Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
53 posty 3900 komentarzy

Grzegorz GPS Świderski

GPS - Jestem skrajnie konserwatywnym arcyliberałem, Sarmatą, żeglarzem, paleolibertarianinem, katolikiem, informatykiem, trajkarzem i monarchistą. Myślę, rozważam, analizuję, politykuję, dyskutuję, dociekam, filozofuję, polemizuję, prowokuję.

Obowiązek noszenia maseczek odpowiada za dużą liczbę zgonów

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W danych statystycznych z większości krajów widać dużą korelację między obowiązywaniem nakazu zakrywania ust i nosa na ulicach a liczbą zgonów. Wszędzie tam, gdzie wprowadzono ten obowiązek, liczba zgonów gwałtownie wzrasta.

        W kwietniu, w pierwszej fali pandemii koronawirusa, większość krajów nie była przygotowana do tego i maseczek było mało. Wprowadzano nawet zakaz obrotu maseczkami, by ludzie, wykupując je masowo, nie ograniczyli dostępności maseczek dla personelu medycznego. Maseczki nie były w powszechnym użyciu, a liczba zgonów była w normie.

       W trakcie drugiej fali wszyscy już byli do tego przygotowani - bardzo wzrosła produkcja maseczek i ich dostępność. Każdy bez problemu może prawie wszędzie kupić tanią maseczkę niespełniającą żadnych norm medycznych. Wprowadzono więc obowiązek ich noszenia. No i jednocześnie w tym samym czasie liczba zgonów zaczęła drastycznie rosnąć.

       Oczywiście korelacja nie oznacza związku przyczynowo skutkowego. Możliwe jest, że gdyby ludzie nie nosili maseczek, zgonów byłoby jeszcze więcej. Ale są kraje, na przykład Szwecja, gdzie takiego obowiązku nie wprowadzono, a liczba zgonów relatywnie w porównaniu z innymi krajami była mniejsza. Jeśli da się wykazać, że noszenie maseczek może być szkodliwe dla zdrowia, to będzie to silna przesłanka wskazująca na to, że korelacja wynika z tego, że masowe noszenie maseczek, a zatem działania szkodzące zdrowiu, jest przyczyną wzrostu zgonów.

       Naukowcy i lekarze, radząc nosić maseczki, zwracają uwagę na to, że bardzo ważne jest, by je używać prawidłowo. Użycie niewłaściwej maseczki, nieprawidłowe wkładanie, zdejmowanie i utylizacja, zbyt długie noszenie etc… bardziej szkodzi, niż pomaga. Większość ludzi nie zna tych zaleceń i zakrywa usta i nos nieprawidłowo. Problemem nie są maseczki jako takie, ale ich nieprawidłowe użycie - i to koreluje ze zwiększeniem liczby zgonów.

        Ponieważ większość ludzi używa maseczek nieprawidłowo, co jest szkodliwe dla zdrowia, to obserwujemy zwiększoną liczbę zgonów. Gdyby nie było obowiązku noszenia maseczek, to zgonów byłoby mniej. A w ogóle to nawet prawidłowe noszenie maseczek ma mały wpływ na zmniejszenie rozpowszechniania się wirusa - inne działania, takie jak mycie rąk, trzymanie dystansu, wietrzenie pomieszczeń czy niedotykanie się, są dużo ważniejsze i skuteczniejsze.

       Najpoważniejszym problemem społecznym są państwa, które zastosowały nie to, co dobre i skuteczne, ale to, co jest łatwiej egzekwować. Wietrzenia czy mycia rąk nie da się łatwo skontrolować, a noszenie maseczki jest łatwe do zauważenia przez policję. Przepisy nie nakazują nosić w prawidłowy sposób odpowiedniej maseczki - każą nosić jakąkolwiek jakkolwiek - można nosić byle szmatkę przez tydzień bez prania, dotykając jej wielokrotnie. Można, bo policja potrafi sprawdzić tylko czy ktoś ma założoną maseczkę, ale czy jej używa prawidłowo skontrolować nie umie i nie chce. To państwa, jak zwykle, są przyczyną nadmiernej ludzkiej śmiertelności.

       W Polsce to nawet PiS-u za to nie ma co winić, bo oni nie mają żadnego własnego pomysłu na pandemię, tylko wykonują potulnie płynące z góry rozkazy idiotów i zamordystów.

        Niżej podaję linki do stron i cytaty, które uzasadniają to co napisałem.

Grzegorz GPS Świderski
 
 
 
Jakie są zagrożenia oddychania przez maseczkę?

Jeśli będziemy w maseczce oddychać prawidłowo, zagrożeń nie ma. Jeśli jednak poddamy się odczuciu niedoboru powietrza i będziemy nadmiernie oddychać, to mogą pojawić się następujące zagrożenia:
  • Rozwiniecie nieprawidłowego wzorca oddychania, czyli niewłaściwe oddychanie bez maseczki i przewlekła hiperwentylacja, a to z kolei powoduje szereg negatywnych konsekwencje dla zdrowia.
  • Pogłębienie i pogorszenie już istniejącego nieprawidłowego sposobu oddychania, co wiąże się z zaostrzeniem objawów u osób z chorobami i wystąpieniem nowych objawów u osób, które wcześniej ich nie doświadczały.
  • Nadmierne pobudzenie układu współczulnego, czyli reakcji stresowej generowanej przez myśli i przekonania dotyczące maseczki lub przez zmianę sposobu oddychania.

