Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
106 postów 4307 komentarzy

Grzegorz GPS Świderski

GPS - Jestem skrajnie konserwatywnym arcyliberałem, Sarmatą, żeglarzem, paleolibertarianinem, katolikiem, informatykiem, trajkarzem i monarchistą. Myślę, rozważam, analizuję, politykuję, dyskutuję, dociekam, filozofuję, polemizuję, prowokuję.

Rasizm nie jest zły!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Biologiczne rasy ludzi nie istnieją. Rasy ludzi to twór kulturowy, cywilizacyjny - to konstrukt społeczny.

       Rasizm, a zatem tworzenie hierarchii ludzkich kultur, uznawanie, że jedne są lepsze, a drugie gorsze, jest jak najbardziej poprawnym, dobrym i słusznym postępowaniem. Można subiektywnie uznawać, że jakaś kultura jest lepsza od drugiej, tworząc jakieś własne kryteria oceny, ale można też prowadzić badania, które będą dążyć do wyspecyfikowania obiektywnych kryteriów porządkujących kultury od najlepszej do najgorszej.
       Na przykład kultura, która odkryła niecenie ognia, koło, konia, rolnictwo czy wytop żelaza jest lepsza od tej, która tego nie poznała. Niemniej można sobie zdefiniować inne kryteria, według których wspólnoty łowców zbieraczy są lepsze od cywilizacji rolniczej – choćby dlatego, że życie z rolnictwa powoduje więcej chorób. Nie ma nic złego w takich spekulacjach.
       Nie ma też nic złego w tym, by kultury (a zatem też rasy, bo to konstrukt społeczny) odróżniać bez ich porządkowania i uznawać, że jeśli wiemy o kimś tylko to, że jest przedstawicielem jakieś kultury (a zatem też rasy, bo to twór kulturowy), to jest bardziej prawdopodobne, że ma cechy charakterystyczne dla tej kultury, niż że ich nie ma. Nie ma nic złego i niestosownego w tym, że jeśli wiem o kimś tylko to, że jest Cyganem, co często mogę poznać po wyglądzie, to będę bardziej pilnował portfel w jego pobliżu.
       Rasizm i wszelkie inne kategoryzowanie ludzi oraz hierarchizowanie tych kategorii, nie jest zły. Złe jest tylko inicjowanie przemocy wobec ludzi - czy to z motywów wynikających z przydzielenia ich do jakiejś kategorii, czy z jakichkolwiek innych. Kwestie odróżniania ras nie dotyczą dobra, czy zła, ale częściej grzeczności czy niegrzeczności. Gdy wiem, że mam do czynienia z Cyganem, to bardziej pilnuję portfela, ale spytanie go o to, co ostatnio ukradł, będzie niegrzeczne, niestosowne, głupie, niepotrzebne, chamskie, bo ten konkretny Cygan może w ogóle nie kradnie.
       Ludzie siebie nawzajem kategoryzują, a zatem dzielą na różne grupy – to się dzieje codziennie, to jest słuszne i tego się wyeliminować nie da. Ktoś może nie dostać kredytu, bo go automat kategoryzacyjny banku wrzucił do grupy ryzyka, co urzędnik potwierdził, oceniając wygląd, choć ten konkretny człowiek może być kryształowo uczciwy i na pewno dług odda. Ktoś nie dostanie pracy, bo słaby życiorys napisał, ale może do tej pracy nadaje się najlepiej. Niemniej musimy uogólniać i kategoryzować, bo to daje lepsze rezultaty w większej skali, choć jednostki może krzywdzić.
       Dlatego rasizm, a zatem kategoryzowanie kulturowe, nie jest zły. Zły się wydaje dlatego, że często w historii obok kategoryzowania fenotypowego ludzi występowało inicjowanie aktów przemocy wobec tak określonych grup. Uznawano, że daną kulturę, którą poznawano po fenotypie jej przedstawicieli, można zaatakować i wybić. To było złe – ale zły był ten atak i to wybicie, a nie rozpoznanie fenotypu i skojarzenie go z kulturą.
       Mniemania, że rasizm, a zatem rozpoznawanie kultury po fenotypie, jest zły, są bardzo szkodliwe, bo zamiast uwypuklać i zauważać to, że istotą zła jest inicjowanie przemocy, zauważają głównie neutralne kategoryzowanie. Propaganda deprecjonuje kategoryzowanie, w którym nie ma nic złego, a słabiej zauważa inicjowanie przemocy, które jest złem maksymalnym.
       Polityczna poprawność, która zakazuje w ogóle różnicować ludzi, zakazuje kojarzyć fenotyp z kulturą, wywołuje przeciwne skutki do zamierzonych. Ludzie zauważają korelacje charakterystycznego wyglądu z charakterystycznym zachowaniem, co jest cechą nieusuwalną, bo wykształconą biologicznie na drodze ewolucji i uznają za głupków tych, którzy ich potępiają za wyczuwanie takich korelacji – uznają więc wszystko, co twierdzą ci politycznie poprawni, za głupoty, w tym też to, że inne kultury należy szanować i nie stosować wobec nich przemocy. W politycznej poprawności tkwi ziarno słuszności, ale zabija je ogrom śmieszności i głupoty całości doktryny. Nie można szanować innych, jeśli się nam wmówi, że żadnych innych nie ma.
Grzegorz GPS Świderski
PS. Notki powiązane:
 

