Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
106 postów 4303 komentarze

Grzegorz GPS Świderski

GPS - Jestem skrajnie konserwatywnym arcyliberałem, Sarmatą, żeglarzem, paleolibertarianinem, katolikiem, informatykiem, trajkarzem i monarchistą. Myślę, rozważam, analizuję, politykuję, dyskutuję, dociekam, filozofuję, polemizuję, prowokuję.

Socjalizm w USA

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

USA ogarnia obłęd. Amerykanie wariują. Ta polityczna poprawność ich zniszczy.

       Ale ten zbiorowy amok nie zaczął się w USA w latach 60-tych XX wieku wraz z rewolucją obyczajową – on zaczął się dużo wcześniej – tak mniej więcej od 1912 roku, gdy dodano 16-tą popsujkę do konstytucji i zatwierdzono tym legalność podatku dochodowego. Obłęd ten nazywa się "socjalizm". To polega na tym, że państwo szczegółowo reguluje najdrobniejsze aspekty ludzkiego życia. USA wdraża to powoli od ponad 100 lat. Problem leży w tym, że wszelkie rozwiązania wdraża się coraz bardziej odgórnie, a coraz mniej oddolnie.
       Ale to nie jest do końca tak, że Amerykanie zwariowali – oni tylko dali się podejść, oszukać, otumanić przez lewicowych aktywistów. To wszystko, co się w USA dzieje w związku z rozwojem kulturowego marksizmu jest konsekwencją systemowego błędu popełnionego na początku XX wieku. Błędu wiary w państwo, wiary, że państwo rozwiąże wszelkie problemy.
       Takie bzdurne regulacje i wytyczne, o jakich mowa tu: Walka z "rasistowską matematyką" w USA - jest zbiorowy amok, nadchodzi terror, można narzucać wielu dlatego, że już od dawna rozwija się w USA socjalizm – państwo coraz intensywniej przejmuje edukację, tworzy szkoły publiczne i różne centralne czy federalne instytucje rządowe zajmujące się edukacją. Socjalistyczny centralizm powoduje, że jednym ruchem można zniszczyć wiele.
       Gdyby system pozostał prywatny, rozproszony, państwo na dowolnym szczeblu by się w edukację nie wtryniało, nie dotowało, nie certyfikowało, nie kontrolowało, to wszelkie głupoty musiałyby być wdrażane oddolnie – najpierw w jednej czy kilku szkołach. Musieliby się na to zgodzić konkretni nauczyciele i rodzice w konkretnej szkole – a gdyby się zgodzili, to musieliby ponieść tego konsekwencję – w postaci konkurowania ich dzieci z dziećmi z innych szkół. Wolny rynek i różnorodność w edukacji byłby wystarczającym zabezpieczeniem przed głupotami. A w socjalizmie odgórnie można wprowadzić dowolne bzdury. To samo co w USA jest w Polsce. W ogóle nie powinno być żadnego Ministerstwa Edukacji Oregonu, USA czy Polski!
       Ideologie mogą być złe albo dobre. Gdy są wdrażane odgórnie przemocą, to czasem wdroży się dobrą ideologię, ale cały czas jest ryzyko, że zarządca zmieni ideologię na złą i ją łatwo zaaplikuje każdemu. Dlatego centralizm jest zły, nawet jeśli chwilowo robi coś dobrego.
       Działanie wolnorynkowe, różnorodne, konkurencyjne, oddolne, jest dobre dlatego, że nawet jeśli ktoś zacznie wdrażać ideologię złą, to ona cały czas będzie konkurować z innymi ideologiami i jeśli rzeczywiście jest zła, to przegra. A nawet jeśli nie przegra, to na pewno większości nie zdobędzie. A jeśli zdobędzie, to nawet demokratyczny centralizm na to nie zaradzi, bo po prostu ci realizujący złą ideologię wygrają wybory – ale wtedy narzucą ją wszystkim. A na wolnym rynku zawsze zostanie mniejszość realizująca coś innego.
       W USA czy w Polsce wdrażane są złe ideologie odgórnie, centralnie – i to jest złe. Ideologia wolnego rynku pozwala lokalnie realizować wszystkim jakie chcą ideologie, więc każdy znajdzie coś dla siebie, a ideologia socjalizmu narzuca wszystkim samą siebie – a wszystkie inne ideologie są tępione, więc nikt nie może realizować swoich ideologii. Dlatego wolny rynek jest dobry, a socjalizm zły obiektywnie.
       To, co się dzieje w USA, cały ten feminizm, ekologizm, odwrotny rasizm, genderyzm etc… nie jest dużym zagrożeniem – poważnym problemem staje się wtedy, gdy zajmie się tym państwo. Więc problem leży nie w różnych politycznie poprawnych ideologiach, ale w tym, że tym wszystkim zajmuje się odgórnie państwo. Problemem nie są ludzie LGBT, problemem jest socjalistyczne państwo, które wdraża ideologię LGBT.
Grzegorz GPS Świderski
 

KOMENTARZE

  • ...
    Socjalizm??? W USA???