Lekarz: źle użyta maseczka staje się bombą biologiczną!

Trzeba wiedzieć, jak stosować maski. Potrzebne są filmy edukacyjne. Należy szerzyć wiedzę wśród społeczeństwa. Źle użyta maseczka staje się bombą biologiczną. Szkodzi zamiast pomagać. Jeśli ktoś nosi maseczkę, to nie powinien jej dotykać palcami. To właśnie tam może być największe stężenie wirusa.
 

Chodzenie w maseczce po ulicy nie ma sensu. Jest wręcz szkodliwe. Maseczka robi się wilgotna po dwóch godzinach i sama w sobie kumuluje drobnoustroje i wirusy - powiedział w programie "Money. To się liczy" Jan Bondar, rzecznik głównego inspektora sanitarnego.

Długotrwałe używanie jakiejkolwiek maseczki, zwłaszcza szczelnej zagraża zdrowiu, a nawet życiu.Przewlekłe niedotlenienie może prowadzić do takich problemów jak:
  • zaostrzenie istniejących chorób,
  • bóle i zawroty głowy
  • zaburzenia poznawcze, czyli problemy z pracą mózgu
  • problemy z układem oddechowych
  • problemy z krążeniem
  • zwiększone ryzyko zawału serca
  • zaburzenia odporności

Jeśli chodzi o ogół społeczeństwa prawdopodobnie nikt nie przestrzega skomplikowanej instrukcji stosowania maseczki. Noszenie maseczki w inny sposób niż zgodny z instrukcją nie zapobiega infekcji i szkodzi zdrowiu.


Niewłaściwa tkanina

Maseczki powinny być wykonywane z "oddychających" tkanin. Duża cześć maseczek jest produkowana „sposobem domowym” i warto zwrócić uwagę, czy zbyt gęsty materiał i zbyt wiele warstw nie spowodują rzeczywistej duszności.

Kto i dlaczego może mieć większe trudności w oddychaniu przez maseczkę?
  • Osoby, które mają utrwalony niewłaściwy wzorzec oddychania;
  • Osoby ze schorzeniami układu oddechowego, krążenia i innymi, m.in. z chorobami serca, nadciśnieniem tętniczym, astmą, POCHP, chrapiące, z bezdechem sennym, z nieżytem nosa alergicznym lub nie, z chorobą refluksową, osoby cierpiące na napady lęku i paniki. Większość z tych osób ma utrwalony nawyk nadmiernego oddychania, co niestety, niezależnie od maseczek, negatywnie wpływa na przebieg choroby i zaostrza objawy.
  • Małe dzieci, zwłaszcza te, które oddychają chronicznie przez usta (badania szacują, że jest ich ponad 40 proc.). Taki sposób oddychania ma negatywny wpływ na rozwój dziecka: fizyczny, psychiczny i intelektualny. Powoduje m.in. wady zgryzu, zaburzenia rozwoju twarzoczaszki, a nawet gorszy rozwój intelektualny.

Czy noszenie masek antywirusowych jest bezpieczne?

W obecnej sytuacji trzeba mieć świadomość zagrożeń związanych z długotrwałym noszeniem masek. Dlatego powtórzymy jeszcze raz – noszenie masek ochronnych przez długi czas nie jest zdrowe i istnieje na to wiele naukowych dowodów.

Przykładowo, długotrwałe przebywanie w masce chirurgicznej to ryzyko niedotlenienia, które może doprowadzić do pogorszenia zdolności intelektualnych oraz poznawczych – takie wnioski wyciągnięto na podstawie badania przeprowadzonego po niedotlenieniu spowodowanego noszeniem maski chirurgicznej w trakcie operacji (szczegóły badania: Preliminary report on surgical mask induced deoxygenation during major surgery).

Z kolei w trakcie innego badania sprawdzano wpływ fizjologiczny noszenia masek N95 – eksperyment został przeprowadzony z udziałem pacjentów ze schyłkową niewydolnością nerek podczas 4-godzinnego zbiegu hemodializy. U 70% pacjentów, którzy nosili wtedy maski N95, zaobserwowano wyższy poziom ciśnienia parcjalnego dwutlenku węgla (pCO2) – hiperkanpię. U niektórych pacjentów wystąpiła także hipoksemia. Warto dodać, że hipoksemia oraz hiperkapnia mogą skutkować mniejszą wydajnością, np. w pracy i wpłynąć na nasze zdolności decyzyjne oraz poznawcze (szczegóły badania: The Physiological Impact of Wearing an N95 Mask During Hemodialysis as a Precaution Against SARS in Patients With End-Stage Renal Disease).

