Postulaty Kocha, Covid i dezinformacyjne królicze nory

Weźmy XIX-wiecznego niemieckiego naukowca, chorobę XXI wieku, i dodajmy internet – rezultatem jest niebezpieczny wzrost liczby bzdur zaprzeczających Covidowi - pisze profesor Siouxsie Wiles.

       Otrzymałem sporo wiadomości od ludzi, którzy wierzą, że mają dowody na to, że Covid-19, a dokładniej odpowiedzialny za tę chorobę wirus SARS-CoV-2, nie istnieje. Uważają nawet, że dysponują materiałami udowadniającymi to. Jeśli jesteś laikiem, to te materiały są przekonujące. Materiały te mają formę pytań skierowanych do rządów, uniwersytetów oraz instytucji naukowych i akademickich na całym świecie. Nie dostając odpowiedzi, posługują się znalezionymi w Internecie pracami niemieckiego mikrobiologa, który zmarł ponad sto lat temu, oraz opiniami ludzi, którzy sztywno trzymają się określonej definicji słowa izolacja.

       Zacznijmy od tego niemieckiego mikrobiologa. Robert Koch urodził się w 1843 r. i pod każdym względem był bardzo błyskotliwym facetem. Wykształcił się jako lekarz, zanim został jednym z twórców mikrobiologii jako dziedziny nauk eksperymentalnych. Przed śmiercią w 1910 poczynił wiele ważnych odkryć. W latach 70-tych XIX wieku odkrył, że wąglik został wywołany przez bakterię Bacillus anthracis, powiązując po raz pierwszy konkretny drobnoustrój z określoną chorobą. Następnie w 1882 roku odkrył, że przyczyną gruźlicy była wolno rosnąca bakteria Mycobacterium tuberculosis. W tamtych czasach gruźlica od dawna uważana była za chorobę dziedziczną.

Postulaty Kocha, czyli jak stwierdzić, czy drobnoustrój powoduje chorobę

       Robert Koch słynie również ze swoich „postulatów”, czyli czterech warunków, które muszą byś spełnione, aby mikrob został uznany za przyczynę choroby. To właśnie te postulaty zostały odkryte przez Internet i błędnie zastosowane w przypadku Covid-19. Oto jak postulaty Kocha zostały sformułowane po raz pierwszy ponad 130 lat temu:

  • Postulat 1 – Drobnoustrój musi być obecny u wszystkich osób mających daną chorobę i powinien mieć związek ze zmianami chorobowymi.
  • Postulat 2 – Drobnoustrój musi być wyizolowany w czystej kulkturze od osoby chorej.
  • Postulat 3 – Drobnoustrój, wyizolowany od chorej osoby, po wprowadzeniu do ludzi lub zwierząt musi wywołać tę samą chorobę.
  • Postulat 4 – Drobnoustrój należy ponownie wyizolować w czystej kulturze od eksperymentalnie zakażonego człowieka lub zwierzęcia w celu spełnienia trzeciego postulatu.

       Jak te postulaty sprawdzają się w XXI wieku? Cóż, pierwszy z nich został wkrótce porzucony przez samego Kocha, który odkrył, że ludzie mogą być bezobjawowymi nosicielami drobnoustrojów odpowiedzialnych za cholerę i dur brzuszny. W ciągu ostatnich lat zrozumieliśmy, że wiele drobnoustrojów może żyć w ludziach i na ich powierzchni i powodować choroby tylko w określonych okolicznościach. Zrozumieliśmy również, że niektóre drobnoustroje mogą wywołać reakcję łańcuchową, która prowadzi do choroby długo po tym, jak dany organizm został oczyszczony przez układ odpornościowy.

       Drugi postulat tak naprawdę powinien brzmieć mniej więcej tak: fajnie by było, gdyby mikroba można było wyizolować i hodować w czystej kulturze. Ale niestety w wielu przypadkach nie znamy nawet warunków, w jakich wiele drobnoustrojów rozwija się poza swoim gospodarzem. Weźmy bakterię Mycobacterium leprae, która powodują trąd. O ile wiemy, to może rosnąć tylko u ludzi, pancerników długoogonowych i myszy. To, że nie możemy jej wyhodować w czystej kulturze, nie oznacza, że ​​nie jest ona odpowiedzialna za trąd. Używając sekwencjonowania genomowego, wiemy, że jest o wiele więcej drobnoustrojów, niż kiedykolwiek byliśmy w stanie wyhodować w czystej kulturze.