    Pan mi wskaże palcem. Poda kilka przykładów socjalizmu w USA.
    Bo coś mi się zdaje, że Pan nie rozumie - albo celowo mataczy - pojęcie Socjalizmu.
  • @Kmieć 08:16:05
    "Socjalizm??? W USA??? ... przykładów socjalizmu w USA."

    Medicare, Social Security, Earned Income Credit, płaca minimalna, szkoły publiczne?

    Niektórzy neoliberałowie mogą uważać to za socjalizm i Roosevelta za komunistę. Inni za kapitalizm z ludzką twarzą.

    Ja przez socjalizm rozumiem społeczną kontrolę nad środkami produkcji. Przez kapitalizm, dominację prywatnego kapitału.
  • Autor
    " Dlatego wolny rynek jest dobry, a socjalizm zły obiektywnie."

    Zadam niedyskretne pytanie, z ciekawości. Proszę nie odpowiadać jeśli nie ma Pan ochoty.

    Ma Pan własne przedsiębiorstwo, czy pracuje dla kogoś, czy utrzymuje się z emerytury, czy też żyje u rodziców?
  • @Pedant 08:35:45
    //Medicare, Social Security, Earned Income Credit, płaca minimalna, szkoły publiczne?//

    I to mają być przykłady Socjalizmu?
    A od kiedy to mafijny konglomerat rządu (poborcy podatkowego i aparatu represji) i prywatnego kapitału nazywany jest Socjalizmem? Toż to czysty faszyzm!

    Noo, i jeśli to zacytowane jest Socjalizmem, to w takim razie kraje Bloku Wschodniego, w tym Polska Ludowa, to było siedlisko konserwatyzmu, wartości; jednym słowem - Prawicy.

    Idź Pan w cholerę, z takim trollowaniem.
  • @Kmieć 08:46:16
    "Socjalizm" w USA:

    "Coca-Cola zmusza pracowników do ukończenia szkolenia online, w którym powinni „starać się być mniej biali”."

    https://twitter.com/DrKarlynB/status/1362774562769879044
  • @Kmieć 08:16:05
    GPS tak jak wszyscy JKM-owcy, celowo mylą pojęcia, wprowadzają zamęt, i coraz większy zamordyzm nazywają socjalizmem a własność skupioną w wąskich rękach korporacji nazywają wolnością, albo wolnym rynkiem:-).

    Dla nich to te nędzne 500+, jest wrednym rozdawnictwem, które należy zlikwidować, tak samo jak ZUS, bo na emerytury każdy, wg nich, powinien sobie sam odłożyć, z... z tej nędznej miski ryżu, którą nam płacą korporacje.

    Gdy GPS/JKM-owcy czytają coś takiego jak to w Libii (ale i w Kuwejcie i in.) ludziom (wszystkim, nie tylko korporacjom) żyło sie dostatnio z majątku narodowego, to dostają drgawek, że ta narodowa własność nie jest w rękach korporacji i administrowana przez marionetki takie tak jak oni.

    Tutaj można poczytać jak to kiedyś było w Libii i w mniejszym stopniu także i w Polsce, bo u nas niestety działali sabotażyści w postaci opozycji demokratycznej wspieranej przez " ośrodki Wolnej Europy", "Voice Of America", czy paryskiej Kultury itd
  • @Jan Paweł 08:54:21
    Zapomniałem z tego wszystkiego:-) wstawić linka :
    https://marucha.wordpress.com/2011/10/26/szesnascie-rzeczy-ktorych-libia-juz-nigdy-nie-doswiadczy%E2%80%A6/
  • @Jan Paweł 09:01:33
    To wredne libijskie (ale i polskie) rozdawnictwo zostało niestety rozpinkolone przez "wolny" rynek.
  • @Kmieć 08:46:16
    "I to mają być przykłady Socjalizmu?
    A od kiedy to mafijny konglomerat rządu (poborcy podatkowego i aparatu represji) i prywatnego kapitału nazywany jest Socjalizmem? Toż to czysty faszyzm!"

