Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
80 postów 3893 komentarze

Grzegorz GPS Świderski

GPS - Jestem skrajnie konserwatywnym arcyliberałem, Sarmatą, żeglarzem, paleolibertarianinem, katolikiem, informatykiem, trajkarzem i monarchistą. Myślę, rozważam, analizuję, politykuję, dyskutuję, dociekam, filozofuję, polemizuję, prowokuję.

Niewiedza

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Niewiedza jest ważniejsza od wiedzy. Dopiero po uświadomieniu sobie, że czegoś nie wiemy, możemy zrozumieć to, co wiemy. Kluczowe by coś wiedzieć, jest uświadomić sobie, że czegoś nie wiemy. Najpierw jest niewiedza, a potem wiedza.

       A dokładniej: najpierw jest wiedza nieprawdziwa, potem świadomość, że to jest w istocie niewiedza, a potem następuje zrozumienie konieczności poznania wiedzy prawdziwej.

       Bardzo ważne jest odkrycie Sokratesa, że wie, że nic nie wie - i to odkrycie znalazło zastosowanie dopiero po dwóch tysiącach lat od jego odkrycia.

       Dawniej ludzie wiedzieli wszystko. Dopiero nowożytna nauka jakieś pół wieku temu odkryła, że mało co wiadomo. I zaczęto się starać, by coś odkryć. Dzięki temu mamy postęp naukowy, a za nim techniczny.

       Wszystkie cywilizacje, poza naszą, opierały się na wiedzy nabytej setkami lat rozważań filozoficznych, teologicznych czy tym podobnych teoretycznych - czerpanej ze świętych ksiąg, twierdzeń proroków, bogów czy jakichś tam guru. Wiedza to było studiowanie tego co gadają, a potem piszą, ludzie - tego co kiedyś sądzili nasi bardziej anonimowi czy mniej rozgarnięci przodkowie.

       Postęp naukowy - to, że dziś tyle wiemy o świecie - nastąpił dzięki nagłemu zrozumieniu, że wiedza nagromadzona w pismach i relacjach jest w istocie niewiedzą. To zauważenie ogromu niewiedzy, to był skok cywilizacyjny. Potem już każda wiedza, nawet napisana i opowiedziana, musiała odwoływać się do czegoś realnego, istniejącego, prawdziwego, a nie napisanego czy wypowiedzianego.

       Wiedza, która czerpie z wiedzy, która czerpie z wiedzy, która czerpie z wiedzy, która czerpie z wiedzy etc…jest nic nie warta. Warta jest tylko wiedza, która czerpie z rzeczywistości, która czerpie z rzeczywistości, która czerpie z rzeczywistości, która czerpie z rzeczywistości etc… choć generuje więcej niewiedzy niż wiedzy.

       Wiem, że nic nie wiem - oto prawdziwa wiedza! Bo wiem, że powinienem się dowiedzieć - spytać, przeczytać, zbadać, rozpoznać - ale nie tego jak jest, ale jak to zbadać, jak się upewnić, że to jest - jak rozpoznać, że inni mówią jak jest, a nie zmyślają. Jak się dowiedzieć, że po przepisywaniu i mówieniu jeden od drugiego niczego nie przeinaczyli. Kluczowe jest to, jak rozpoznać niewiedzę.

       Niewiedzy jest więcej niż wiedzy. Więcej się pisze i mówi o niewiedzy niż o wiedzy. Żyjemy w świecie fikcji. Bo operujemy językiem, obrazem, dźwiękiem - a to wszystko to narzędzie kreacji, czyli zmyśleń. Zdecydowana większość naszej wiedzy, to opowieści i mity. I te zmyślenia są ważniejsze niż to co realne. Bo to co realne pozwala nam tylko coś zrobić, a te wszystkie zmyślenia dają nas sens życia, mówią po co coś jest, dlaczego jest, o co w tym chodzi.

       Wiedza nie ma sensu, a niewiedza ma. Świat realny nie ma sensu, jakoś się tam toczy, nie wiadomo po co i dlaczego. Sens nadajemy mu my naszą niewiedzą, naszymi spekulacjami, wyobrażeniami, mniemaniami, koncepcjami, ideologią. Sens wymyślamy. Sens to niewiedza. Sens tworzymy. Opowiadamy sobie z pokolenia na pokolenie tworząc kulturę.

