki, lockdowny, dystans, szczepionki i inne polityczne działania nie powstrzymują tego wirusa i nie zatrzymują fali przeziębień, których kilkanaście promili wymaga hospitalizacji, a promil przypadków kończy się śmiercią. Jest to bardzo solidnie potwierdzone w badaniach naukowych. Jeśli nauce zaprzeczymy, to będziemy musieli przyjąć wiarę w te magiczne zabiegi, które wprowadzają politycy.

Grzegorz GPS Świderski


PS. Józef Bocheński w swoich „Stu Zabobonach” tak opisał zabobony związane z nauką:

„NAUKA. Nauką nazywa się zespół zdań posiadających następujące cechy: 1. dotyczą wyłącznie faktów zachodzących w świecie, 2. mają charakter obiektywny, są sprawdzalne intersubiektywnie, tj. przez co najmniej dwie różne osoby, 3. zostały ustalone ze starannością, którą odznaczają się naukowcy, 4. zostały ogłoszone przez specjalistów pracujących w danej dziedzinie.

Z nauką związanych jest kilka zabobonów.

Pierwszy, dawniej bardzo rozpowszechniony, to
pozytywizm, mniemanie, że nauka, a w szczególności nauka przyrodnicza, jest kompetentna we wszystkich dziedzinach. Inny, przeciwny pierwszemu, polega na uważaniu za naukę zbiorów zdań, które z nią nie mają nic wspólnego, np. zabobonów w rodzaju astrologii. Skrajnym wypadkiem tego zabobonu jest często dziś spotykany pogląd, że nie ma właściwie żadnej różnicy między nauką a czarnoksięstwem (Feyerabend).

Ci, którzy wierzą w ten ostatni zabobon, popełniają kilka błędów. Najpierw mieszają faktyczny, historyczny przebieg rozwoju nauki i czarnoksięstwa z ich logiczną wartością. Następnie wybierają spośród zdań naukowych te, których uzasadnienie jest najtrudniejsze, a mianowicie wielkie teorie, zwane także paradygmatami (Kuhn). Wreszcie spośród nich wybierają te, których wprowadzenie, względnie odrzucenie było najtrudniejsze.

Z przytomnego punktu widzenia pewne są trzy rzeczy. Po pierwsze, że w nauce jest bardzo wiele zdań, nie ulegających najmniejszej wątpliwości. Tak np. w nauce, która jest stosunkowo “słaba” logicznie, a mianowicie historiografii, nikt przytomny nie może wątpić, że Niemcy zostały pobite w drugiej wojnie światowej ani że wojska sprzymierzone zwyciężyły pod Wiedniem w roku 1683. Po drugie pewne jest też, że czarnoksięstwo i tym podobne zabobony są oczywistym głupstwem. Oto przykład: zabobonni “egiptomani” opowiadają, że imię staroegipskiego bożka Ozyrysa powinno się odczytywać “O-Sir-is”, co po angielsku znaczy, że O (tj. Ozyrys) jest panem (intelektualnym). To twierdzenie jest monumentalnym głupstwem, jako że imię Ozyrysa występuje już w tekstach piramidalnych (XXV wiek przed Chrystusem), podczas gdy język angielski nie istniał przed XI wiekiem po Chrystusie. Jakże więc starożytni Egipcjanie mogli używać języka, który miał powstać dopiero 3500 lat później? Podobnych głupstw jest w zabobonach wiele.

Ale najważniejszy jest trzeci pewnik dotyczący nauki: jeśli chodzi o stwierdzenie i wytłumaczenie faktów zachodzących w świecie, nie posiadamy niczego lepszego niż metoda naukowa. Nauka jest więc jedynym poważnym autorytetem w tej dziedzinie. Próbować zastąpić naukę przez gusła, intuicję, trwogę czy cokolwiek innego jest zabobonem. W chwili obecnej wielu ludzi hołduje mu niestety.

Przyczyny nierozumnej nieufności do nauki są liczne, między innymi odegrał swoją rolę strach przed złymi skutkami zastosowania wyników fizyki w technice, np. jeśli chodzi o energię nuklearną. Widząc, że badania naukowe umożliwiły zbudowanie bomb nuklearnych, ludzie wyobrażają sobie często, że nauka jest niebezpieczna, że więc należałoby ją zastąpić przez coś innego. Trzeba jednak powiedzieć, że to nie nauka jest niebezpieczna, ale użytek, jaki ludzie z niej robią. Prosta maczuga zabija równie skutecznie jak kula karabinu maszynowego. Przyczyną zła w obu wypadkach jest człowiek, nie nauka. Poza tym, jeśli istnieje jakakolwiek nadzieja przezwyciężenia trudności, jakie wywołała nowoczesna technika, to tylko w nauce, która, sądząc z dotychczasowego doświadczenia, była zawsze w stanie dostarczyć środków przeciwko takim niebezpieczeństwom.”

GPS

GPS - Jestem skrajnie konserwatywnym arcyliberałem, Sarmatą, żeglarzem, paleolibertarianinem, katolikiem, informatykiem, trajkarzem i monarchistą. Myślę, rozważam, analizuję, politykuję, dyskutuję, dociekam, filozofuję, polemizuję, prowokuję.

Podobał Ci się post? Wystaw ocenę!

2

liczba ocen: 16

  • Panie GPS -

    Panie GPS,



    Przeczytałem Pana notkę - jako jeden z pierwszych - było wtedy zaledwie kilka odsłon.

    Muszę przyznać, że początkowo Pana tekst bardzo mnie zirytował i zastanawiałem się przez

    chwilę czy go zablokować - czy może wrzucić do lochu...

    Przeczytałem ten tekst jeszcze parę razy... i zmieniłem zdanie - zaczęło mnie to nawet bawić...

    W końcu doszedłem do wniosku, że muszę Panu odpowiedzieć, chociaż konkluzję zostawię włąśnie na koniec.