Jak wiadomo, obecnie na dolegliwości związane z długotrwałym noszeniem masek ochronnych narażeni są przede wszystkim medycy. Zaleca się im noszenie masek typu N95 ze względu na to, że stanowią dosyć skuteczne zabezpieczenie przed zakażeniem. Jednak i w tym przypadku pracownicy medyczni często doświadczają uczucia duszności, bólów i zawrotów głowy (szczegóły badania: The Physiological Impact of N95 Masks on Medical Staff).

Co się stanie jeśli założymy maseczkę? Wydychany dwutlenek węgla będzie stale zalegał w wolnej przestrzeni pomiędzy skórą twarzy a maseczką i będzie powtórnie „zasysany” do płuc podczas wdechu. Tym samym każdy kolejny wdech będzie zatruwał nasz organizm dwutlenkiem węgla, który nie zostanie usunięty w całości z organizmu. Nadmiar wdychanego dwutlenku węgla, pozbawia powietrza tlenu, co powoduje dodatkowo niedotlenienie organizmu.

Skutki takiego zjawiska są katastrofalne!

Lekarzom znane jest zjawisko zawałów serca, które mają miejsce wczesnym rankiem. Z badań wynika, że są one spowodowane zatruciem dwutlenkiem węgla. Współczesne „blokowe” sypialnie są bardzo małe, o szczelnych oknach i pozbawione wentylacji, zaś łóżka są bardzo niskie. Jeśli w takiej sypialni śpi dwoje ludzi, to ilość wytworzonego przez nich dwutlenku węgla jest tak duża, że powoduje zatrucie, którego skutkiem jest zawał serca! Dwutlenek węgla jako cięższy od powietrza utrzymuje się na wysokości nosów śpiących ludzi, którzy nieświadomi niebezpieczeństwa wdychają go!

Przez wiele lat pracowałem jako anestezjolog w Polsce - w szpitalu na Banacha oraz Lindleya; w Australii w Broken Hill. Powody, dla których anestezjolodzy żyją najkrócej - są bardzo proste do zrozumienia. Najważniejszym jest oczywiście to, że anestezjolog dużo dłużej w sumie przebywa w masce niż chirurg...

Zakłada maskę, kiedy zaczyna się znieczulenie pacjenta - w tym czasie chirurg czeka na zewnątrz (myje ręce) itd Potem po operacji, chirurg wychodzi - a anestezjolog musi wybudzić pacjenta, przewieźć go do sali pooperacyjnej...lub do oddziału OIOM - Oddział Intensywnej Opieki Medycznej.

W sumie - anestezjolog moim zdaniem pracuje w masce codziennie - 8 godzin (plus dyżury) a chirurg może 2-3 godziny. Robi 1-2 operacje i idzie na oddział. Wiadomo: najważniejszą funkcją życia jest oddychanie, które dostarcza tlenu do organizmu. Bez oddychania człowiek może żyć kilka minut. W maseczce nie można głęboko oddychać, oddycha się płytko i szybko.

...Światowa Organizacja Zdrowia przestrzega przed noszeniem maseczek chirurgicznych przez osoby zdrowe, które chcą w ten sposób zabezpieczyć się przed zakażeniem.Nieodpowiednio stosowane mogą wręcz stać się przyczyną infekcji...
 
 

 

KOMENTARZE

  • K****.O tych maskach juz mi sie sluchac nie chce.
    Gdyby Pan Bog uwazal, ze jest nam potrzebna maska to mielibysmy ja przed ustami naturalna. Pan Bog dal nam narzady filtrujace powietrze w postaci nosa, ust i pluc na codzien. Robi to calkiem dobrze o ile nie pracuje sie w kopalni wegla lub jedzie przez Sahare gdy jest wiatr. Tam niestety trzeba usta czyms przykryc. Nie ma maski na bakterie czy wirusy bo sa tak male , ze przez taka maske nie mozna by bylo wogule oddychac. Niech mi ktos powie , ze kawalek szmatki na gumce, nie przylegajacej do twarzy potrafi zatrzymac cos co ma wymiary 1000 razy mniejsze od milimetra?
  • Hipoksemia
    Noszenie tych pieprzonych kagancow jest zwyczajna zbrodnia ludobójstwa w dosłownym tego słowa znaczeniu. Prowadzi bowiem do niedotlenienie wszystkich organów wewnętrznych człowieka, niedotlenienia mózgu, które prowadzi ostatecznie do śmierci człowieka. Jest to tzw. HIPOKSEMIA. Znane jest to w medycynie od dziesiątek lat. I dobrze wiedzą o tym fakcie te zbrodnicze SKURWYSYNY takie jak Horban, Gut i cała reszta tej czeredy telewizyjnych pseudoekspertow, a w rzeczywistości kontynuatorów nauk doktora Mengele i innych doktorów smierci.
    Poza tym, że te wszystkie maseczki bez względu na ich rodzaj, czy to zwykle szmaty, czy tzw profesjonalne kagancem przed niczym nie chronią, mówił w ostatnim swoim wykładzie dr. Jerzy Jaśkowski, że kwestia ta była już przebadana naukowo w połowie lat 70ych ubiegłego wieku. Bi ci, którzy dziś mi i znanej wszystkim wiedzy naklaniaja do ich noszenia są albo tępymi cepami odpornymi na wiedzę, albo zwyklymi zbrodniarzami na żołdzie Big Farmy. I tyle w tym temacie.