    Nie całkiem Pan zrozumiał. Dałem znak zapytania a potem sarkastyczną uwagę o neoliberałach, i na koniec moją definicję socjalizmu.

    Proszę mniej topornie ;)
  • @Jan Paweł 09:03:10
    Pan też się nie ustrzegł użycia pojęcia "rozdawnictwo" - czy to w Libii, czy PRL.

    A przecież w krajach naprawdę socjalistycznych niczego nie było za darmo.
    Wystarczy choćby poczytać Urbana, który gdy podpadł za Gomułki i dostał "wilczy bilet" na zarabianie pisaniem, to ocierał się o głód, bo żydowskie łapki do innej pracy się nie nadawały, i gdyby nie pisanie na "prowincji" pod pseudonimem, to by z głodu zdechł...

    Nie było rozdawnictwa. Było pracować, wedle zdolności, umiejętności, wykształcenia. Tyle że socjalistyczne państwa - jak porządny ojciec - gwarantowały nawet największemu głąbowi wykształcenie proporcjonalne do zdolności i chęci do nauki, tak żeby nawet ten największy głąb mógł sam zarobić na swoje utrzymanie. Żeby nie musiał mieszkać w kartonie pod mostem, a żywności szukać po śmietnikach.

    A ci, którzy naprawdę nie byli zdolni do pracy, otrzymywali "żółte papiery" i rentę na utrzymanie. Nawet takich socjalistyczne państwo-ojciec nie porzucało. Ale nie było mowy o "rozdawnictwie".
    Bo przecież w rodzinach ludzkich rodzą się też kaleki, i normalni rodzice takich nie wyrzucają na śmietnik...
    A "prawicowi" demokratyczni, wypełnieni "wartościami" niczym napuchnięte jaja dżihadzisty, i owszem...
  • @Kmieć 08:16:05
    Wskazuje palcem: https://www.salon24.pl/u/gps65/356828,wielki-kryzys
    W tym artykule jest informacja, że socjalizm w USA już się zaczął przed Wielkim Kryzysem i go spowodował. Podsumowanie artykułu: "Podstawowe pytanie powinno zatem brzmieć: "Jeśli państwowa kontrola (czyli socjalizm) jest tak cudowna, to skąd się wziął Wielki Kryzys?" To, co wydarzyło się w 1929 roku - co dzieje się zawsze, kiedy interwencje polityczne, działając spoza rynku, determinują funkcjonowanie gospodarki i preferują liche rośliny i leniwych ludzi - należy przypisać socjalizmowi, a nie wolnej inicjatywie."
  • @Jan Paweł
    Insynuacje to nie jest polemika.
  • @Pedant 08:44:56
    Piszę o tym w moich notkach - proszę sobie poszukać.
  • @GPS 09:36:14
    // "Jeśli państwowa kontrola (czyli socjalizm) jest tak cudowna, to skąd się wziął Wielki Kryzys?"//

    Brak mi słów.
    Naprawdę nie wiem, jak to powyższe skomentować.
    Wszystko mi opadło, nie tylko szczęka i ręce.


    Stalin z nienarodzonym jeszcze Putinem wywołali Wielki Kryzys w USA - to moja odpowiedź na pytanie z cytatu i na takimż samym poziomie...
  • @Kmieć 09:51:36
    Program wyjścia z Wielkiego Kryzysu w USA.

    "W Stanach Zjednoczonych skutki kryzysu zostały złagodzone przez tzw. Nowy Ład Gospodarczy (ang. New Deal), czyli program reform ekonomiczno-społecznych (polegających na zatrudnianiu bezrobotnych w inwestycjach prowadzonych przez państwo) wprowadzonych w USA przez prezydenta Roosevelta w latach 1933–1939 – popularność zyskała wtedy doktryna ekonomiczna keynesizmu zakładająca interwencję państwa w gospodarce, "

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_kryzys

    W Polsce sanacyjnej:

    "Kompleksowy program walki z kryzysem uchwalono pod koniec 1932 r. Jego podstawowe założenia zmierzały do zwiększenia opłacalności gospodarki rolnej, obniżenia cen wyrobów przemysłowych (w szczególności skartelizowanych), wzrostu zatrudnienia oraz pobudzenia eksportu. Chodziło zatem o zwiększenie popytu na rynku wewnętrznym i zagranicznym. W okresie kryzysu rozszerzono znacznie front robót publicznych. W pierwszej fazie kryzysu zatrudniano przy robotach ponad 20 tys. bezrobotnych. W 1935 zajęcie przy nich znalazło prawie 100 tys. osób. Aktywizacja robót miała w zamierzeniu odnieść skutek nie tylko ekonomiczny (domniemany wzrost popytu), ale także społeczny. Zmniejszanie bezrobocia miało osłabić skłonność do strajków. Po śmierci Józefa Piłsudskiego w 1935 ograniczono w 1936 wymienialność złotego na złoto co umożliwiło bardzo aktywną politykę pieniężną i budżetową. Rozpoczęto m.in. budowę Centralnego Okręgu Przemysłowego. W latach 1936–1938 produkcja przemysłowa rosła ponad 10% rocznie[1]"

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_kryzys_w_Polsce#Polityka_rządu_wobec_kryzysu

    Jak się okazuje to elementy Socjalizmu - planowania i interwencji na poziomie rządowym - pozwoliły ZAŁAGODZIĆ skutki katastrofy spowodowanej przez pasożydniczą kastę banksterską.
    Oczywiście nie było mowy o całkowitym zażegnaniu przyczyn biedy (kryzysu), bo to nadal było robione przez rządy i prywatne korporacje, czyli przez mechanizmy łagodnego faszyzmu.

    Ale tylko Socjalizm, nawet szczątkowy, rachityczny, pozwolił uchronić się krajom demokratycznym (czyli kryminalnym) chwilowo przed całkowitym kolapsem, z którym mamy do czynienia dzisiaj, co jest opisane w wielu publikacjach na tym blogu:

    https://businessoutsiderpl.wordpress.com/archiwalia/
  • @GPS 09:39:50
    "Piszę o tym w moich notkach - proszę sobie poszukać."

    W której notce. proszę o link. Nie chce mi się wszystkiego czytać.
  • @Kmieć 09:51:36
    "Brak mi słów.
    Naprawdę nie wiem, jak to powyższe skomentować.
    Wszystko mi opadło, nie tylko szczęka i ręce."

    Tak się "dyskutuje" z neoliberałem.
  • @Pedant 10:25:00
    Nie widzę żadnej dyskusji. Wy się tylko wyzłośliwiacie, insynuujecie i walicie jakieś propagandowe slogany. Jeśli szukacie dyskusji, to napiszcie coś z senem, jakieś argumenty.
  • @Kmieć 09:18:50
    Oczywiście w pełni sie panem zgadzam (słowo "pan" piszę z małej litery, bo dużą rezerwuję tylko dla Pana Boga).
    Użyłem tego słowa rozdawnictwo, ponieważ jest ono teraz używane przez JKM-ów, liberałów i innych "wolnościowców", własnościowców (pan Braun i cała rzesza tych własnościowców), do wyśmiewania, opluwania PRL-u, gdzie można było wejść do lasu (z zachowaniem wyznaczonych przez LP zasad), bez ryzyka pogryzienia przez np rotwailery, czego ja doświadczyłem, gdy wszedłem do lasu kiedyś państwowego a potem nie wiem jak, sprywatyzowanego i wyskoczył na mnie z mordą "właściciel" że wchodzę do jego lasu!
    Do lasu kiedyś państwowego, do którego były organizowane zakładowe, ale i indywidualne wycieczki np na grzybobranie, czy na jagody...

    Tym wszystkim "wolnościowcom", którzy są przekleństwem dla wolnej naszej Ojczyzny, las państwowy, do którego można z rodziną pojechać na wycieczkę przeszkadza, bo oni chcą ten las mieć tylko dla siebie.
    A taki niejaki ichni mędżec JKM to nawet wsławił się kiedyś swoją wielką myślą, że Polskie Lasy Państwowe należy sprzedać wielkim korporacjom, bo jeżeli sprzeda się małym nabywcom, to oni odłowią i zjedzą całą zwierzynę z lasów...

    Takie mądre myśli płodzą ci różni "wolnościowcy" JKM-mowcy i inny magicy wyżyn intelektu,

    Rozdawnictwo, to jest słowo wymyślone właśnie przez nich.