    Panie GPS -

    Dlaczego Pan moje twierdzenia i spostrzeżenia - uważa za zabobony albo wprost kompetne bzdury; dlaczego miesza Pan wszystkie pojęcia - i twierdzi Pan, że moje notki oparte są na twierdzenia ludzi, których Pan definiuje jako "denialistów" i "koronasceptyków".

    Zapewniam Pana - to jest absolutnie niezgodne z prawdą.

    Ja zawsze piszę tylko to i piszę o tym - o czym sam, całymi nieraz dniami i nocami myślę.



    Kim Pan wogóle jest, jakie Pan ma wykształcenie, doświadczenia albo kogo Pan reprezentuje, żeby formułować podobne tezy i stwierdzenia...

    Może Pan się kiedyś nam przedstawi...

    Nie wystarczy określenie, że jest Pan skrajnym arcyliberałem..., że Pan myśli, polemizuje, analizuje, filizofuje, prowokuje itd. itd...Dla mnie - to wszystko puste slogany.



    Panie GPS - powiem Panu kilka słów o sobie:

    Jestem z wykształcenia i zamiłowania (oraz powołania) lekarzem. Misją mojego życia jest pomagać innym ludziom. W czasie studiów w Wojskowej Akademii Medycznej - pasjonowała mnie bardzo Historia Medycyny, Mikrobiologia (pod nadzorem znanego Prof Tkaczewskiego) Od tamtego czasu wiem naprawdę bardzo wiele na temat wirusów, bakterii, Epi/Pandemii...

    Studiowałem np. historię tzw. "czarnej śmierci" - czy Pandemię tzw. Grypy Hiszpanki, która przecież wcale nie była...grypą...

    Potem, przez wiele lat (20 parę) pracowałem jako lekarz, w różnych krajach świata, a potem byłem inwestorem w służbie zdrowia (zbudowałem m.in. - 17 prywatnych szpitali), a jeszcze potem byłem prezesem (oraz inwestorem) ok. 9 lat w kilku dużych spółkach (Australia i USA) prowadzących badania nad rozwojem szczepionek, leków...

    W sumie mam ok 40 lat doświadczeń - w tematach medycyny, mikrobiologii, wirusologii oraz szczepionek... Myślę, jestem pewnien, że doskonale wiem o co w tym wszystkim chodzi - jak to wszystko działa i funkcjonuje...Myślę, że mam absolutne prawo, na ten temat dyskutować...

    Tak, jestem obecnie emerytem a w związku z tym mam wiele czasu na rozmaite przemyślenia

    na temat życia, świata, obecnej rzeczywistości - no i przyszłości...



    A Pan - jakie Pan ma doświadczenie - w tych w/w sprawach, żeby pisać takie bzdury jak Pan pisze... Może Pan łaskawie się przedstawi, opowie o swoim życiu i doświadczeniach...

    Upzrejnie - i bardzo proszę...

    Na marginesie czy Pan wie, że nawet Luis Pasteur, naukowiec, powszechnie uznawany za "ojca" mikrobiologii, epidemiologii i szczepionek, pod koniec życia, miał wiele wątpliwości -

    co do roli i istnienia bakterii, wirusów jak i szczepionek...



    Pisze Pan, krytykuje Pan moje stwierdzenia jako kompletną bzdury, że np. (cytuję):

    "odpowiednio sterowana i oznakowana liczba szczepionek - jest po prostu nieszkodliwa,

    (to sól fizjologiczna - placebo). Nie zawiera nano-trucizn, jest wyprodukowana dla członków i Liderów Oligarchii, oraz osób, które Liderzy Oligarchii - obecnie potrzebują do wykonania wszystkich zadań i procesów reorganizacji świata oraz depopulacji".

    Panie GPS, - ja to doskonale znam i wiem - z własnych doświadczeń...byłem w tym interesie przez kilka (9) lat...Dla producentów - wszystko jest możliwe, nikt nie kontroluje zawartości...

    A czy Pan uważa, że "producent" szczepionek, powinien podać do wiadomości publicznej -

    które fiolki, ze szczepionkami... zawierają placebo...

    Czyż może być większa głupota i bzdura - niż to co Pan pisze...

    To znaczy, producent szczepionek, powinien się z góry i bez bicia - przyznać, że jest oszustem i manipulatorem... tak po prostu dlatego, że on (producent) chce być uczciwy i chce sprzedać jak najwięcej szczepionek...



    Panie GPS - czy Pan naprawdę wie - w jakim świecie Pan żyje...



    Jest wiele innych bzdur i nonsensów - w tym Pana artykule, jak i zresztą w wielu innych podobnych notkach, które Pan ostatnio napisał...

    Nie będę się do tego odnosił - całkowicie szkoda mi czasu - na bzdurne dyskusje z Panem...

    Najłatwiej jest zresztą wszystko krytykować - wtedy, Pana zdaniem człowiek wychodzi na mądrale oraz specjalistę od wszystkiego...



    Ale ja - jeszcze raz, proszę odpowiedzieć na moje pytanie: Kim Pan jest i...

    Co Pan - tak naprawdę w życiu zrobił dobrego - dla innego człowieka, dla ludzi, ludzkości...

    Z góry wiem, że Pan zignoruje moją prośbę...



    Moja konkluzja:

    Dla mnie Panie GPS - jest Pan skrajnie niewykształconym idiotą, któremu się w dodatku wydaje, że posiadł wszystkie rozumy świata... No i jak ogólnie wiadomo - z idiotami, tak naprawdę wogóle nie warto dyskutować, no bo siłą rzeczy - aby z nimi dyskutować - trzeba się zbliżyć - zniżyć do ich poziomu myśli i inteligencji.