    https://www.medonet.pl/zdrowie,hipoksemia---objawy--przyczyny--leczenie--rokowania--profilaktyka,artykul,1729905.html#pageBody
  • Pisałem już o tym - otóż
    jeżeli dziecko diabła stręczy cokolwiek dziecku Boga pod pozorem dobra - to jest dokładnie - odwrotnie. Nie zapominajmy, że jest to jednostronna (na razie) wojna dzieci diabła z dziećmi Boga, która przybrała już obecnie - rozmiar globalny.
    Wniosek?
    W relacjach dzieci diabła z dziećmi Boga - prawda zabija dzieci diabła - natomiast kłamstwo - zabija dzieci Boga.
  • "Oczywiście korelacja nie oznacza związku przyczynowo skutkowego."
    I na tym powinieneś poprzestać, jedyna sensowna treść w tej notce.

    Reszta to plotki i naukawa propaganda, z rodziny tych, iż karaluch słyszy nogami.
  • Ot, znalazłem piękną ilustrację NAGŁEGO WZROSTU liczby zgonów w Polsce jesienią 2020
    https://i1.wp.com/markglogg.eu/wp-content/uploads/2020/10/Liczba-zgon%C3%B3w-Polsce-jesien-2020.jpg

    Jest to wykres z publikacji https://konkret24.tvn24.pl/polska,108/ponad-90-procentowy-wzrost-liczby-zgonow-w-polsce-w-listopadzie,1040606.html , którą ja zacytowałem we wczorajszym mym wpisie https://zakop999pl.neon24.pl/post/159363,listopad-2020-najtragiczniejszy-miesiac-od-ii-wojny

    ADMINISTRACJA NEONU24 celnie umieściła w "lochu lochu" czyli w "Co piszą inni, aby nikt jej nie przeczytał. (Dotychczas 28 "odkryć, z tego 1/4 moich)

    Dlatego tutaj pozwolę sobie przytoczyć me, zepchnięte do z "lochu w lochu" komentarze do NAJTRAGICZNIEJSZEGO MIESIĄCA OD II WOJNY:

    //2 listopada br. "nałogowy” komentator Neon24 "Anthony" opublikował wpis "Koniec pandemii". A tymczasem w listopadzie w Polsce zmarło ponad 60 tys. osób, niemal dwa razy więcej niż rok wcześniej i zapewne najwięcej od zakończenia II wojny światowej.
    (...)
    Powyższe dane przytaczam, by "neoniarze" zaczeli uważać na PROFESJONALNYCH DEZINFORMATORÓW na tej stronie, którzy jak rzeczony "Anthony" (jakie ma on doświadczenie, nie tylko naukowe ale i życiowe?) głoszą np. RADOSNĄ NOWINĘ https://anthony.neon24.pl/post/159185,najwieksze-oszustwo-w-historii-medycyny-szczepienia

    Jako profesjonalny filozof pozwolę sobie zauważyć, że wg. Sokratesa LUDZIE SĄ DOBRZY Z NATURY (a zatem ich "grzech pierworodny" nie istnieje) LUDZIE STAJĄ SIĘ ZŁYMI, GDY ZACHOWUJA SIĘ JAK CHĘTNI IGNORANCI (ang. willful ignorants - to jest przestępstwo w prawie amerykańskim) - MG //

    A odnośnie noszenia tych - nie używanych prze mnie na ulicy, ale w sklepie już tak - maseczek?

    Przecież to doskonale widać, na zdjęciach i statystykach z krajów DALEKIEGO WSCHODU, że te maseczki W ZASADNICZYM STOPNIU przyczyniły się do PRAKTYCZNEGO WYGASZENIA pandemii Kowid-19 tamże.

    Natomiast w krajach pod "błogosławionym zarządem USA" w Obu Amerykach i w Europie, ten Kowid 19 szaleje, kostnice w Polsce obecnie są przepełnione - i to tym bardziej im "wolni ludzie", walcząc o swe prawa, tych masek nie szanują, masowo wydzielając z ust głośne okrzyki w ramach ścisku niezbędnego dla agresji tzw. służb porządkowych.

    Wykres poniżej wskazuje na znaczny wzrost zachorowań (a następnie i zgonów) na Covid 19 w USA, w lecie tego roku, w okresie masowych BLM zamieszek:

    http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2020/10/BLM-history.jpg
  • @staszek kieliszek 07:59:02
    a wiesz jak działają filtry? np. elektrostatyczne?

    Świrus jest mniejszy około 10 000 razy do milimetra, dlatego go łatwiej odłowić, niż pył 3 000 razy mniejszy od milimetra.