    Zachęcam do przeczytania moich postów o PRL-u (będą następne)
  • @GPS 09:36:14
    Wielki Kryzys w USA spowodowali GLOBALIŚCI, jako jedno z ogniw przejmowania całego świata, co by im się udało, gdyby nie JF Kennedy, a w zasadzie teraz jego syn wraz D. Trampem i Patriotami.
    Właśnie mamy do czynienia z odbijaniem świata z tych zbrodniczych łapsk globalistów.

    Zachęcam do refleksji, bo właśnie nadchodzi koniec Globalizmu i wrócą państwa narodowe i trzeba się będzie w tym wszystkim odnaleźć.
  • @GPS 09:36:14
    Socjalizm preferował leniwych ludzi i liche rośliny?

    Coś takiego może powiedzieć tylko młody wykształciuch, wyszkolony w tych teraz szkołach(?) marketingu i zarządzania, czyli de facto : szkołach oszustwa i złodziejstwa
  • "USA ogarnia obłęd.
    Amerykanie wariują. Ta polityczna poprawność ich zniszczy."
    -------------------
    Planowy obłęd Panie @GPS - i planowe wyniszczanie.
    Wniosek?
    Ileż to razy sygnalizowałem, że bez uwzględnienia wpływu tych - co to ich ojcem jest diabeł - na dany kraj/kontynent wszelkie analizy nie będą miarodajne. Natomiast to akurat tam - ogon wywija modelowo psem - jak tylko zechce! Ten szaleńczy wir porywa do wirowania także Europę, Australię i Nową Zelandię.
    Wniosek?
    Depopulacja dla tych - co to ich ojcem jest diabeł jest ważna - ale najważniejsza jest w tym - likwidacja białej rasy.
  • @demonkracja 13:30:37
    "Depopulacja dla tych - co to ich ojcem jest diabeł jest ważna - ale najważniejsza jest w tym - likwidacja białej rasy."

    Znowu o "kosmatych łapkach" i garbatych nosach? Co Panu Żydzi zrobili?
  • Bon oświatowy
    Wprowadzony na próbę w/g pomysłu Miltona Friedmana w którymś z małych stanów wschodniego wybrzeża(o ile pamiętam Maine) spowodował boom na prywatne szkoły (w tym głównie katolickie). Pomysł został "upupiony" przez związki zawodowe "miłych czerwonych pań"-czyli nauczycielskie.
    Czy Wy ,zwolennicy socjalizmu, uważacie ,że nasza państwowa edukacja -postsocjalistyczna , wychowuje młodzież ,która 'proch wymyśli"? Rzeczpospolitą uratuje? "Czytać hadko!"
  • @Jan Paweł 11:43:53
    A tymczasem napisał to doktor ekonomi zajmujący się propagowaniem ekonomicznej szkoły austiackiej od 1956 roku...
  • @witas 15:39:05
    "Wprowadzony na próbę w/g pomysłu Miltona Friedmana w którymś z małych stanów wschodniego wybrzeża(o ile pamiętam Maine) spowodował boom na prywatne szkoły (w tym głównie katolickie). Pomysł został "upupiony" przez związki zawodowe "miłych czerwonych pań"-czyli nauczycielskie."

    Wcale nie został upupiony. Jest pełno takich szkół, szczególnie katolickich/parafialnych i dobrze sobie radzą.

    To że nauczyciele mają związki zawodowe, i dzięki temu opłacane wakacje i inne przywileje, to nic złego.
  • @Pedant 16:03:47
    Tak, ale uczciwość nakazuje ,żeby rodzice płacący podatki mogli posyłać swoje dzieci do wybranych przez siebie szkół. A szkoły prywatne są płatne!
    Nie wszystkich na nie stać. Wolność wyboru polega na tym ,żeby uczeń wchodzący w progi szkolne niósł w tornistrze "bon edukacyjny"
    To sedno tego friedmanowskiego pomysłu. Niech "Julki" posyłają swoje potomstwo do szkół im "Jurka-róbta co chceta". A myślący rodzice poślą do szkoły, gdzie matmy będzie uczył emerytowany profesor-fascynat.
  • @GPS 15:47:37
    Kiedyś, mówiło się, że tak "fama głosi". Odpowiedź wtedy była :
    - powiedzcie tej famie, że jest głupia.

