Gorące tematy: Po wyborach Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
73 posty 3857 komentarzy

Grzegorz GPS Świderski

GPS - Jestem skrajnie konserwatywnym arcyliberałem, Sarmatą, żeglarzem, paleolibertarianinem, katolikiem, informatykiem, trajkarzem i monarchistą. Myślę, rozważam, analizuję, politykuję, dyskutuję, dociekam, filozofuję, polemizuję, prowokuję.

Libertarianizm w skrócie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dyskusje dotyczące ideologii libertariańskiej zazwyczaj kończą się frazą: „radzę poczytać Rothbarda”.

Murray Rothbard to główny teoretyk libertarianizmu, który napisał na ten temat wiele długich traktatów naukowych. A przed nim - i po nim - idee tę rozpracowało i rozwinęło wielu naukowców, filozofów czy ekonomistów. Ekonomia potwierdza tę ideologię w praktyce na każdym kroku.

Polacy mają bogate tradycje libertariańskie, starsze od amerykańskich, bo Pierwsza Rzeczpospolita, mimo wielu wad i odbiegania od ideału, była jednym z najlepszych praktycznych wzorców libertariańskiego kraju - po średniowiecznej Islandii i Irlandii.

Libertarianizm to po prostu etyczny, konserwatywny, klasyczny liberalizm użyty do polityki, ekonomii i gospodarki - to liberalizm bez etycznych kompromisów.

Libertarianizm to idea społeczno-polityczna oparta na dwóch aksjomatach etycznych wywodzących się z chrześcijańskiego przykazania miłości:

 

1.  aksjomat nieagresji,

2.  aksjomat samoposiadania.

 

Aksjomat nieagresji to zasada etyczna mówiąca, że nie wolno inicjować aktów przemocy, że wszelkie zapoczątkowanie takich aktów jest złe moralnie. A zatem złem jest kradzież, gwałt, morderstwo, oszustwo. Natomiast dozwolona moralnie jest przemoc i stosowanie siły w obronie przed takimi aktami agresji. Zasada ta wynika wprost z Dekalogu, z takich przykazań jak: „Nie morduj”, „Nie kradnij.”, „Nie składaj przeciw drugiemu fałszywego zeznania.”.

Libertarianie po prostu uważają, że wszelkie ludzkie wspólnoty, organizacje i instytucje powinny opierać się o dobrowolny w nich udział - uważają, że nie wolno nikogo zmuszać do przynależności do jakiejkolwiek organizacji, w tym państwa, bo w ogóle nie wolno innego dorosłego człowieka do niczego zmuszać przemocą.

Aksjomat samoposiadania to zasada etyczna mówiąca, że człowiek rodzi się wolny i równy wobec wszelkich praw naturalnych i stanowionych - i jest posiadaczem samego siebie. Oznacza to, że nikt nie może innym człowiekiem wbrew jego woli dysponować, posiadać go, rozkazywać mu czy stosować wobec niego przemoc. Z zasady tej wywodzi się wszelkie prawa własności, bo na mocy prawa własności do siebie człowiek ma prawo do owoców własnej pracy i ma prawo się tymi owocami wymieniać z innymi. Z tego dalej wynikają prawa do ziemi, handlu i dziedziczenia. Ta zasada etyczna wynika wprost z chrześcijańskiego uniwersalizmu, czyli z tego, że wszyscy ludzie podlegają tej samej moralności oraz wprost z Dekalogu - z tych samych przykazań, co aksjomat nieagresji.

Z zasad tych ideologia libertariańska wywodzi wszelkie zasady dotyczące politycznego prymatu wolności, pluralizmu, konkurencji, wolnego rynku, tolerancji, różnorodności, własności prywatnej i tradycyjnych wolnościowych praw cywilizacji zachodniej opartych o dobrowolność. Ideologia ta neguje system praw publicznych zawierających przestępstwa bez ofiar, neguje terytorialny monopol na stosowanie przemocy oraz władzę publiczną narzucaną siłą.

Libertarianizm nie jest religią, nie zastępuje chrześcijaństwa - ale wybiera z chrześcijaństwa część doktryny etycznej - taką część, która jest potrzebna i niezbędna do krytyki, uzasadnienia i utworzenia systemu politycznego. Libertarianizm to nie jest żadna nowa cywilizacja, nowa doktryna, nowy system - to podsystem starej cywilizacji łacińskiej, cywilizacji zachodniej, cywilizacji opartej o rzymskie prawo, grecką filozofię i chrześcijańską moralność.