    Ów upływ boczny źle przylegającej maski jest znormalizowany na 2%.

    Żadna maska nie zabezpiecza w 100%, ale minimalizuje wydychane zanieczyszczenia.
  • @Berkeley72 09:58:01
    Właściciel, administracja, oraz miejscowi ujadacze, stanowią zgodny chór działający na rzecz rozprzestrzeniania się wirusa. Z tego powodu przestałem tu się udzielać, publikować. Nie można przekonać ludzi, którzy wierzą doświadczeniom typu badanie słuchu u karalucha poprzez obrywanie kolejnych nóg.

    Autor przytacza plotki oraz dobiera wątpliwe naukowo doniesienia. Niestety, to co obserwujemy, to kompletny upadek etyki w nauce, której już nie można wierzyć.
  • @demonkracja 08:38:15
    //W relacjach dzieci diabła z dziećmi Boga - prawda zabija dzieci diabła - natomiast kłamstwo - zabija dzieci Boga.//

    Kochany mój Panie Chłopie Jagu (@demonkracja).

    Jak ja tak patrzę na ulice mojego miasta, to ja dzieci Boga (nie mam na myśli pustynnego demona jehovy występującego "potrzykroć") prawie nie widzę.
    No nie widzę. Ino same zombie, tylko z wyglądu przypominające istoty ludzkie.

    P.S. Coraz częściej utwierdzam się w myśli, która mnie naszła całkiem niedawno, że nasze tu istnienie (mam na myśli wszystkie nieszczęsne ziemskie istoty żywe), to jest KARA. Tylko za co, urwał nać?!

    Że nasz tu pobyt, to właśnie jest odbywanie kary potępienia, a sama Ziemia jest tym właściwym, prawdziwym PIEKŁEM.
    A ci, co ich Szanowny Pan nazywa "dziećmi diabła", to dosłownie demony, które przybrały ludzką postać, i pilnują tego naszego ziemskiego PIEKŁA - SZEOLU!!!
    A po biologicznej śmierci, ponownie się odradzamy. Jako drzewo, robal, ryba, albo znowu istota nazywana ludzką. (Reinkarnacja podobno była elementem wierzeń krystiaństwa gdzieś do okolic XII wieku - nie chce mi się teraz sprawdzać). I tak trwa to wieczne potępienie...
    ---------------------

    Idę sprawdzić jak rośnie ciasto na chleb na zakwasie i przygotować gęsiówkę. Nauczyłem się na starość piec prawdziwy pszenno-żytni chcleb na prawdziwym, własnoręcznie wyhodowanym, zakwasie żytnim.
    Na pohybel "zaradnym" podsiębiorczym piekarzom-złodziejm, którzy w tym roku już 4 razy podnieśli ceny chleba pomimo tego, że ceny mąki nie wzrosły.
    Za podnoszenie cen żywnści (szczególnie chleba) w czasach kryzysów (wojen) powinna być tylko jedna kara - szubienica!
    Póki złodziei i innych kryminalistów nie da się wieszać, to ja zastosowałem karę finansową. Ode mnie już piekarze złotówki nie zobaczą...
  • @Berkeley72 09:58:01
    Dochodzę do wniosku, iż w Polsce jest taki pomór, kilkukrotnie większy, niż e Szwecji, ponieważ pracownicy naszej służby zdrowia nie odbiegają mentalnie od ciżby neonowej.
  • @interesariusz z PL 10:12:51
    O zeszły się dwa propagandzisty Plandemii. Apostoły szCZIPionkarstwa.

    Jeden stary tetryk (emigrant 68 roku), którego niestety nawet zwykła grypa nie chce odesłać do diabła, czyli tam skąd wylazł, i drugi, któremu dyrektor internetu powinien już dawno dać bana na całą sieć... I też odporny, jak karaluch na promieniowanie...
  • @Kmieć 10:15:53
    to już lepiej pisz o chlebie na zakwasie.
  • @interesariusz z PL 10:12:51
    Jak zwykle z d...py wzięte panikarskie hasła bez choćby krztyny uzasadnienia.

    Dziwne, że mimo ślepego stosowania się do zaleceń "rzondu" złapałeś koronawirusa. Jakieś wnioski? A może takie, że restrykcje plandemiczne są niepotrzebne?
  • @kowalskijan584 12:08:32
    Też uważam, że to bardzo dziwne, że JA się zaraziłem, biorąc pod uwagę nikłe szanse wynikające z ograniczenia kontaktów i stosowania środków ochrony osobistej jak maseczka i spirytus.

    Według badań włoskich, 93% zarażeń, to środowisko rodzinne.

    Piotr Kuldanek też winił za swoją śmierć małą imprezę rodzinną: „Uznaliśmy, że prawie wszyscy mieszkamy razem albo pracujemy jakbyśmy mieszkali, więc co nam może się stać? A jednak. Moja głupota niech Wam pomoże lepiej podjąć decyzje”

    Jeśli to nie to, to doprawdy nie wiem, bowiem w domniemanej chmurze świrusa nigdy nie byłem dłużej nich chwilę, i to w maseczce, która przecież redukuje dawkę co najmniej dziesięciokrotnie.