    Proponuję, aby może Pan stworzył swój własny portal - i tam pisał swoje mądrości - oraz oczywiście też tam mocno krytykował - wszystkich głupców tego świata.



    Życzę Panu powodzenie i pozdrawiam Pana



    dr Ryszard Opara



    PS - Nie będę Pana nigdy banował ani jakoś niewłaściwie traktował na Neon24.pl - ale nie będę więcej z Panem dyskutował ani nie będę żałował, jak Pan nas opuści...

    • @Ryszard Opara#Panie GPS -

      Pana odpowiedź bardzo dobitnie potwierdza to, co napisałem w notce. Pan po prostu nie potrafi odróżnić prawdy od fałszu, nauki od zabobonów. Argument z własnego autorytetu bardzo ładnie pokazuje pana niezdolność do merytorycznej dyskusji. To, że Pan dalej brnie w fałszywkę o szczepionkach placebo, co jest ewidentną bzdurą, świadczy o Pana ułomnościach intelektualnych.



      Po co robić taką skomplikowaną logistycznie operację z produkowaniem fiolek z placebo, specjalnym oznakowaniem ich, selekcją w trakcie szczepień, w którą trzeba wtajemniczyć personel, jeśli po prostu odpowiednie służby mogłyby wprowadzić do szczepionkowego systemu komputerowego informację o zaszczepieniu wszystkich tych tajnych Liderów Oligarchii?

      • @GPS#Ryszard Opara#Panie GPS -

        "Po co robić taką skomplikowaną logistycznie operację z produkowaniem fiolek z placebo,"



        Nie trzeba robić żadnej operacji, wystarczy że wybrańcy zaszczepią się tam, gdzie należy, gdzie tylko oni mają dostęp, np. przychodnie rządowe. A dostarczane w takie miejsca substancje pochodzą z drugiego na przykład obiegu.



        Jeżeli jednak potrzebny jest efekt propagandowy i jakiś notabl musi szczepić się w miejscu ogólnodostępnym, wtedy można zastosować drugą metodę, czyli posiadać i w razie potrzeby podać odtrutkę niwelującą wpływ trutki...



        Jeżeli koncerny farmaceutyczne pracowały nad tymi preparatami od wielu lat, a tak jest w istocie, to pewnie posługują się obiema metodami ochrony swoich pupili. Dla chcącego nic trudnego, żeby ochronić tego, kogo trzeba.

        • @rumpelsiltskin#GPS#Ryszard Opara#Panie GPS -

          Ale po co w tych przychodniach rządowych są te szczepionki placebo? Nie prościej by było, gdyby ten Lider Oligarchii zadzwonił do tej przychodni i powiedział: wpiszcie mnie towarzysze do systemu komputerowego i wydajcie paszport covidowy. Po co miałby jeszcze dodatkowo przychodzić do tej przychodni i dostawać zastrzyk z solą fizjologiczną?

      • @GPS#Ryszard Opara#Panie GPS -

        "Po co miałby jeszcze dodatkowo przychodzić do tej przychodni i dostawać zastrzyk z solą fizjologiczną?"



        Oczywiście, ale wielu z tych ludzi przyjęła preparaty przed kamerami, więc trzeba zadać sobie jednak trochę trudu, żeby ich ochronić. Spisek lubi tajemnicę, a tę łatwiej zachować im mniej ludzi zna prawdę. Całe grono świętych krów wraz z rodzinami to jednak spora grupa ludzi. Niech im się jednak zdaje, że zostali uczciwie zaszczepieni, to lepsze dla spisku niż każdego z nich i ich rodziny w to wszystko wtajemniczać i wierzyć, że nie będzie wsypy.



        Zbrodnia, spisek, zmowa i tajemnica to rodzone siostry...

        • @rumpelsiltskin#GPS#Ryszard Opara#Panie GPS -

          Ale po co angażować producenta szczepionek do robienia specjalnych wersji placebo, oznaczania ich, dystrybuowania, jeśli taki filmik można bez problemów nakręcić z prawdziwą fiolką ze szczepionką, a w strzykawce umieści się sól fizjologiczną. Przecież to można łatwo zmontować.

        • @rumpelsiltskin#GPS#Ryszard Opara#Panie GPS -

          A zatem niektórzy Liderzy Oligarchii nie wiedzą, że nimi są, tak? Koledzy ich chronią, podając szczepionki placebo bez ich wiedzy, tak? Nadal nie potrzeba do tego angażować producenta i nie trzeba robić specjalnych fiolek placebo ze specjalnym oznakowaniem - po prostu podstawiona pielęgniarka może mieć już przygotowaną strzykawkę z solą fizjologiczną i za plecami tego nieświadomego Lidera Oligarchii może udać, że pobrała to z fiolki ze szczepionką. To będzie wielokroć tańsze i prostrze.

        • @rumpelsiltskin#GPS#Ryszard Opara#Panie GPS -

          Jak ktoś ma konto na FB to niech sobie obejrzy "szczepienie wg norm Izraela":

          https://www.facebook.com/audidavudi/videos/2212712038862113

      • @GPS#Ryszard Opara#Panie GPS -

        "A zatem niektórzy Liderzy Oligarchii nie wiedzą, że nimi są, tak?"



        Niektórzy nie wiedzą. Takich jak Pan nie trzeba w to wtajemniczać, ale chronić należy, bo spełnia Pan dla władzy pozytywną rolę.

        • @rumpelsiltskin#GPS#Ryszard Opara#Panie GPS -

          Tą notką spełniłem pozytywną rolę dla rządu, czy jakąś inną?: http://gps65.neon24.pl/post/163263,polityczne-przeziebienie

    • @Ryszard Opara#Panie GPS -

      Szanowny Panie Ryszardzie



      bardzo proszę NIKOGO z Autorów postów ani nie BLOKOWAĆ, ani tym bardziej absolutnie nie wrzucać do żadnego LOCHU !