    Teraz wychodzi na to, że to ten doktor jest głupi. Tylko, po co w takim razie go cytować?
  • Przepraszam ,że nie na temat
    Ale jak można nie propagować ostatniego filmu Vegi?!
    Dla myślących to "nihil novi" , ale szczerze pisząc , to potencjalny detonator(ten film) , i warto go popularyzować. Gratuluję twórcy odwagi!
  • @witas 16:20:12
    "...gdzie matmy będzie uczył emerytowany profesor-fascynat."

    Taki "fascynat" w Bidenowskich USA musiałby to robić na tajnych kompletach.
    Tylko "rasa panów" ma mieć dostęp do prawdziwej wiedzy a goje mają się gzić i skrobać i tego trzeba ich uczyć w szkołach publicznych.
  • @witas 16:34:21
    "Przepraszam ,że nie na temat
    Ale jak można nie propagować ostatniego filmu Vegi?!"

    Mogłby Pan umieścić omówienie filmu na swoim blogu. Jestem pewien, że wywiązała by się ciekawa dyskusja.
  • @JKK 16:59:09
    to chyba sedno problemu poruszył Pan. Poprzedni okupant wprost deklarował ,że Polacy mają "uczyć się liczyć do 400"
    A aktualny realizuje , chyba zaniżone standardy.
  • @Autor
    "Ideologia wolnego rynku pozwala lokalnie realizować wszystkim jakie chcą ideologie"

    Najogólniej można stwierdzić, że "wolny rynek" to utopia, tak jak komunizm, kapitalizm, liberalizm, socjalizm i inne izmy. Wynika to z natury ludzkiej, która nie jest doskonała. Gdyby natura ludzka była doskonała, to i komunizm na świecie by "wypalił".

    Odwieczna walka dobra ze złem przejawia się na różne sposoby i we wszystkich systemach i to ta walka jest decydująca o naszym życiu, a nie ten czy inny system rządów. Ludzie dzielą się na dobrych i złych i gdy ci pierwsi przeważają, dzieje się na świecie dobrze, a gdy tych drugich, przychodzą nieszczęścia. Ot i cała filozofia.
  • @Krystyna Trzcińska 17:12:24
    To, co Pani tu wysyła, nazywa się spam - to oznacza śmiecenie. Proszę nie śmiecić na moim blogu. Proszę to usunąć, a tu ewentualnie umieścić odnośnik do tego.
  • @Jan Paweł 16:20:31
    To proszę się odnieść do jego argumentów. Przysrywanie to samoponiżanie się.
  • @rumpelsiltskin 18:52:44
    https://www.salon24.pl/u/gps65/450185,utopia
  • @GPS 20:19:54
    I co to ma być? To nie są argumenty w stosunku do tego, co napisałem. Obie definicje utopii są bardzo powierzchowne i nie mają praktycznie nic wspólnego z sednem problemu.
  • @GPS 20:18:36
    "@Krystyna Trzcińska 17:12:24
    To, co Pani tu wysyła, nazywa się spam - to oznacza śmiecenie."

    Ma Pan rację, jak widzę te obrazki to tracę ochotę na dyskusję. I zapewne nie tylko ja.
  • @rumpelsiltskin 20:53:40
    Nie było argumentów, to i kontrargumentów nie ma.
  • @GPS 09:23:32
    "Nie było argumentów, to i kontrargumentów nie ma."

    A jakich to argumentów potrzeba, żeby stwierdzić, że coś jest utopią, czyli mrzonką, czymś niemożliwym do zrealizowania? Są stwierdzenia i są argumenty. W tym przypadku wystarczy tylko to pierwsze, bo na argumenty szkoda czasu.
  • @rumpelsiltskin 11:17:05
    A zatem zgadzamy się, że w USA jest socjalizm, tak? Bo przecież żadnego wolnego rynku tam nigdy nie było, bo go być nie może, bo to utopia.
  • @GPS 12:44:43
    "A zatem zgadzamy się, że w USA jest socjalizm,"

    Tak jak nie było i nie ma wolnego rynku w USA, tak samo nigdzie nie było i nie ma prawdziwego socjalizmu (komunizmu, liberalizmu itp.)

    Wszystko to są idee, czyli pewnego rodzaju ideały, których nigdzie nie udało się wdrożyć w 100%, z przyczyn, o których pisałem w pierwszym tutaj komentarzu.
  • @rumpelsiltskin 12:53:01
    Dobra, to taki skrót mojej notki: "W USA jest od ponad 100 lat coraz więcej socjalizmu, a coraz mniej wolnego rynku". Teraz jest prawidłowo?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

ULUBIENI AUTORZY

więcej