    Zawsze pisałem, iż niektóre "restrykcje" epidemiologiczne wydają się śmieszne i mało istotne, a zbrodnią jest dopuszczanie do sytuacji sprzyjających zarażeniu. Między innymi komunikacja zbiorowa w swojej obecnej postaci winna być zlikwidowana (a nie rozbudowywana). Nierząd nie rozwiązał problemu bezpiecznego dojazdu ludzi do pracy.
  • @Berkeley72 09:58:01
    Nadal jest tak, że w Szwecji mamy 4 razy mniej zarażeń niż u nas, proporcjonalnie do populacji, natomiast zgonów 10 razy mniej.

    Skąd ta przepaść?
  • " I tak trwa to wieczne potępienie..."
    ----------------
    Tak to wygląda - ale żeby ten ziemski, swoisty tygiel zrozumieć - należy mieć świadomość, iż naszym prawdziwym światem jest świat niematerialny - umownie Niebo. Tam nie mamy wstępu na stałe - jeżeli jesteśmy skażeni - nazwijmy to umownie domieszką ciemnej energii jako, że my sami - jesteśmy jasną energią w odróżnieniu od dzieci diabła - gdzie ich dusza - czyli oni sami - to ciemna energia.
    Jak należy rozumieć to skażenie?
    Ano owe skażenie następuję wtedy, kiedy to dzieci diabła robią z nami - to co się im żywnie podoba - bo na to im pozwalamy - ulegając ich kuszeniu nas, podjudzaniu, skłócaniu, kłamstwu, demoralizacji, etc.
    Kiedy nie będziemy skażeni?
    Ano wtedy, kiedy poprzez naszą postawę uczynimy dzieci diabła bezsilnymi - niezdolnymi do skażenia naszej duszy czyli skażenia na poziomie niematerialnym. Innej drogi nie ma.
    Wniosek?
    Ten proces będzie trwać (reinkarnacja) - aż do skutku - jak wyżej. Będzie trwać - choćby to po raz n-ty prowadziło to ludzkość do jaskini.

    Pozdrawiam Szanownego @Kmieć i życzę smacznego - pamiętając z dzieciństwa - co to jest swojski chleb - jak smakuje, jak pachnie. Ech!
  • @interesariusz z PL 10:07:13
    "Autor przytacza plotki oraz dobiera wątpliwe naukowo doniesienia."

    Które konkretnie moje przytoczenia są wątpliwe naukowo, a które nie?
  • @interesariusz z PL 12:55:32
    "Nadal jest tak, że w Szwecji mamy 4 razy mniej zarażeń niż u nas, proporcjonalnie do populacji, natomiast zgonów 10 razy mniej.

    Skąd ta przepaść?"

    No przecież w notce podałem naukowe powody. Ta przepaść stąd, że nieprawidłowo używana maseczka bardziej szkodzi, niż pomaga, a w większości krajów przymus noszenia maseczek powoduje, że się je nosi nieprawidłowo, by być zgodnym z przepisami, a to powoduje zwiększenie śmiertelności. W Szwecji nie ma obowiązku noszenia maseczek, więc śmiertelność jest mniejsza i zarażeń mniej.
  • @Berkeley72 09:58:01
    To jakie jest profesjonalne filozoficzne wyjaśnienie faktu, że w większości krajów, gdzie noszenie maseczek na ulicach jest obowiązkowe, śmiertelność się zwiększa?
  • @Berkeley72 09:58:01
    "na zdjęciach i statystykach z krajów DALEKIEGO WSCHODU, że te maseczki W ZASADNICZYM STOPNIU przyczyniły się do PRAKTYCZNEGO WYGASZENIA pandemii Kowid-19 tamże."

    Wygłaszasz jakieś niesprawdzone poglądy i niepotrzebnie siejesz panikę.

    Podaj proszę, jaki kraj azjatycki, jakie maseczki nosili jego mieszkańcy (takie najtańsze czy takie profesjonalne itp.), w jakich miejscach (okręg przemysłowy, miasto, wieś ... mocno zanieczyszkone, czyste...), jak długo nosili, że kowida zdusili?

    P.S.
    Coś obiło mi się o uszy, że w Wietanamie (?) nie ma koronawirusa bo tam po prostu ludzie są młodsi - nie dożywają późnego wieku więc grupa największego ryzyka 60+ jest mała
    a nie dlatego, że używają maseczek.


    " w Obu Amerykach i w Europie, ten Kowid 19 szaleje, kostnice w Polsce obecnie są przepełnione"

    ...a ludzie tysiącami umierają na ulicach jak w czasie Czarnej Śmierci.

    Dżizus.

    Przestań panikować bo ci psychika zaszwankuje. A jak się zestresujesz to siądzie ci układ immunologiczny i będziesz bardziej podatny na grypę, który jakiś konował zakwalifikuje jako kowida.

