Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
106 postów 4307 komentarzy

Grzegorz GPS Świderski

GPS - Jestem skrajnie konserwatywnym arcyliberałem, Sarmatą, żeglarzem, paleolibertarianinem, katolikiem, informatykiem, trajkarzem i monarchistą. Myślę, rozważam, analizuję, politykuję, dyskutuję, dociekam, filozofuję, polemizuję, prowokuję.

Panowie na prawo, panie na lewo…

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

We wszystkich ważniejszych państwach z ruchem lewostronnym obowiązuje zasada pierwszeństwa z prawej, czyli taka sama jak w państwach z ruchem prawostronnym. Czyli nie ma symetrii.

        To jest bardzo dziwne i powoduje różne problemy w przepisach ruchu drogowego. Nie udało mi się nic ustalić w sprawie pochodzenia zasady pierwszeństwa z prawej.

       W USA w niektórych stanach nie obowiązuje zasada "prawej ręki", ale nie mam co do tego pewności, bo różne źródła i ludzie mówią różnie – najprawdopodobniej ruch drogowy jest tam tak naturalny i powszechny, że większość nie musi wiedzieć, jakie są dokładnie zasady pierwszeństwa. Po prostu wszelkie skrzyżowania mają znaki.
       Okazuje się, że można zwiększyć bezpieczeństwo jazdy w małych miejscowościach, gdy się w nich zlikwiduje wszelkie znaki i każde skrzyżowanie będzie równorzędne. Wtedy jest ważne, by obowiązywały jasne, klarowne i sensowne zasady pierwszeństwa.
       Gdy ruch jest lewostronny, a pierwszeństwo z prawej, to zasady są bez sensu, bo wtedy nadjeżdżający z przeciwka i skręcający w prawo ma pierwszeństwo przed jadącym prosto. To można jakoś rozwiązać dodatkowym przepisem mówiącym o tym, że jadący prosto ma zawsze pierwszeństwo przed skręcającym, ale to nie zadziała na skrzyżowaniu potrójnym, o kształcie Y, ale takim, że wszystkie kąty są po 120 stopni. Rysowałem takie krzyżówki Anglikom i nikt tego nie potrafił rozwiązać.
       Kolejnym zaburzeniem symetrii jest to, że układ gazu, hamulca i sprzęgła oraz układ biegów w samochodach z kierownicą z prawej jest taki sam jak z kierownicą z lewej. Zawsze gaz jest z prawej, sprzęgło z lewej, a hamulec na środku. Zawsze jedynkę włączamy przesuwając biegi w lewo i do przodu. Nie udało mi się ustalić jak to było w początkach motoryzacji. Jeśli ktoś to wie, to proszę o informację.
       Jeśli chodzi o ruch na wodzie, to obowiązuje zasada ruchu prawostronnego na całym świecie. Oczywiście dotyczy to wąskich przejść o dużym ruchu, kanałów, torów wodnych, przejść pod mostami czy śluz. Są drobne wyjątki - pod niektórymi mostami obowiązuje ruch lewostronny, ale to wynika ze znaków.
       Ale co dziwne świat jest podzielony na dwie strefy oznakowania nawigacyjnego. Jest to system IALA i są dwie strefy: A – Europa, Afryka, Australia i większość Azji i B – obie Ameryki, Japonia, Filipiny, Korea. Strefy różnią się tym, że w obu wszelkie oznakowania nawigacyjne są na odwrót – w strefie A lewa strona to kolor czerwony, a prawa to zielony, a w strefie B na odwrót. Dotyczy to oznakowania torów wodnych. Widać, że strefa A jest bardziej naturalna, bo przecież wiadomo, że czerwoni to lewacy.
       Niemniej oznakowanie kardynalne w obu strefach jest takie samo, bo nie jest to oznaczenie kolorem, ale kształtem. Są to znaki ustawiana dookoła jakiejś przeszkody – północny znak to dwa trójkąty do góry, a południowy, to dwa trójkąty do doły. A wschód i zachód, czyli lewa i prawa to dwa trójkąty skierowane wierzchołkami do siebie i od siebie. No i tu, by zapamiętać prawą i lewą, czyli wschód i zachód, by te strony odróżnić, stosuje się różne mnemotechniki.
       W Polsce lewa, czyli zachodnia to „chuda Francuska” – że niby Francuzki są takie ładne, zgrabne i seksowne, a prawa, czyli wschodnia, to „gruba Ruska” – bo Ruskie to takie grube babuszki jedna w drugiej. To jest ewidentnie zasada kulturowo uwarunkowana. Bardzo jestem ciekaw, jakie mnemotechniki na oznaczenie wschodniego i zachodniego znaku kardynalnego stosuje się w innych krajach – bardzo proszę o taką informację tych, którzy mieszkają odległych od Polski krajach.
       Niemcy mogą też mieć tak jak my chudą Francuzkę i grubą Ruskę, ale co mają Francuzi i Ruscy? A co Anglicy, Amerykanie czy Australijczycy? Anglicy mogliby mieć chudego Irlandczyka (bo są biedni) i grubego Szweda (bo są bogaci). A co w takim razie mają Szwedzi i Irlandczycy? Bardzo proszę wszystkich o informacje na ten temat.
Grzegorz GPS Świderski
 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

ULUBIENI AUTORZY

więcej