       Kultury nie było, to niewiedza. Wymyśleliśmy ją i nadal to niewiedza. Humaniści coś tam o niej wiedzą, ale tylko tyle co wymyślili inni humaniści. Wiedza to to, co wiedzą fizycy i biolodzy. Ale humaniści ze swoją niewiedzą są ważniejsi.

       Albo nie, ważniejsi są jednak ci, którzy wiedzą. A przynajmniej chcą wiedzieć coś niezmyślonego. Mogą polecieć na Księżyc i chcą polecieć na Marsa. A humaniści ich tylko zniechęcają twierdząc, że to bez sensu. Ale ciekawe co tam jest? Niewiedza powoduje, że chcemy się dowiedzieć. Niewiedza powoduje, że pokonujemy humanistów, i chcemy świat odkryć. Naszym motorem jest niewiedza. To nas utrzymuje przy życiu. Śmierć nastąpi jak się już wszystkiego dowiemy.

Grzegorz GPS Świderski

KOMENTARZE

  • @Autor
    "Naszym motorem jest niewiedza. To nas utrzymuje przy życiu. Śmierć nastąpi jak się już wszystkiego dowiemy."

    No i jak się szanowny wszystkiego już dowie, to co mu z tego po śmierci zostanie? Będzie żył lepiej, po śmierci?
  • Rozwalanie portalu idzie bardzo dobrze.
    Promowanie takich artykułów jak ten lub o tytule NIC to jawny sabotaż
    przeciw portalowi.

    I tylko dlatego wymuszono na Oparze wymianę Adminów na takich jak Adevo czy Kamiński.

    A skoro tak zrobiono to znaczy że portaol Opary był znaczący...
    .. i jak zwykle postanowiono go zniszczyć..
  • Wyrwane słowa z kontekstu
    można interpretować dowolnie - nawet tak, że niewiedza jest motorem postępu dla pana @GPS. Natomiast Sokrates coś tam wiedział - czego z pewnością i dzisiaj nie wie nadal wielu ludzi.
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:01:06
    Pan nie zrozumiał tego co napisałem. Czhodzi mi o to, że dążenie do wiedzy jest motorem życia.
  • @Oscar 08:07:05
    W jaki sposób ta notka rozwala portal?
  • @demonkracja 09:31:39
    Ależ nie jedna sentencja Sokratesa jest tu omawiana, ale cała jego filozofia dotycząca niewiedzy, która znalazła praktyczne zastosowanie tysiące lat po jego śmierci. Postęp techniczny naszej cywilizacji był możliwy głównie dzięki odkryciu, że mało co wiemy, bo wszystkie wcześniejsze cywilizacje wiedziały wszystko, dlatego nic ciekawego i prawdziwego nie odkryły.
  • @GPS 11:36:04
    Jaką korzyść to dążenie do wiedzy daje człowiekowi po śmierci?

    O to pytam, bo nie widzę związku w notce.

    Motorem i przyczyną życia jest dążenie do wiedzy? należałoby to jakoś wykazać.

    Stąd: taka gniotka zasługuje tylko na sarkastyczną uwagę.
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:43:06
    "Jaką korzyść to dążenie do wiedzy daje człowiekowi po śmierci?"

    Żadną. To nie nie ma związku z gniotką.
  • Niewiedza ciekawy temat
    Witaj, zawsze lubię czytać Twoje notki, gdyż zajmują się problemami i treściami. Jest to dla ludzi wytresowanych w koncentrowaniu się na osobach, na hierarchii jakby szok kulturalny.

    Co do opracowania tematu to brakuje tu przedstawienia metod naukowych zdobywania wiedzy.

    Piszesz jak zgromadzono "niewiedzę" natomiast nie opisałeś metod gromadzenia wiedzy. Napisać w sposób "naukowy" to jest za mało. Co to jest sposób naukowy?
    Myślę, że zastanowisz się nad tym problemem.
  • @GPS 11:42:18
    "Ależ nie jedna sentencja Sokratesa jest tu omawiana..."
    -------------------------
    Sokrates powiedział także to - co wie na pewno - więc ta rzeczona sentencja jest niepełna - bo była ona tylko wstępem do tego aby Sokrates mógł - powiedzieć - co wie na pewno.
    Wniosek?
    Rzeczoną sentencją posłużył się Sokrates w celu zaznaczenia kontrastu - dla dalszej jego wypowiedzi.
  • @adevo 23:32:48
    Moim zdaniem sposób naukowy to popperyzm.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY

więcej