Nie jest prawdą jakoby libertarianizm odrzucał regulacje prawne, czyli to, że ludzie mogą sobie bez nich radzić. Nie mogą. Obszar libertariański, to obszar, na którym działa pewne ściśle określone prawo publiczne - prawo, które wywodzi wszelkie swoje paragrafy z libertariańskich aksjomatów - i tylko z nich.

Terytorium bez prawa publicznego, albo z prawem publicznym opartym o inne aksjomaty, nie będzie libertariańskie. A więc libertarianizm to nie jest anarchia, czyli brak praw. Na dodatek libertarianizm z praw własności wywodzi prawa prywatne, a więc oprócz praw publicznych, które obowiązują wszystkich bezwzględnie, są też możliwe i konieczne prywatne regulacje porządkujące życie społeczne. Libertarianizm akceptuję tradycyjną w naszej cywilizację hierarchię praw i chrześcijańską zasadę subsydiarności, która oznacza, że społeczność wyższego rzędu nie może ingerować w kompetencję społeczności niższego rzędu.

Libertarianizm nie jest ideologią oderwaną od cywilizacji, nie jest oparty o jakieś naturalne dla całej ludzkości prawa, nie jest oparty o prawa natury oderwane od wszelkich kultur i cywilizacji. Libertarianizm oparty jest o chrześcijański uniwersalizm, który nie jest naturalny, nie jest cechą wszelkich ludzkich plemion, kultur i cywilizacji. Większość z nich nie zna uniwersalizmu etycznego, większość cywilizacji inaczej traktuje pod względem moralnym swoich, a inaczej obcych, a wiele kultur tworzy wewnątrz siebie różne klasy, kasty, grupy, które są inaczej traktowane przez moralność. Zdecydowana większość cywilizacji i wspólnot pierwotnych nie zna i nie stosuje zasady nieagresji i samoposiadania, nie są więc to zasady naturalne i oczywiste. Dlatego ideologię libertariańską trzeba głosić i tłumaczyć tak jak chrześcijaństwo - bo jest jego częścią.

Libertarianizm wynika z kultury i cywilizacji, a nie z natury. Niemniej wielu libertarian odrzuca chrześcijańskie czy cywilizacyjne uzasadnienia aksjomatów i traktuje je albo jako niepodważalne dogmaty, albo próbuje wywodzić je z praw biologicznych. To sprawia wrażenie jakoby libertarianizm był jakąś osobną, niezależną cywilizacyjnie i kulturowo, nowoczesną, postępową doktryną, czy wręcz religią. To są zazwyczaj błędne wywody, bo pomijają wiele tez, które są traktowane jako oczywiste, naturalne a takimi nie są, bo są elementem naszej cywilizacji i tradycji.

Wszyscy myśliciele libertariańscy to przedstawiciele i mieszkańcy cywilizacji zachodniej, wszyscy są wychowani w jej duchu i zasadach. Nasze cywilizacyjne fundamenty ideologiczne są dla nas tak oczywiste, że traktujemy je jako naturalne i często nawet sobie ich nie uświadamiamy. Dobitnym przykładem jest ten chrześcijański uniwersalizm. 

Grzegorz GPS Świderski

PS. Jeśli to co napisałem to za mało, a traktaty naukowe to za dużo, dlatego polecam inne moje notki w tym temacie:

KOMENTARZE

  • Zasady wywodu libertariańskiego
    https://m.neon24.pl/868059386378a92fcc04baf2017b3090,14,0.jpg

    "Z zasady tej [samoposiadania] wywodzi się wszelkie prawa własności, bo na mocy prawa własności do siebie człowiek ma prawo do owoców własnej pracy i ma prawo się tymi owocami wymieniać z innymi. Z tego dalej wynikają prawa do ziemi, handlu i dziedziczenia."

    Prawo dzielenia się ziemią jako owocem pracy ma tylko Bóg.
  • Mateusz
    Lepiej by zaiste było, żeby człowieki zaprzestały powoływania się na słowa Nowego Testamentu w złej wierze. Każdy "filozof" dawniej mówiono z Bożej łaski, niekiedy: pożal się Boże, musi koniecznie/zawodowo/ się podpiąć pod jakąś Biblię bo bez tego byłby niewiarygodny. Grześ podpina się pod takich filozofów. Szkoda czasu. Choć ten podobno nie istnieje...
    Krzywe Lissajous są ciekawsze a też zaczynają się na li.
  • Otóż witryna neon24 zamieniła się w tubę wrogiej angentury
    https://m.neon24.pl/868059386378a92fcc04baf2017b3090,14,0.jpg
    niniejsza notka została wywindowana na jedynkę, mając ocenę 1*

    a notka polemiczna,
    https://swiatowid.neon24.pl/post/150238,libertarianizm-wasze-ulice-nasze-kamienice
    znacznie merytorycznie lepsza (lepiej oddająca rzeczywistość), bo długim pobycie w kolejce, trafiła tylko do polecanych, z oceną 4,2*