       Jeśli drobnoustrój nie może być hodowany, to postulaty trzy i cztery sprawiają ten sam problem. Postulat trzeci mógłby być lepiej sformułowany, ponieważ mikrob powinien powodować tę samą chorobę po zaszczepieniu podatnemu zwierzęciu w laboratorium. Mówię, że powinien być podatny, ponieważ teraz wiemy również, że niektóre drobnoustroje nie mogą wywołać choroby u zdrowego gospodarza, ale mogą, jeśli gospodarz ma obniżoną odporność.  

Ale poczekaj! A co z wirusami?

       Najgorsze w postulatach Kocha jest to, że zostały sformułowane, zanim poznano istnienie wirusów. Wirusy nie są jak bakterie, które Koch odkrywał. Wirusy muszą przejąć komórkę gospodarza, aby się replikować. Innymi słowy, zamieniają komórki w fabryki produkujące wirusy. I w zależności od tego, jakie białka wirus ma na swojej powierzchni, może być w stanie infekować tylko bardzo specyficzne komórki z niektórych gatunków gospodarzy lub szeroką gamę komórek z wielu różnych gatunków.

       Dlatego, gdy wirusolodzy chcą wyizolować wirusa z próbki, pobierają próbkę lub jej część i dodają ją do niektórych komórek – zwykle tych, które są stosunkowo łatwe do wyhodowania w laboratorium – a następnie sprawdzają, czy komórki żyją i/lub czy w przypadku płynnej pożywki, w której rosną komórki, zostaną uwolnione cząstki wirusa.

       Innymi słowy, wirusy nie mogą być hodowane w czystej kulturze, jak opisują postulaty Kocha, ponieważ potrzebują komórki do wzrostu. Czy to oznacza, że ​​wirusy nie powodują choroby? Nie.

Wprowadzanie postulatów Kocha w XX wiek

       Ponad 30 lat temu jeden ze współczesnych liderów mikrobiologii, profesor Stanley Falkow, przeredagował postulaty Kocha, aby były bardziej aktualne. Falkow, który zmarł w 2018 roku, był liderem badań nad tym, jak określone geny posiadane przez poszczególne drobnoustroje przyczyniają się do ich zdolności do wywoływania chorób. W skrócie jego „postulaty molekularne” stwierdzają, że:

  • Badana cecha powinna być powiązana z patogennymi przedstawicielami rodzaju lub patogennymi szczepami gatunku. Patogenne oznacza posiadające zdolności wywoływania choroby.
  • Specyficzna inaktywacja genów związanych z podejrzaną cechą powinna prowadzić do wymiernej utraty patogenności lub zjadliwości u odpowiedniego żywiciela zwierzęcego. Innymi słowy, inaktywacja genu lub genów powinna oznaczać mniej chorób.
  • Reaktywacja genu lub genów powinna przywrócić zdolność drobnoustroju do wywoływania choroby u odpowiedniego gospodarza zwierzęcego.

       Nawet przy tych zaktualizowanych postulatach wciąż nie jest możliwe zaspokojenie ich w przypadku wielu drobnoustrojów wywołujących choroby u ludzi, ponieważ opierają się one na zdolności do wzrostu i genetycznej manipulacji danym drobnoustrojem oraz posiadania odpowiedniego modelu zwierzęcego. Nie oznacza to, że postulaty są bezużyteczne - po prostu mikrobiolodzy mogą nie wykluczyć całkowicie organizmu lub genu biorącego udział w wywoływaniu choroby, nawet jeśli postulaty nie mogą być spełnione.