      Ja jako potencjalny bloger NIC NIE NAPISZĘ, dopóki nie będę miał pewności, że mój głos nie zostanie arbitralnie usunięty, gdybym napisał coś "nie po linii politycznej NE24" czy jakiegokolwiek Admina !

      I mówię to bardzo serio.

      Po prostu wtedy się NATYCHMIAST rozstaniemy !



      Skoro NE24 ma być zgodnie z Pana WOLĄ portalem WSZYSTKICH POLAKÓW, to każdy musi mieć prawo zamieścić tutaj swój tekst , oczywiście pod warunkiem respektowania Regulaminu, bo "zasady w każdym klubie dżentelmenów muszą być bezwzględnie przestrzegane".

      Kto nie przestrzega reguł, wtedy dostaje zgodnie z Regulaminem "kopa w rzyć" i adios camerados !

      Nie będę komentował tego wpisu GPS, daję ocenę "1", bo niżej nie mogę, jedynie mogę pochwalić GPS za ilustrację jego tekstu - ten czarny kotek, to prawie wypisz-wymaluj mój kocurek Czarek !

      Kiedyś też wyznawałem zabobon "czarnego kota", ale po bliższym poznaniu tych naszych "braci mniejszych" uznałem, że koty to co prawda "urodzeni mordercy", ale "nasz stosunek do kotów określa nasze przyszłe miejsce w Niebie".



      Zarazem GPS zapewne zupełnie nieświadomie udowodnił, że sam jest jednym wielkim zabobonem "bezrefleksyjnej wiary w naukę", a ilustrując swój tekst "czarnym kotem" to dodatkowo potwierdził.

      To taki ironiczny psikus jaki życie daje ludziom zbyt bardzo zadufanym w swoją nieomylność.



      Pozdrawiam Pana , jak również GPS, bo czas już najwyższy abyśmy się jednak mimo wszystko szanowali, nawet jeśli mamy całkowicie odmienne poglądy na świat i to co się na nim odprawia.

      GPS oraz każdy z nas ma prawo pisać brednie w ocenie kogokolwiek.

      Najwyżej nie będę jego tekstów czytał, komentował i oceniał, bo nikt nie ma obowiązku czytać ani oceniać kogokolwiek.

      Sam widzę, że pod moimi komentarzami pojawiają się "łapki w dół" i odnoszę wrażenie, że są dawane za samego autora czyli KST, a nie za to co ja piszę.

      Sam sobie NIGDY ani jednej łapki w górkę nie dałem i NIGDY nie dam.

      Po prostu moje komentarze zostawiam ocenie Szanownych Adwersarzy.



      Raz jeszcze pozdrawiam i proszę o zaakceptowanie mojej prośby, KST

    • @Ryszard Opara#Panie GPS -

      " jest Pan skrajnie niewykształconym idiotą, któremu się w dodatku wydaje, że posiadł wszystkie rozumy świata... "



      Pański komentarz to przejaw chamstwa. Proszę przestać epatować swoim prymitywizmem na moim blogu. Nie życzę sobie tutaj takich niegrzecznych komentarzy. Proszę wylewać swoje niezdrowe frustracje gdzieś indziej.

      • @GPS#Ryszard Opara#Panie GPS -

        Miałem już się do ciebie nie odzywać, ale muszę ci na sam koniec powiedzieć, że NIE JESTEŚ U SIEBIE W DOMU !

        Co najwyżej dostałeś tu pokój gościnny , pod warunkiem poszanowania Gospodarza oraz Regulaminu.

        Ty zaś uzurpujesz sobie "prawo do swojego blogu" i jak jakiś pospolity CHAM i jednocześnie CHUJ, bo tak właśnie postrzegasz Polskę i Polaków w swoim innym chamskim i CHUJOWYM wpisie, usiłujesz wszystkich domowników włącznie z Gospodarzem ustawiać po kątach.



        Zdaniem nie tylko moim naruszasz permanentnie nawet niepisany Regulamin Klubu NE24 i tak prawdę powiedziawszy powinieneś zostać stąd WYJEBANY RAZ NA ZAWSZE !

        Zapewniam ciebie, że to nic strasznego, a wielu wielbicieli znajdziesz na innych forach gdzie będą podziwiać twoją "bezgraniczną mądrość i kulturę".



        Teraz już definitywnie KONIEC z jakąkolwiek dyskusją z tobą - i proszę ŻADNEJ ODPOWIEDZI !

        No answer, keine Rückantwort, отве́т неожи́данный !!!

        • @KST#GPS#Ryszard Opara#Panie GPS -

          Twój komentarz jest niegrzeczny. Nie życzę sobie takiego chamstwa na moim blogu. Idź stąd i naucz się elementarnych zasad współżycia między ludźmi. Prezentuj swój prymitywizm gdzie indziej. Jeszcze raz odezwiesz się tak po knajacku, a zostaniesz zablokowany na zawsze.

      • @GPS#Ryszard Opara#Panie GPS -

        Jestes zwyklym zlosliwym gnomem. Rzadko komentuje na Neonie, ale tym razem chce napisac pare slow. Dziwie sie, ze pan Opara toleruje takie indywiduum. Miej troche godnosci i zaloz swoj portal. Tutaj tylko smrodzisz a nie polemizujesz.

        • @Nambucca#GPS#Ryszard Opara#Panie GPS -

          Ten komentarz jest niegrzeczny. Nie życzę sobie twojego chamstwa na moim blogu. Idź sobie stąd i nigdy nie wracaj.

  • Panie GPS,

    Panie GPS,



    Post scriptum,



    To ja jako administrator - podjąłem decyzję aby pozycjonować Pana notkę - na pozycję nr 5 -

    oraz to również ja oceniłem Pana post na 5. (jak narazie jedyna ocena).



    Tak, żeby nie było wątpliwości - że się obawiam Pana mądrości.