    I tak jest z większością notek, promowane są tylko wypociny wrogów Polski i rozsądku.
  • Wraże prtaktyki administracji neon24
    Oba knoty pana GPS natychmiast trafiły na "jedynkę" (były w trójce tekstów promowanych), moja odtrutka na te śmieci natomiast - została wrednie przerzucona na lewą stronę po to, żeby jak najszybciej spłynąć w dół i zniknąć z ekranów czytelników strony pod naporem śmiecia masowo przerzucanego na lewo ...

    Mi za pisanie nikt nie płaci i pisuję mniej niż raz na tydzień, GPS i inni zawodowi typu Husky, Kamiński czy krzysztofjaw zalewają portal (i kilka innych ...) kilkoma trzepanymi na kolanie postami dziennie ...

    Pan GPS napisał:
    //Wszyscy myśliciele libertariańscy to przedstawiciele i mieszkańcy cywilizacji zachodniej, wszyscy są wychowani w jej duchu i zasadach. Nasze cywilizacyjne fundamenty ideologiczne są dla nas tak oczywiste, że traktujemy je jako naturalne i często nawet sobie ich nie uświadamiamy. Dobitnym przykładem jest ten chrześcijański uniwersalizm.//
    Wszyscy (główni) myśliciele libertariańscy to przedstawiciele CYWILIZACJI ŻYDOWSKIEJ, piszący ZA PIENIĄDZE innych przedstawicieli CYWILIZACJI ŻYDOWSKIEJ w interesie ekonomicznej oligarchii USA, złożonej z przedstawicieli CYWILIZACJI ŻYDOWSKIEJ. Nie mam czasu o tym się rozpisywać, do sprawy wrócę w którejś z kolejnych notek.

    Jak antynarodowa jest ideologia libertariańska można przeczytać w mojej analizie innego knota pana Świderskiego, opublikowanej tu:

    Libertarianizm: wasze ulice, nasze kamienice
    http://swiatowid.neon24.pl/post/150238,libertarianizm-wasze-ulice-nasze-kamienice
  • @Światowid 09:38:01
    https://m.neon24.pl/868059386378a92fcc04baf2017b3090,14,0.jpg
    Kiedyś już taka sytuacja wystąpiła na Nowym Ekranie.

    Wtedy proponowałem jako remedium wzajemne reklamowanie notek przez zaprzyjaźnionych autorów.
  • Samoposiadanie
    Problem z teorią samoposiadania w kapitalizmie jest taki, że część ludzi nie żyje z owoców własnej pracy lecz z owoców pracy innych. Jest to grupa stosunkowo niewielka jednak o dominującym znaczeniu w życiu gospodarczym. Grupa ta bezwzględnie wykorzystuje swoją pozycje sprawiając, że spora część pozostałych podlega raczej przymusowi ekonomicznemu a nie korzysta z wolności.
  • @Mipot 19:23:17
    Zgoda. Tylko nie należy mylić tej grupy z przedsiębiorcami, którzy zawsze żyją z owoców własnej pracy - a z pracownikami, których wynajmują, dobrowolnie się wymieniają. Ta grupa żyjąca z cudzych owoców pracy to po prostu urzędnicy, którzy żyją z pieniędzy odbieranych innych przemocą. Oni rzeczywiście wywierają na innych przymus ekonomiczny - nie tylko odbierając im owoce pracy na swoją działalność, ale tworząc miliony przepisów ograniczających działalność gospodarczą.
  • @GPS 13:38:28
    A spekulanci? Dlaczego niemal żaden libertarianin nie jest producentem? Bo tutaj rzeczywistość zaprzecza ich tezom. I nie mieszaj myśli anglosaskiej czyli libertarianizmu z cywilizacja lacinska
  • @Wican 06:16:48
    Nie ważne czy spekulanci, czy pracodawcy, czy pracownicy - istotne jest to czy podejmują współpracę dobrowolną, czy też stosują przemoc, oszukują czy kradną. Jeśli spekulant, pracodawca, czy pracownik jest urzędnikiem państwowym, to uczestniczy w zorganizowanej przemocy, a więc postępuje niemoralnie. Ktoś na tym samym stanowisku, ale w firmie prywatnej, nie uwikłanej w układy z państwem, a zatem działającej na zasadzie dobrowolności, jest w porządku.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY

więcej