Kiedy tak zwane dowody nie są warte papieru, na którym są napisane

       Wracając do dowodów używanych do udowodnienia, że ​​wirus odpowiedzialny za Covid-19 nie istnieje. Oto, o co są proszone rządy, uniwersytety oraz instytucje naukowe i akademickie na całym świecie:

„Wszystkie dokumenty będące w posiadaniu, pod opieką lub kontrolą [nazwa instytucji] opisujące izolację wirusa SARS-COV-2 bezpośrednio z próbki pobranej od chorego pacjenta, przy czym próbka pacjenta nie została najpierw połączona z żadnym innym źródłem materiału genetycznego (na przykład komórki nerki małpy zwane też komórkami vero czy komórki płuc od pacjenta chorego na raka).”

       Kopie próśb, które otrzymałem, zawierają również następujące informacje:

„Proszę zauważyć, że używam „izolacji” w codziennym znaczeniu tego słowa: akt oddzielania rzeczy od wszystkiego innego. Nie proszę o zapisy, w których „izolacja SARS-COV-2” odnosi się zamiast tego do: hodowli czegoś, wykonania testu amplifikacji (tj. testu PCR) lub sekwencjonowania czegoś”.

       Innymi słowy, osoby proszące o dowody na istnienie wirusa SARS-CoV-2 odpowiedzialnego za Covid-19 formułują swoje prośby tak, by wykluczyć uzyskanie jakichkolwiek dowodów na istnienie wirusa. Jak już wspomniałem - wirusy potrzebują komórki gospodarza do replikacji, dlatego próbki łączy się z innym „źródłem materiału genetycznego”. To tylko biologia.

       A co do używania izolacji w potocznym znaczeniu tego słowa, a nie definicji, która jest istotna dla zadanego pytania? Cóż, to po prostu cholernie śmieszne i wyraźny znak, że te prośby o dowody nie są składane w dobrej wierze.

       I zanim zaczniecie krzyczeć o ludzkich egzosomach - to też nie są przysłowiowe dymiące pistolety. Tak, egzosomy (powszechniej nazywane nanopęcherzykami) to małe cząstki, które można oddzielić od próbek przez odwirowanie. Ważną różnicą jest to, że są to fragmenty naszych komórek, które się namnażają i na ogół wymagają ogromnych ilości materiału, aby je odizolować. Te same procesy po prostu nie mogą być zastosowane do małej próbki komórek z czyjegoś wymazu z nosa.

       Tak więc niezależnie od tego, czy ludzie wierzą w „teorię nieistnienia wirusów” lub czy ich zdaniem pokazują pozornie dokuczliwe prośby o dowody, Covid-19 nadal powoduje epidemie na całym świecie. Smutne jest to, że takie argumenty w złej wierze podważają próby opanowania pandemii. A konsekwencje tego są śmiertelne.

Profesor Siouxsie Wiles jest mikrobiologiem z Zakładu Medycyny Molekularnej i Patologii Wydziału Medycyny i Nauk o Zdrowiu Szkoły Nauk Medycznych.

Tekst oryginalny: https://www.auckland.ac.nz/en/news/2020/11/16/kochs-postulates-covid-and-misinformation-rabbit-holes.html

Tłumaczenie automatyczne. Wybór, korekta i redakcja GPS.

GPS

GPS - Jestem skrajnie konserwatywnym arcyliberałem, Sarmatą, żeglarzem, paleolibertarianinem, katolikiem, informatykiem, trajkarzem i monarchistą. Myślę, rozważam, analizuję, politykuję, dyskutuję, dociekam, filozofuję, polemizuję, prowokuję.

Podobał Ci się post? Wystaw ocenę!

1

liczba ocen: 60

  • Bzdury!

    Oczywiście stek bzdur

    Żadne wirusy nie powodują żadnych chorób, co wielokrotnie udowodniono empirycznie!

    Jeśli grypę powodują wirusy i są one obecne w ślinie i wydzielinie z nosa osoby chorej, to dlaczego przeniesienie gluta z nosa osoby chorej do nosa osoby zdrowej nie powoduje choroby?

    NIGDY! Udowodniły to badania w marynarce wojennej USA, o czym pisałem wielokrotnie!

    Takich doświadczeń przeprowadzono dziesiątki, jak ktoś chce to je wyszuka w internecie. Nie udało się zarazić osoby zdrowej "materiałem" pobranym od osoby chorej -odrą. Sąd w Niemczech kilka lat temu orzekł, że nie ma dowodów na to, że wirus odry istnie, rozstrzygając spór pomiędzy jakimś naukowcem a dziennikarzem

    • @anthony#Bzdury!