    Pozdrawiam

    • @Ryszard Opara#Panie GPS,

      A zatem jeśli negatywnie Pan ocenia inne notki, np. na 1, to znaczy, że się Pan boi napisanych w nich mądrości, tak?

  • Na trasie i ścieżce.

    Jest tu parę osób , które podejrzewają i to serio że "etat" i konto Ikulalibaala przejął jakiś nowy politruk.

    Sam też zauważyłem zmiany w stylu, ogólnym zachowaniu.

    Jakby do komputera zasiadł następca.

    Tu, dawny GPS nie jest już na trasie i ścieżce.

    Zawzięcie tropi wszystko co mu pachnie straszliwym denializmem.

    Jakby mimochodem szerząc światopogląd materialistyczny.

    Naprawdę, albo chce z rozmysłem pchać kij w mrowisko.

    Albo worek z pomysłami się rozpruł.

    I pozostał tylko ów den....(daruję sobie).

    GPS ie.

    Wróć!

    Tu miejsce dla wszystkich, nie tylko "jedynie słusznych".



    (I do Pana Opary.

    W związku z moją odcinkową notką chcę wkleić kilka osobiście uchwyconych PRAWDZIWYCH, zweryfikowanych przez prof. lab. fotograficzne zdjęć.

    Denializm, przesądy, foliarstwo, szukanie sensacyjek??

    A jeśli wsparte potwierdzonymi dowodami?)



    GPSie, jeśli włożysz palec w rany, czy dopiero wtedy uwierzysz?

    Czy tylko wkładasz uparcie ale Kij w mrowisko?

    Oby tylko to.

    Warunkowa 4 za upór.

    Jeśli to Ty.

    • @brian#Na trasie i ścieżce.

      Nigdy nic nie pisałem, co byłoby sprzeczne z badaniami naukowymi. Zawsze krytykowałem denialistów. Zawsze byłem sceptykiem w stosunku do paranauki. Nic się pod tym względem nie zmieniłem.

  • @Autor

    "Przyczyny nierozumnej nieufności do nauki są liczne, "



    A jak "naókofcy" tłumaczą brak pandemii koronawirusa wśród zwierząt, zarówno hodowlanych, jak i dziko żyjących? Czyżby wirusy inteligentnie atakowały tylko ludzi?



    Ptasia grypa polega na tym, że ptakom ona za bardzo nie szkodzi, tylko podobno ludziom.



    Afrykański pomór świń (ASF) polega na tym, że likwiduje się (wybija) zarażone stada świń (całe stada), a dziki, które podobno masowo od tej choroby padają, wciąż powiększają swoje pogłowie i to bez medycyny i pomocy lekarzy. Padłych dzików w naturze jest jak na lekarstwo, biorąc pod uwagę całą ich dziko żyjącą populację. Zwierząt tych wciąż przybywa, pomimo "straszliwego" pomoru...



    Lisom wystarczyła prosta lizawka przeciw wściekliźnie, żeby ich ilość na tyle wzrosła w środowisku, że wytrzebiły one skutecznie dziko żyjące króliki, zające, bażanty. kuropatwy. głuszce itp... Szczepienia zaburzyły więc naturalny porządek rzeczy. Czy o tego rodzaju skutek chodzi również w masowym naganianiu do szczepień ludzi?



    Jakoś natura, bez pomocy lekarzy, radzi sobie lepiej z chorobami niż z ich pomocą. Może trzeba zacząć przestrzegać najważniejszej zasady medycyny "primum non nocere", a wiele problemów zniknie jak za sprawą czarodziejskiej różdżki?



    Na zakończenie: Medycyna nie jest nauką, jest sztuką. Dramat z medycyną zaczął się wtedy, gdy ktoś na siłę zrobił z niej naukę.

    • @rumpelsiltskin#Autor

      -----------------------

      "Czy o tego rodzaju skutek chodzi również w masowym naganianiu do szczepień ludzi?"

      -----------------------

      Bardzo ważne spostrzeżenie Panie @rumpelsiltskin.

      Wniosek?

      Przewrotność dzieci diabła nie zna granic.

      • @demonkracja#rumpelsiltskin#Autor

        Przepraszam, ale umieściłem w tym miejscu komentarz do innego wątku, dlatego go usuwam.

    • @rumpelsiltskin#Autor

      Polecam ten artykuł: http://pm.microbiology.pl/tag/miedzygatunkowa-bariera/

      • @GPS#rumpelsiltskin#Autor

        "Polecam ten artykuł: http://pm.microbiology.pl/tag/miedzygatunkowa-bariera/"



        Przykro mi, ale nie czytam odsyłaczy. Albo ma się coś do powiedzenia od siebie, albo nie.

        • @rumpelsiltskin#GPS#rumpelsiltskin#Autor

          Rozumiem - nie czytam, nie chcę wiedzieć, wolę wymyślać bzdury, i zadawać pytania, na które nauka już dawno odpowiedziała. Tylko po co pytać, jeśli się nie interesuje odpowiedzią?

      • @GPS#rumpelsiltskin#Autor

        "Rozumiem - nie czytam, nie chcę wiedzieć, wolę wymyślać bzdury,"



        Rozumiem, zamiast samemu pleść bzdury, lepiej podesłać wysmażone przez kogoś innego. Mnie interesują Pańskie poglądy na dany temat, a nie poglądy innych. Jeżeli jest Pan tylko powielaczem, to niech Pan to powie wprost.

        • @rumpelsiltskin#GPS#rumpelsiltskin#Autor

          Nie mam żadnych własnych medycznych poglądów naukowych i nigdy ich nie wyrażałem! Ja tylko wiem to, co wynika z badań naukowych - można to uzasadnić tylko i wyłącznie poprzez wskazanie tych badań, a nie jakąkolwiek własną paplaniną. Dlatego też nie ufam paplaninie innych w kwestiach naukowych, póki nie wskażą badań w danym temacie.