    Jest więcej zgonów bo to
    statystyczna fluktuacja + (przede wszystkim ) ograniczenie w dostępie do lekarzy + stres tymi nierozumnymi restrykcjami.
  • @kowalskijan584 14:28:05 Chcę Ci wskazać UMYSŁOWY ZESRANCU, Ze takim krajem są CHINY LUDOWE
    to odpowiedź na zapytanie //Podaj proszę, jaki kraj azjatycki, jakie maseczki nosili jego mieszkańcy (takie najtańsze czy takie profesjonalne itp.), w jakich miejscach (okręg przemysłowy, miasto, wieś ... mocno zanieczyszkone, czyste...), jak długo nosili, że kowida zdusili?//

    Maseczczki są w CHRLD nieobowiązkowe, bo od gdzieś maja br., w tym NAJLUDNIEJSZYM KRAJU ŚWIATA COVIDA po prostu NIE MA. Chiny są obecnie na OSIEMDZIESIĄTYM MIEJSCU NA ŚWIECIE pod względem sumarycznej ilości zakażeń (i PRAKTYCZNIE na PIERWSZYM po względem BRAKU dziś zakażeń, mogą konkurować z KRLD):

    80 (m. na świecie) China 86,777 (sum. zakażeń) +7 (dziś zakażeń) 4,634 (sum. zgonów) 0 (dziś zgony)

    14 (m. na świecie) Poland 1,171,854 (sum. zakażeń) +11,953 (dziś zakażeń) 24,345 (sum. zgonów) +431 (dziś zgony)

    Jak mawiał W.I. Lenin, Uczyć się, Uczyć i jeszcze raz Uczyć.
  • @GPS 13:46:43
    Chciałbyś mnie zachęcić do ponownego czytania artykułu?

    Nie jestem tak nim zafascynowany.

    Jego ogólna wymowa to: nie powinno się nakazywać noszenia masek ludziom niespełna rozumu.

    I taki wyjątek w rozporządzeniu naszego rządu był przewidziany. Tyle, że rząd nie brał pod uwagę, że WIĘKSZOŚĆ obywateli jest niespełna rozumu.

    Z tego co pamiętam, i już nie raz krytykowałem.

    Jaki dwutlenek węgla? Pod maską! Pomyśl, zanim napiszesz. Jaka jest objętość podmaskowa, jaka jest objętość przeciętnego wydechu, jaka jest objętość płuc i dróg oddechowych w czasie wydechu, i porównaj.

    Plotka, podtrzymywana przez naukawców, którzy dla zaistnienia w publikatorach robią z igły widły.

    A już najlepsze są badania ludzi w trakcie dializy. Czemu nie w kosmosie. To dopiero byłaby sensacja. Już widzę nagłówki: W kosmosie maski zabijają!!!

    Podobnie z "przewlekłą hiperwentylacją". Oczywiste jest, że opór maseczki zmniejsza objętość wdechu/wydechu. Nie, nie skuteczną w sensie zasysania dwutlenku węgla spod maseczki, tylko z powodu niedowładu mechanizmu regulacyjnego, który nie jest od razu kompensowany. A jest kompensowany pod wpływem wzrostu stężenia dwutlenku węgla w płucach. To jest bodziec do głębszego oddychania. I tak jest. Ale mówienie, iż owo głębsze oddychanie jest na tyle duże, że w po zdjęciu maseczki doprowadzi do hiperwentylacji, to też robienie z igły wideł. Różnica jest minimalna, i podobne zmiany zachodzą w naszych ciałach cały czas.

    No i to, czy maseczka robi się wilgotna, zależy przede wszystkim od temperatury powietrza, i jego wilgotności, a nie od długości jej używania.
  • @GPS 13:49:40
    "Naukowe dowody" ?

    A co w nich "naukowego" ?

    Powiedz mi, gdzie są dane, ilu naszych zmarłych nosiło maseczki, ile godzin, i w jaki sposób?
  • Ciekawa sprawa, chirurg 94 lata, 30 tys operacji
    W ciągu 68 lat swojego zawodu w maseczce musi/ musiał operować i kuźwa nadal żyje!
    Panie anty maseczkowiec, coś tu nie gra!
    https://twitter.com/RT_com/status/1339616347181871110
    Dlaczego Japończycy noszą maski?
    Oto powody wskazane przez „ankietowanych” przez nas Japończyków mieszkających w Japonii:

    Japończycy nie chcą w jakikolwiek sposób sprawiać kłopotu innym, dlatego – jeśli czują się chorzy – zakładają maski, by nie zarazić innych drogą kropelkową
    Ma to sens, ponieważ Japończycy, zwłaszcza w dużych miastach, żyją stłoczeni na bardzo małej przestrzeni, a w środkach codziennego transportu – w metrze, kolejkach – jest naprawdę tłoczno. Biorąc pod uwagę, jaką wagę Japończycy przykładają do bycia grzecznym, poprawnym, i przede wszystkim, niewadzącym innym, wytłumaczenie to mnie satysfakcjonuje w zupełności. W Polsce, gdy jestem przeziębiona, też zasłaniam usta chusteczką, szalikiem lub chociaż dłonią, by nie chuchać/kichać na innych. Maski powodują dodatkowo, że ma się wolne ręce – całkiem sensowne i wygodne rozwiązanie.
    Artykuł z 2016 roku - https://btth.pl/najwieksze-sekrety-japonczykow-dlaczego-japonczycy-nosza-maski/
    PRZEZ WAS odrzuca człowieka od tego portalu!
    Nie noś CWANIAKU maseczki! Lecz dlaczego buntujesz innych?
  • @Berkeley72 16:52:47
    Ty chyba sobie jaja robisz.