      Tak to jest jak laicy zabierają się za poważne tematy. Autor najwyraźniej nie rozróżnia nawet pojęć "zarażenie" i "choroba", a bierze się za naprawdę wymagający wiedzy temat.

      • @statystyk#anthony#Bzdury!

        Tak jest! Ale akurat Anthony jest dość prymitywnym denialistą, bo nie tylko jest laikiem, ale bzdury, które wypisuje są łatwe do rozpoznania jako fałsz.

    • @anthony#Bzdury!

      To się zgadza.

      W temacie historii masowychszczepień napisałem:

      "Gina Kolata w książce „Inluenza” (Pogoń za wirusem) opisuje zeznania wielu świadków z tamtych czasów. Skorzystała ona z publikacji naukowej dr. Eleonory Mcbean „Vaccination Condemned”

      W publikacji tej jest napisane, że „na grypę chorowali tylko ci, co się zaszczepili przeciwko grypie.



      Ci, co odmówili, zostali zdrowi”. Dalej pisze „Moja rodzina odmówiła szczepienia i tym samym nikt z nas nie zachorował, pomimo tego, że pomagaliśmy ludziom chorym. Wtedy ciężko było o lekarza, więc chodziliśmy po domach i pomagaliśmy chorym ludziom na ile mogliśmy. Nikt z nas nie dostał nawet kataru, mimo tego, że wtedy był śnieg i było zimno”------------------------------



      Do tego dodałbym jeszcze następujące zdarzenie opisane w książce.

      Wtedy (1918) badano przyczyny rozszerzania się infekcji w następujący sposób.

      Robiono doświadczenia na więźniach, którym obiecano umorzenie kary za udział w tym eksperymencie medycznym.

      Tym więźniom wkładano do nosa i buzi zawartość nosa i jamy ustnej ludzi chorych, również do ich nosa i buzi tych zdrowych więźniów. I nikt z nich nie zachorował.

      Dopiero wtedy doszło do infekcji, kiedy doszło do kontaktu z krwią chorego.

      • @Gość#anthony#Bzdury!

        No właśnie, ta Odra to osobny temat, który tu umieściłem, aby wprowadzić choć trochę światła w ciemności.

        https://emigrant19.neon24.pl/post/165515,szczepionka-przeciw-odrze-gole-fakty-historyczne

      • @#anthony#Bzdury!

        https://spidersweb.pl/2018/12/wirus-odry-nie-istnieje.html



        Lanka, przestraszony, że przegrał, a czas nakazany mu przez sąd na wypłacenie mija, de facto wypłacił pieniądze, ale równocześnie kontynuował sądową batalię. W regionalnym sądzie w Stuttgarcie (a więc nie w najwyższym, jak pisze Zięba), w końcu wygrał - za pomocą prawniczej sztuczki. Dzięki dwuznaczności słówka eine w języku niemieckim dowiódł, że zasady konkursu wymagały podania dokładnie jednej publikacji, a nie sześciu. Eine może bowiem oznaczać zarówno liczebnik zbiorowy, jak i rodzajnik nieokreślony, który można zinterpretować mniej więcej jako znaczący jakikolwiek lub jakiś. Sąd przyznał tym razem rację Lance.

  • Doświadczenia

    Doświadczenia polegające na tym, że ktoś coś sobie zmyślił i to opisał w Internecie, nie mają kompletnie żadnego znaczenia. Liczą się tylko rzetelne, zrecenzowane, opublikowane badania dokonane zgodnie z poprawną metodologią naukową. Takich badań jeszcze nigdy Pan nie wskazał. Pana opinie to dezinformacja, to celowe głoszenie fałszu, by ośmieszyć i zdyskredytować przeciwników polityki pandemicznej. Pan jest denialistą rozumu.

    • @GPS#Doświadczenia

      Nie tylko wirusy nie powodują żadnych chorób, tak samo jest z bakteriami!

      Weźmy gruźlicę. Powoduje nią niby bakterie Prądki Kocha.