      • @GPS#rumpelsiltskin#Autor

        "Nie mam żadnych własnych medycznych poglądów naukowych i nigdy ich nie wyrażałem!"



        No widzi Pan, a ja posiadam takową wiedzę, dotyczące mojego własnego stanu zdrowia. W wielu kwestiach mógłbym coś podpowiedzieć lekarzom, co robią źle w leczeniu moich chorób, ale ta wiedza w ogóle ich nie interesuje... A sama nauka ma to do siebie, że nie stoi w miejscu i dość często nowe odkrycia przeczą poprzednim "odkryciom" i "badaniom".



        Że sięgnę do pierwszego lepszego z brzegu przykładu badań naukowych o wyższości margaryny nad masłem... Udowodnić można wszystko, także naukowo, wszystko zależy od tego, jaką przyjmie się tezę i metodologię jej dowodzenia. Pan zna jedynie wnioski końcowe, które bez znajomości tezy i metodologii jej dowodzenia są niewiele warte.



        To samo dotyczy badań statystycznych, które są najczęstszym "dowodem" badań naukowych, także w dziedzinie medycyny, a zwłaszcza w kwestii szczepień. Jakie kto przyjmie założenie tego badania, taki otrzyma ich wynik.



        A głupiemu radość, bo mu się wydaje, że coś wie.

      • @GPS#rumpelsiltskin#Autor

        "@rumpelsiltskin#GPS#rumpelsiltskin#Autor

        Nie mam żadnych własnych medycznych poglądów naukowych i nigdy ich nie wyrażałem! Ja tylko wiem to, co wynika z badań naukowych - można to uzasadnić tylko i wyłącznie poprzez wskazanie tych badań, a nie jakąkolwiek własną paplaniną. Dlatego też nie ufam paplaninie innych w kwestiach naukowych, póki nie wskażą badań w danym temacie."



        Czyli przyznaje Pan GPS, że tak naprawdę nie ma Pan nic własnego do powiedzenia poza powoływaniem się na cudze mniej lub bardziej "naukowe" wypociny.

        Co więcej - jedne "naukowe wypociny" udowadnia Pan innymi "naukowymi wypocinami".

        Niech Pan wreszcie przyjmie do wiadomości, że już około 50% "wiedzy naukowej" szczególnie w takich sztukach jak "medycyna", "ekonomia" czy "socjologia" nie wspominając "psychiatrii" to wiedza FAŁSZYWA, bo napisana pod grant sponsorów.

        Często przyznają to sami "naukowcy", którzy te "prace naukowe" napisali, bo jednak nawet "naukowcy" jeszcze resztki sumienia mają - SUMIENIA, które nigdy nie zostało naukowo dowiedzione, że istnieje !



        Pan Opara jako emerytowany lekarz przyznaje, że wierzy w bakterie i wirusy, ale MA WĄTPLIWOŚCI co do faktycznej ich roli chorobotwórczej.

        Pan natomiast od razu podpierasz się cudzymi "naukowymi badaniami" bo sam nie masz nic do powiedzenia, poza krytykowaniem innych ludzi SAMODZIELNIE MYŚLĄCYCH.

        Czekam tylko kiedy w końcu powołasz się na "naukowe odkrycie" naszego guru szczepionkowego czyli "prof. n.med" Flisiaka, który publicznie stwierdził, że "nie zgłosiła się do niego ani jedna osoba zaszczepiona, która zmarłaby od szczepionki" !

        Właściwie idąc Twoim tokiem rozumowania powinieneś tego "genialnego naukowca" zgłosić do Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny i/lub fizyki.

        Bo "geniusz" Flisiaka jest naprawdę wielki i "swą mądrością chwali dobre imię Polski na całym świecie".

        Szkoda tylko, że po takich "rekomendacjach" uważani przez wielu zostajemy za ... głupków.



        Sorry Przyjacielu, ale to chyba za mało, żeby należeć do tego Ekskluzywnego Klubu jakim jest NE24.

        Ja jednak tutaj nikogo nie zapraszałem, ani nie przyjmowałem, więc tym bardziej nie będę nikogo wyrzucał , bo sam mogę być kiedyś wyrzucony.

        Prosiłem wręcz Gospodarza NE24, żeby nikogo nie blokował, ani "za karę" do lochu wrzucał.

        Jak widzisz nasze zasady życiowe "nieco" się od siebie różnią.

        Mam nadzieję, że kiedyś to zrozumiesz.

        Na słowa podziękowania nie liczę i nawet ich nie oczekuję.

        Robię to dla Ciebie autentycznie gratis.

        KST



        PS: zgodnie z zapowiedzią od TERAZ nie będę komentował twoich tekstów, a nawet ich oceniał, żeby moją subiektywną oceną nie zafałszowywać ocen innych Komentatorów.

        I proszę - nie sil się na zasadzie wzajemności na odpowiedzi na moje komentarze, które nie będą do Ciebie bezpośrednio skierowane.

        Naprawdę szkoda mojego i Twojego czasu na przelewanie z pustego w próżne.

        Adios Amigo

        • @KST#GPS#rumpelsiltskin#Autor

          A bzdury głoszone przez denialistów w jakim procencie są fałszywe?

  • Panie @GPS - o co Panu tak naprawdę

    chodzi - pisząc to - co Pan raczył zamieścić? Czy potrafi Pan udowodnić naukowo - a jakże - intencje tych co sterują globalną plandemią. Czy potrafi Pan udowodnić, że tę samą miksturę wstrzykuje się wszystkim szprycowanym ludziom? Jeżeli Pan to zrobi - to będzie Panu wstyd za napisanie tego - co Pan powyżej napisał.

    Wniosek?