    Już statystyki krajów zachodnich w sprawie kowidościemy są naciągane a ty mi podajesz jako wiarygodne statystyki podane/zebrane do publicznej wiadomości przez jeszcze bardziej kłamliwe Chiny?

    Wyluzuj... naprawdę. Nie siej paniki. Chcesz, to zaspawaj się w domu jak to robili w Chinach z "chorymi na kowida" a jeszcze lepiej jedź do Chin - tam to już będziesz zupełnie superbezpieczny. Rozumiem, że jesteś zamordystą, zwolennikiem chińskiej "kultury" i lamarkistą (?) ale naprawdę, czasem trzeba używać zdrowego rozsądku.
  • @interesariusz z PL 17:53:09
    "Jego ogólna wymowa to: nie powinno się nakazywać noszenia masek ludziom niespełna rozumu.

    I taki wyjątek w rozporządzeniu naszego rządu był przewidziany. Tyle, że rząd nie brał pod uwagę, że WIĘKSZOŚĆ obywateli jest niespełna rozumu."

    Ty przestrzegałeś zaleceń i dopadł cię kowid. Inni nie przestrzegali i są zdrowi.
    Wniosek jest taki, że nie wolno przestrzegać zaleceń.

    I nie zapomnij oddać osocza bo jako ozdrowieniec twoje osocze może uratować tysiące ludzi.
  • @kowalskijan584 18:40:06 Co Sz. Kolega wie o Chinach (oprócz tego, ze się ubiera i kupuje inne "potzebne" chińskie śmiecie?)r
    Cytuję z https://zakop999pl.neon24.pl/post/159053,chinczyki-patrza-na-amerykancow-i-widza-kretynizm-ustrojowy

    //We wcześniej publikowanych artykułach opisałem i podsumowałem trzynaście przyczyn słabej (nieefektywnej) reakcji USA na epidemię:

    System rządów: rozdział władzy między rządy federalne, stanowe i lokalne;

    System rządów: rozdział władzy między legislatywę, egzekutywę i sądownictwo;

    Głębokie rozwarstwienie klasowe i rasowe;

    Kultura, która uważa indywidualizm za cnotę nadrzędną, nawet kosztem interesów społecznych lub grupowych;

    Nadmierny, jednostronny nacisk na prawa polityczne i cywilne;

    „Kult broni palnej”: duch Deklaracji Niepodległości, prymitywny indywidualizm i militaryzm;

    „Kult Biblii” i anty-intelektualizm;

    Niejednorodne społeczeństwo bez wspólnej płaszczyzny porozumienia lub konsensusu;

    Rząd i media, które mają w zwyczaju intensyfikowanie, a nie łagodzenie napięć społecznych;

    System wartości, w którym nie szanuje się starszych i nie otacza się ich specjalną ochroną;

    Model rodziny, który nie sprzyja zwalczaniu COVID-19;

    Fatalna sytuacja ekonomiczna amerykańskiej klasy średniej i klas niższych (niepewność finansowa, życie od czeku do czeku, problemy kredytowe);

    Inne czynniki kulturowe, takie jak na przykład sprzeciw wobec noszenia masek.//
  • @GPS
    Całe szczęście, że te szczepionki tuż za rogiem...
    Zrobi się nieco zdrowiej na neonie.
    A Chiny mają w zadku pandemię i produkują na potęgę. Zawarły azjatycki sojusz walutowy, wydymają dolara i euro i niedługo będą objeżdżać kule ziemską na poduszkach magnetycznych i tunelach podcisnieniowych, a panikarze europejscy będą jeździć oczywiście w namordnikach obmywać dupska starym Chińczykom. Wygląda na to, że to Chińczycy są autorem rozgrywanego scenariusza. Myślał bym tak, gdyby nie fakt, że opis tych wydarzeń można już znaleźć ze dwadzieścia lat temu w dokumentach różnych gadzich fundacji.
  • Gps
    A tutaj trochę o Chinach dnia dzisiejszego
    . Można z tego wywnioskować co czeka Europę w konfrontacji z tym krajem.
    https://youtu.be/zyvmxjsJom8
    A covidowi panikarze cały czas będą żyli zabójczą zarazą, az w swych zasmarkanych namordnikach całkowicie się zatrują i uduszą.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728

ULUBIENI AUTORZY

więcej