      To dlaczego z całego personelu sanatoriów dla gruźlików nikt się nie zaraża? Skąd o tym wiem? Od znajomego lekarzy który od kilkudziesięciu lat pracuje w szpitalu dla gruźlików w Tuszynku pod Łodzią. W czasie 35 lat nie było ani jednego przypadku aby jakiś lekarz, pielęgniarka czy ktokolwiek z pracowników zaraził się gruźlicą. Dlaczego? Ktoś odpowie bo się zaszczepili na gruźlicę. Ale wszyscy pacjenci też się zaszczepili!

      Dowód zdroworozsądkowy! Gdyby praca na wydziałach chorób zakaźnych w szpitalach groziła zarażaniem się pracowników, to za żadne pieniądze nie byłoby tam chętnych do pracy! A jednak chętni są i się nie zarażają, zaś po powrocie do domu też domowników nie zarażają! Dlaczego?

      W czasie potężnych epidemii grypy jakie od czasu do czasu nawiedzają nasz kraj, personel szpitali i przychodni zdrowia nie choruje, chociaż mają do czynienia z dziesiątkami chorych do czynienia. Przed kilkoma laty epidemia grypy "powaliła" 6 milionów Polaków. W Gdański nie zachorował ani jeden lekarz, mówił o tym dr. Jerzy Jaśkowski. Dlaczego?

      Bo teoria zarazków to lipa!

      Aby się nie powtarzać proponuję przeczytać artykuł , link poniżej. Weź ty GPS-e przeczytaj nie powielaj ciągle tych samych bzdur, którymi próbujesz straszyć naiwnych ludzi! Nie ma żadnego kowida, wirusy nie powodują chorób, to wszystko bzdury współczesnych znachorów.

      http://pospoliteruszenie.org/klamstwa%20medycyny.html

      http://pospoliteruszenie.org/O%20bakteriach.html

      • @anthony#GPS#Doświadczenia

        Takie zmyślone historyjki w żaden sposób nie obalają badań naukowych.

  • Manowce nauki

    https://spidersweb.pl/2018/12/wirus-odry-nie-istnieje.html



    Lekarz David Bardens (również Niemiec) zgłosił się na początku 2012 r., podając sześć publikacji dowodzących istnienia i opisujących właściwości fizyczne wirusa. Liczba przesłanych przez Bardensa publikacji jest tutaj istotna, bo posłużyła Lance to wymigania się od wypłacenia oferowanej kwoty.

  • PROSTE ROZWIĄZANIE PROBLEMU.

    Weź Pan flaszkę, opanuj mędrkowanie by nie zrażać ludzi i zapytaj Pan u źródła.

    Polecam zacząć kwerendę od Zakładu Pogrzebowego, poprzez medialny Coronawirus Raport a zakończyć na rocznikach statystycznych a potem wyciągnąć wnioski uwalniając się przedtem od manii, która uzależnia w szerokim spektrum, spowodowana często nieuświadomionym dysonansem poznawczym, rodzącym wewnętrzne konflikty.

    Pragmatyczne podejście do zagadnienia oszczędza niepotrzebny trud bicia piany. Z tego tylko niepotrzebny hałas a i zaszczyt bycia pierwszym "pianobijcą", który jest dość wątpliwym zaszczytem.

    A profesor Wiles, Horban, Simon i cała reszta; no cóż, Pani Święcicka mimo nazwiska, prowadziła cichy lupanar, twierdząc, że uczciwie zarabia na dostatnie życie.

    Daję 2* za poniesiony trud i przyznaję Panu, dla świętego spokoju Rację.

    • @Andrzej Obserwator#PROSTE ROZWIĄZANIE PROBLEMU.

      Ale ko ma wziąć flaszke - ja czy profesor Siouxsie Wiles?

      • @GPS#Andrzej Obserwator#PROSTE ROZWIĄZANIE PROBLEMU.

        Widzę, że bicie piany jest ogromnie pochłaniającym zajęciem.

        Pana niezdecydowanie jest tego dowodem.

        Szkoda, bo liczyłem z Pana strony na więcej.

        • @Andrzej Obserwator#GPS#Andrzej Obserwator#PROSTE ROZWIĄZANIE PROBLEMU.

          W jaki sposób roczniki statystyczne udowadniają, że nie ma wirusów?