    Weź Pan to sławetne szkiełko odsuń od swojego oka - bo inaczej wyrżniesz Pan głową o najbliższy, betonowy słup przy drodze i będzie guz zwany nienaukowo ziaziu.

    • @demonkracja#Panie GPS - o co Panu tak naprawdę

      Ja niczego nie muszę udowadniać. To ten, kto twierdzi, musi to twierdzenie uzasadnić. To ten, kto twierdzi, że produkuje się szczepionki placebo, by je podawać Liderom Oligarchii, musi to choćby uwiarygodnić. Póki nawet sensu tego nie umie wytłumaczyć, to jest to bzdura.



      Jeśli ci spiskowcy, Liderzy Oligarchii, nie mają władzy nad służbami specjalnymi i nad szczepionkowym systemem komputerowym, i muszą to robić poprzez punkty szczepień i wtajemniczone w to pielęgniarki, to po co w ogóle te fiolki z placebo, jeśli można po prostu zwykłą szczepionkę wylać do zlewu i jej numer seryjny wprowadzić do systemu?

      • @GPS#demonkracja#Panie GPS - o co Panu tak naprawdę

        -----------------------

        "Jeśli ci spiskowcy, Liderzy Oligarchii, nie mają władzy nad służbami specjalnymi i nad szczepionkowym systemem komputerowym, i muszą to robić poprzez punkty szczepień...."

        ------------------------

        Przecież my ich nie znamy. Natomiast szprycowanie ludzi na świecznikach przed obiektywem kamery - to ustawka.

        • @demonkracja#GPS#demonkracja#Panie GPS - o co Panu tak naprawdę

          Ale pan Opara ich zna. Tylko nie chce wyjawić, którzy to, i jak, oraz po co, dostają te zastrzyki z solą fizjologiczną.

  • każdy ma swój świat

    swojego zająca, którego goni i żabę przed którą ucieka. Ja natomiast przypomnę słowa prezydenta Regana. Otóż po spotkaniu z naukowcami odnośnie wprowadzenia planu Gwiezdne wojny powiedział: "Zaprezentowano mi na spotkaniu z naszymi naukowcami dużo odnśnie naszych osiągnięć. W wielu miejscach brzmiało to jak science fiction, gdyby nim jednak nie było. Mamy promy, które są zdolne przenieść jednorazowo 200-300 osób w przestrzeń kosmiczną(...)

    200-300? Przecież te wahadłowce mogły wynieść na orbitę ledwie 5 osób!

    Nie znamy więc całej prawdy o przyszłości i rzeczywistości naukowej szacowny GPS-ie, więc nie ma co tak szybko potępiać innych w czambuł.

    • @Mikker#każdy ma swój świat

      Tak, nauka ma jeszcze bardzo dużo do odkrycia, jeszcze jest wiele pytań, na które nie ma odpowiedzi. Wielu rzeczy nie wiemy. Być może kiedyś się dowiemy. Ale to nie znaczy, że możemy zakładać, że to, czego nie wiemy, jest prawdą. Wszelkie nieudowodnione tezy może zostaną potwierdzone, a może obalone, może są prawdą, może są fałszem. To nie znaczy, że możemy, czy nawet powinniśmy, wierzyć we wszystkie ludzkie niepotwierdzone wymysły. Prawdą jest tylko to, co jest naukowo udowodnione. Fałszem jest wszystko to, co nie jest udowodnione. To, że może się to w przyszłości zmienić, nie znaczy, że możemy jakieś fałsze uznawać za prawdę. Prawdy jest mało, fałszywych zmyśleń jest nieskończenie wiele razy więcej, bo fantazja ludzka jest nieograniczona. Nie wszystkie wymyślone tezy z czasem się potwierdzają - potwierdza się bardzo mała część. Zdecydowana większość bzdur pozostaje bzdurami od dawna.

      • @GPS#Mikker#każdy ma swój świat

        "Prawdą jest tylko to, co jest naukowo udowodnione."



        A potem może obalić taką "prawdę" nowe odkrycie. Więcej pokory, dotarcie do prawdy jest dużo bardziej skomplikowane niż się znakomitej większości tzw. naukowców wydaje. Nie bez kozery za jednego z najmądrzejszych ludzi w dziejach uważa się tego, który powiedział: "wiem, że nic nie wiem".



        Współczesna nauka to religia, która potrzebuje przede wszystkim dowodu wiary. Wiary w to, że ten, który coś twierdzi, wie, o czym mówi. Naukowcy to kapłani nowej religii - wiary w naukę. To taka sama religia jak każda inna, dostosowana jedynie do obecnych czasów.

        • @rumpelsiltskin#GPS#Mikker#każdy ma swój świat

          Nie, w nowożytnej nauce opartej o metodę naukową, co najmniej od XX wieku, nowe odkrycia nigdy nie obaliły prawd wynikających z poprzednich odkryć. Co najwyżej je uszczegóławiają, dodają nowe aspekty, uzupełniają, korygują drobne błędy, rozszerzają lub zawężają założenia tej starej prawdy. To, że nowe odkrycia dają nam nową wiedzę, nie obala poprzedniej wiedzy, gdy stosujemy nowoczesną metodologię empiryczną. Taki bałagan z obalaniem teorii był wtedy, gdy był bałagan z metodologią.

        • @rumpelsiltskin#GPS#Mikker#każdy ma swój świat

          Słynna sentencja Sokratesa, że wie, że nic nie wie, to było ważne osiągniecie filozoficzne, które pokazało, że wszystko to, co ludzie wtedy traktowali jako wiedzę, było w istocie niewiedzą. To jego odkrycie znalazło zastosowanie dopiero po dwóch tysiącach lat. Tu kiedyś o tym pisałem: https://www.salon24.pl/u/gps65/971846,niewiedza

      • @GPS#Mikker#każdy ma swój świat

        "Nie, w nowożytnej nauce opartej o metodę naukową, co najmniej od XX wieku, nowe odkrycia nigdy nie obaliły prawd wynikających z poprzednich odkryć."