KOMENTARZE

  • Autor
    Rasizm nie nie tylko że nie jest zły!
    - Rasizm jest dobry i bardzo dobry. Zły jest tylko niedostatek rasizmu i nadmiar rasizmu.
  • "Biologiczne rasy ludzi nie istnieją.
    Rasy ludzi to twór kulturowy, cywilizacyjny - to konstrukt społeczny."
    -----------------------
    Zgoda z powyzszym - pod jednym warunkiem.
    Jakim?
    Ano na Ziemi są człoweki i bydło w ludzkiej skórze.
    Wniosek?
    Wtedy rasizm nie tylko nie jest zły - ale jest niezbedny dla tych człowieków.
    Czyżby @GPS należał do czlowieków?
  • @miarka 23:14:09
    --------------
    "Rasizm nie nie tylko że nie jest zły!
    - Rasizm jest dobry i bardzo dobry. Zły jest tylko niedostatek rasizmu i nadmiar rasizmu."
    Nie raczysz mylić Szanony @miarka rasizmu z apartheidem?
  • @
    Rasizm nie jest zły dopóki nie doświadczysz go osobiście.
    Koalicja Wspólnot Kolorowych formalnie uznała społeczność słowiańską za wspólnotę kolorową.
    https://www.reddit.com/r/AskAnAmerican/comments/key8k2/how_do_you_feel_that_coalition_of_communities_of/
  • @demonkracja 09:44:08
    "Nie raczysz mylić Szanony @miarka rasizmu z apartheidem"?

    Niby gdzie?
    Niedostatek rasizmu jest zły, bo musimy bronić swojej rasy jako elementu naszej tożsamości która jest elementem naszej tradycji i natury. Nadmiar rasizmu jest zły bo wtedy musimy się bronić przed rasizmem czyimś wobec nas.
  • @demonkracja 09:41:13
    W 94 pierwszy raz wyemigrowałam do Berlina - zobaczyłam w metrze dwóch mężczyzn o czarnej skórze ubranych w czapki takie rosyjskie z nausznikami, kurtki puchowe, szalki rękawiczki i obuwie zimowe po kolana. Zaczęłam się śmiać, bo raptem była temperatura koło 0 może do-5 gdzie większość pomykała jeszcze w jesiennych kurkach i adidasach, a oni mimo ciepłej odzieży dygotali z zimna ?
    Patrząc z perspektywy czasu dotarło do mnie, że ich uwarunkowanie genetyczne wyklucza ich z normalnego funkcjonowania w takim klimacie.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

ULUBIENI AUTORZY

więcej