Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
106 postów 4307 komentarzy

Grzegorz GPS Świderski

GPS - Jestem skrajnie konserwatywnym arcyliberałem, Sarmatą, żeglarzem, paleolibertarianinem, katolikiem, informatykiem, trajkarzem i monarchistą. Myślę, rozważam, analizuję, politykuję, dyskutuję, dociekam, filozofuję, polemizuję, prowokuję.

Zwiększenie stężenia CO2 powoduje głupotę!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Naukowcy badający zmiany klimatyczne badają też wpływ zwiększenia stężenia CO2 na ludzki organizm. Okazuje się, że ma to negatywny wpływ na nasze zdolności do myślenia.

       Tu krótkie streszczenie badań: Rosnące poziomy dwutlenku węgla spowodują, że staniemy się głupsi.
       Cytuję istotne fragmenty:
„Jeśli pozwolimy na niekontrolowany wzrost emisji gazów cieplarnianych, to zakłóci to zdolność myślenia ludzi. (…) Zespół podsumował, że poziom CO2 może osiągnąć 1400 części na milion. Ekstrapolacja z innych badań sugeruje, że na tym poziomie wyniki amerykańskiego szkolnego testu podstawowego dotyczącego podejmowania decyzji mogą być o 25% niższe niż obecnie, a wyniki testu oceniającego bardziej skomplikowane myślenie strategiczne mogą być o 50% niższe. Lepsza wentylacja budynku szkoły niewiele by pomogła, ponieważ poziom CO2 na zewnątrz byłby i tak wysoki.”
       Zapamiętajmy tę liczbę: 1400 ppm – przy takim stężeniu CO2 w powietrzu, którym oddychamy, ludzie tracą połowę swojej mądrości, stają się istotnie głupsi.
       A tymczasem inni naukowcy zbadali, jakie jest stężenie CO2 pod maseczką, którą musimy nosić obowiązkowo na ulicy: Wpływ noszenia masek na stężenie dwutlenku węgla w strefie oddechowej - cytuję fragmenty z konkluzji tego badania:
„Stężenie dwutlenku węgla w strefie oddychania bez maski na twarzy waha się od 500 do 900 ppm, a mierzone podczas noszenia maseczki waha się od 2150 do 2875 ppm w zależności od rodzaju aktywności. (…) Nie zaobserwowano różnic między trzema typami badanych masek na twarz. (…) stężenia od 1000 ppm do 10'000 ppm mogą powodować niepożądane objawy, takie jak zmęczenie, ból głowy i utrata koncentracji.”
       Moja konkluzja: stężenie CO2 w strefie oddychania do 1000 ppm jest neutralne, przy 1400 ppm powoduje, że bardzo głupiejemy, a gdy nosimy maseczki, to stężenie CO2 w oddychanym powietrzu wzrasta do około 2500 ppm, więc głupiejemy wielokroć bardziej. Im bardziej głupiejemy, tym chętniej wykonujemy bzdurne rozporządzenia władzy. Głupkami łatwiej zarządzać. Dlatego noszenie maseczek jest tak ważne dla władzy.
       Wiele osób potwierdza ten efekt, który działa natychmiast – jak tylko założą maseczkę na ulicy, to czują się jak idioci. Ja, gdy wyjdę na ulicę i widzę ludzi w maseczkach, czuję się, jakby otaczali mnie idioci.Nauka potwierdza te odczucia.
Grzegorz GPS Świderski
PS. Notki powiązane:
 

KOMENTARZE

  • " Głupkami łatwiej zarządzać."
    Ta prawda wnosi do tematu ograniczone wartości, bo, co da głupkowi wiedza o tym, że jest głupi...uwierzy?
  • Problemem jest zbyt niski poziom CO2
    Statystycznie ludzie żyjący na wyższych wysokościach żyją dłużej niż ci na poziomie morza właśnie dlatego, że mają wyższy poziom CO2.
    Kryminalną sprawą jest podawanie czystego tlenu w szpitalach - powinno być obok tlenu ok. 6% CO2.
  • to może dokładnie opisać metodologię pomiarów
    która doprowadziła do wniosków o "strefie oddychania", i stężeniach co2 w masce i bez maski.

    No i jakie wnioski wynikają dla obowiązku zakładania masek dla kierowców?