        Wiele twierdzeń zostało obalonych, jednak współczesna nauka, jako nowa religia, która zawsze powiązana jest z władzą (czyja władza, tego religia), stosuje najbardziej ordynarną i znaną od stuleci cenzurę w tym obszarze...



        Pan nie ma wiedzy naukowej, bo ta wiedza jest poufna, tylko dla wtajemniczonych, Pan zna tylko wersję opracowaną przez władze do opublikowania dla gawiedzi. Zadziwiające jest to, że nauka zawsze "udowadnia" to, na czym władzy zależy, nigdy w drugą stronę...



        Ma Pan nowego bożka, w którego uwierzył.

        • @rumpelsiltskin#GPS#Mikker#każdy ma swój świat

          A Pan skąd wie? Jest Pan wtajemniczony? Skąd Pan wie, że ja nie jestem?



          Pandemia to dobitny przykład tego, że nauka udowadnia to, że politycy w kwestiach naukowych kłamią.

        • @rumpelsiltskin#GPS#Mikker#każdy ma swój świat

          "Ma Pan nowego bożka, w którego uwierzył."



          Dokładnie ten sam wniosek wyciągnąłem, a imię tegoż bożka to "jedynie słuszna prawda naukowa".

          Na tym można zakończyć dyskusję z GPS, bo z FANATYKIEM RELIGIJNYM nikt jeszcze do żadnego consensusu nie doszedł.

          Pozdrawiam, KST

        • @rumpelsiltskin#GPS#Mikker#każdy ma swój świat

          A ta jedynie słuszna prawda nienaukowa jak konkretnie jest rozpoznawana?

        • @rumpelsiltskin#GPS#Mikker#każdy ma swój świat

          "Wiele twierdzeń zostało obalonych"



          Proszę podać przykład choć jednego XX-wiecznego twierdzenia nauk przyrodniczych, potwierdzonego empirycznymi badaniami, które potem zostało obalone.

        • @rumpelsiltskin#GPS#Mikker#każdy ma swój świat

          GPS: "Proszę podać przykład choć jednego XX-wiecznego twierdzenia nauk przyrodniczych, potwierdzonego empirycznymi badaniami, które potem zostało obalone."



          Teoria orbitali Sommerfelda?

        • @rumpelsiltskin#GPS#Mikker#każdy ma swój świat

          Wiele modeli matematycznych fizyki kwantowej potwierdza się w niektórych doświadczeniach, ale nie pasuje do innych. Nie jest więc tak, że te modele są potwierdzane, a potem obalane. Spełnienie modelu w danym doświadczeniu nadal pozostaje prawdziwe. Po prostu fizycy kwantowi próbują tworzyć modele, które spełniają jak najwięcej eksperymentów, więc te, które nie pasują do kilku, są odrzucane, co nie znaczy obalane. Po prostu cały czas szuka się lepszych. Modele matematyczne są lepsze lub gorsze, a nie prawdziwe lub fałszywe.

  • Przedstaw się GPS

    Poprosił cię Pan Opara żebyś się przedstawił: jakie szkoły pokończyłeś, gdzie pracowałeś, itp. Pan Opara to zrobił, ty zrobiłeś unik.

    Dlaczego?

    W jakieś dyskusji pod twoim artykułem ktoś napisał, że jesteś byłym ub-ekiem, o wykształceniu resortowym. Czy dlatego nie chcesz tak jak Pan Opara nic napisać o sobie?

    Chamstwo jakie reprezentujesz wobec Pana Opary jest zdumiewające. Przychodzisz do czyjegoś domu i od progu smrodliwie pierdzisz!

    Wielokrotnie sugerował ci Pan Opara żebyś sobie poszukał innego portalu albo założył swój, dlaczego uparcie i stale obrażasz pana Oparę? co chcesz osiągnąć? Zapewne to, że Pan Opara kopnie cię w końcu w dupę a ty wtedy ogłosisz, że Neon usuwa niezależnych blogerów!

    Czyli jesteś prowokatorem który chce zaszkodzić portalowi.

    Idź w pizdu i przestań puszczać smrodliwe pierdy gospodarzowi prosto w twarz!

    Upierdliwa z ciebie menda: wypraszają cię a ty nic z tego sobie nie robisz!

    • @anthony#Przedstaw się GPS

      Ależ drogi Anthony,



      "nasz" GPS dość dokładnie sam siebie opisał:



      "GPS - Jestem skrajnie konserwatywnym arcyliberałem, Sarmatą, żeglarzem, paleolibertarianinem, katolikiem, informatykiem, trajkarzem i monarchistą. Myślę, rozważam, analizuję, politykuję, dyskutuję, dociekam, filozofuję, polemizuję, prowokuję."



      Ciekawy tekst - ten "wybitnie uzdolniony informatyk" pytający się mnie jak opisać jednoznacznie jakąś partię szczepionki - popełnił tutaj:

      https://www.mpolska24.pl/post/4165/lista-chujow



      Z tego tekstu wynika, że cytuję:

      "Chuj chuja chujem pogania. Jedna wielka chujnia. Taka jest współczesna Polska."

      A skoro cała współczesna Polska to jedna wielka "chujnia" i GPS tę "chujnię zamieszkuje" to tym samym zgodnie z logiką sam również jest CHUJEM.

      I powinien do swojego opisu po słowie "monarchistą" dopisać "oraz CHUJEM"

      I wtedy opis byłby kompletny



      CBDO

      Pozdrawiam, KST

    • @anthony#Przedstaw się GPS

      Pański komentarz jest niegrzeczny. Nie życzę sobie takiego chamstwa na moim blogu. Proszę u mnie nie komentować. Proszę swoim prymitywizmem epatować gdzieś indziej.