    Bo moim zdaniem, nawet jeśli maska miałaby dziury dla normalnego oddychania, to sama jej obecność na twarzy tak zakłóca koncentrację i o odbiór zmysłowy, że stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu.
  • Autor
    Sprawa wpływu na zdrowie człowieka zwiększonej zawartości dwutlenku węgla we wdychanym powietrzu ma więcej aspektów. Przed tzw. climate gate można było znaleźć na ten temat sporo publikacji, a po ogłoszeniu dogmatu globalnego ocieplenia i narzuceniu obowiązku oszczędzania na ogrzewaniu wiele z tych eksperyz poznikało. Chodzi mi o mieszkania, gdy podczas zimy nakazuje się ludziom uszczelniać wszelkie szczeliny wokół drzwi i okien, a nawet zaklejać kratki wentylacji grawitacyjnej, o ile takie jeszcze się instaluje. Dawniej według norm bydowlanych była określona ilość zapewnienia koniecznych wymian powietrza w zależności od kubatury pomieszczenia i sposobu jego użytkowania. W obecnych czasach, na przykład czterosobowa rodzina z psem, mieszkająca w 3 pokojowym mieszkaniu podczas nocy zimą, gdy nie wietrzy się odpowiednio mieszkania, rano budzi się zmęczona i przymulona. Nie mówiąc o innych schorzeniach, które rozwijają się z czasem z powodu braku odpowiedniej zawatrości tlenu we wdychanym powietrzu, na przykład kłopoty z krążeniem, oddychaniem czy układem immunologicznym (także alergie). Tu dopiero mamy do czynienia z prawdziwym problemem. W kabinach samochodów podczas używania zamkniętego obiegu powietrza w czasie ogrzewania lub chłodzenia występuje podobna sytuacja. Maseczki przy tym to mały pikuś, ale jednak pogarszają jeszcze nasz komfort i zdrowie. Dla orientacji podam, że dorosła osoba potrzebuje około 15 metrów sześciennych czystego powietrza na 8 godzin.
  • "Naukowcy badający zmiany klimatyczne
    badają też wpływ zwiększenia stężenia CO2 na ludzki organizm."
    ------------------------
    To co - dwutlenek węgla tak wzrasta w atmosferze, że zagraża faunie?
    Wniosek?
    Ktoś tutaj podważa boskie dzieło - jakim jest Ziemia - i nie mam tu na myśli kagańców na twarzyczkach kovidian.
  • Tlen w całej przyrodzie jest używany do wytwarzania energii cieplnej
    podczas procesu spalania węgla. Człowiek spala węgiel zawarty w cukrach. Większy wysiłek powoduje większe zapotrzebowanie na tlen, a mniejszy mniej.

    Największy wysiłek pracy w masce jest ponoszony przez chirurgów. Pochwalam też używanie masek przez dentystę. Ma on zwyczaj "pytlowania językiem" kiedy dłubie w moim zębie a maska zapobiega temu, że dentysta na mnie nie pluje w ciągu tego procesu.

    Co do tego co jest powodem głupoty, to zdania są podzielone. Nie można powiedzieć, że chirurdzy, czy dentyści są głupsi od sz. Autora wiodącego tekstu.
  • @Robik 15:25:21
    Faktycznie tak może być. Dwa lata temu bylem operowany przy znieczuleniu miejscowym, poprosiłem o zabranie rurki z tlenem, bo mi śmierdzi stęchlizną. Po zabraniu rurki zdziwiona pielęgniarka stwierdziła wzrost saturacji.
  • @Wacław 19:15:43
    To są fakty. W niektórych stanach w USA strażacy zaobserwowali dużo większą przeżywalność ratowanych przez nich ludzi kiedy podawali im zamiast czystego tlenu domieszkę 5-7% CO2.
    Do podobnych wniosków doszli lekarze jednego ze szpitali w Niemczech.
    Firmy ubezpieczeniowe wiedzą o tym fakcie już od ponad 100 lat.
    Kiedyś zrobiono takie doświadczenie na szczurach którym zaaplikowano raka. 50% takich szczurów umieszczono na poziomie morza a drugie 50% na znacznej wysokości. Nie stosowano na nich żadnych innych terapii a jedyna różnica to wysokość na jakiej przebywały. Żaden ze szczurów z poziomu morza nie przeżył w odróżnieniu od tych przebywających znacznie powyżej poziomu morza.
    Zainteresowanych odsyłam do doświadczeń dr. Buteyko.
    Fragment z: https://butejko.pl/metoda-butejki/podstawy-metody-butejko/
    "Ludzki organizm by optymalnie funkcjonować musi mieć odpowiedni poziom CO2 w pęcherzykach płucnych. Poprzez nadmierne oddychanie, tracimy ten cenny gaz. Kiedy poziom dwutlenku węgla znajduje się poniżej normy następuje w organizmie chemiczna reakcja (efekt Bohra), której rezultatem jest utrudnione przenikanie tlenu z krwi do tkanek. "
  • Wstyd
    Trochę mi wstyd, że tu publikuję, ale może tego nikt nie czyta...
  • @GPS 01:32:23
    Czego ci wstyd? Nigdy jeszcze maski nie założyłem, co nie znaczy, że dyskusja nad potrzebną ilością dwutlenku węgla w oddychamy powietrzu jest idiotyczna. Dla niektórych, temat ten znany jest od dawna. Trzeba zrobić doświadczenie. Kupić sobie napalcowy miernik saturacji i się przekonać. Zaraz sobie taki miernik zamówię. Koszt niewielki.
    To , że noszenie namordnika niezbyt dobrze świadczy o rozgarnięciu człowieka, to inna sprawa.
  • @GPS 01:32:23
    ??? !!!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

ULUBIENI AUTORZY

więcej