Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Fotowoltaika Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
109 postów 4170 komentarzy

Grzegorz GPS Świderski

GPS - Jestem skrajnie konserwatywnym arcyliberałem, Sarmatą, żeglarzem, paleolibertarianinem, katolikiem, informatykiem, trajkarzem i monarchistą. Myślę, rozważam, analizuję, politykuję, dyskutuję, dociekam, filozofuję, polemizuję, prowokuję.

Pieniądz to byt abstrakcyjny

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Pieniądz to byt abstrakcyjny, to idea platońska - taka jak trójkąt, piękno, liczba, prawda, kula czy dobro. Nie ma żadnego realnego materialnego pieniądza - są tylko różne waluty i tylko one mogą być kreowane, a nie pieniądz.

       Materialnie możemy tylko tworzyć kuliste przedmioty, ale idealnej kuli zmaterializować się nie da. To samo z pieniądzem - materializuje się tylko w postaci różnych walut, ale każda z nich będzie jakoś ułomna, nie będzie idealnym pieniądzem. Różne waluty są różnie kreowane.

       Ale zazwyczaj mówiąc: "pieniądz", mamy na myśli walutę, którą aktualnie zmonopolizowało i narzuciło państwo. W Polsce chodzi o PLN.

       Otóż peeleny, tak jak inne obecnie dominujące w świecie państwowe, monopolistyczne waluty fiducjarne, są kreowane w mniejszym stopniu przez produkcję banknotów i bilonu, a zatem fizycznie materializowane, a w większym stopniu poprzez kredyt udzielany przez system bankowy, czyli wszystkie banki i inne podmioty posiadające koncesje państwa na udzielanie kredytów w peelenach.

       Te peeleny też nie istnieją materialnie. Większość peelenów krążących na rynku to zapisy elektroniczne w komputerach bankowych.

       Pieniądz nie istnieje materialnie - istnieje tylko jako zaufanie przy przeprowadzaniu transakcji handlowej - zaufanie, że walutę, którą się dostanie w ramach transakcji handlowej będzie można w przyszłości wymienić na coś wartościowego i potrzebnego.

       Współczesna waluta fiducjarna oparta o system rezerwy cząstkowej to zaufanie do aparatu przemocy wydającego koncesje bankowe. Tak działa i dolar, i euro, i złotówka. Te waluty nie mają pokrycia w kruszcach i w ogóle w czymkolwiek. 

       Ale mogą istnieć waluty, które nie wymagają ufności w żadną przemoc. Mogą istnieć bez państwa. Na przykład złoto jest taką walutą - to zaufanie, że się dostanie coś w zamian, ale nie prawo do żądania i egzekwowania tego przy użyciu przemocy. Złoto jest pieniądzem dlatego, że wszyscy ufają w jego wartość i nie potrzebujemy żadnego apartu przemocy, by używać złota jako pieniądza.

       Są więc możliwe waluty, które ułatwią handel między stronami, które nie mogą nic nawzajem wymusić sobie przemocą, nie muszą sobie ufać ani nie stoi nad nimi żaden aparat przemocy, który może ich do czegokolwiek zmusić i cokolwiek od nich siłą wyegzekwować.

       Dobra waluta to nie taka, którą każdy musi przyjąć pod groźbą zastosowania przemocy - dobra waluta to taka, której ufamy, że może być przyjęta bez konieczności zastosowania przemocy wobec kontrahenta. Przykładem takich walut, obok złota czy srebra, są kryptowaluty. Wartość wymienna kryptowalut ma dokładnie to samo źródło co wartość kruszczów - wynika z ludzkiego zaufania, łatwości użycia i ograniczonej podaży.

       Widać więc, że cechy dzisiejszych walut państwowych nie definiują pieniądza w ogólności. Obecnie dominujący w świecie system walutowy jest taki:

       1. Cały współczesny system bankowy i finansowy jest umocowany ustawowo - nie jest to proces wolnorynkowy, ale jest sterowany przez państwa i banki poprzez ustawy i różne ustawowe parametry.

       2. Współczesny bank w dzisiaj obowiązującym systemie finansowym nie udziela kredytów na większą sumę niż suma depozytów.

       3. Bank w tym systemie kreuje walutę poprzez kredyt tak, że zamienia depozyty na kolejne ciągi kredytu i depozytu pomniejszane w kolejnych iteracjach o rezerwę cząstkową, którą odprowadza do banku centralnego.

       4. Gdyby nie było rezerwy cząstkowej bank mógłby kreować walutę w sposób nieograniczony, w nieskończoność - rezerwa cząstkowa powoduje, że ten proces jest ograniczony, że za określoną kwotę depozytu można wykreować określoną wielokrotność waluty w kredycie.

       5. Ten sposób kreacji poprzez kredyt jest niezależny od tego czy waluta jest kruszcowa czy fiducjarna.

       6. Kreacja waluty może wywoływać inflację, ale nie musi. Jeśli ilość transakcji na rynku rośnie, bo albo rośnie ich szybkość albo rośnie ilość towarów, to dostosowany wzrost ilości waluty nie wywoła inflacji, ale gdy wzrost będzie nadmierny, to nastąpi inflacja, ale gdy wzrost będzie mały, lub wcale się nie wykreuje waluty, to nastąpi deflacja.

       7. Inflacja powoduje stratę u każdego posiadacza waluty, deflacja powoduje zysk. Inflację można nazwać grabieżą.

       8. Nie istnieje żadna metoda pozwalająca skutecznie centralnemu planiście regulować ustawowymi parametrami waluty tak by kreować walutę w sposób idealny, tak by nie było inflacji albo deflacji, natomiast centralny planista manipulując różnymi parametrami typu stopy procentowe banku centralnego, czy stopy procentowe rezerwy cząstkowej może powodować nadmierną kreację waluty, co wywoła inflację. Centralny planista może świadomie wywoływać inflację, a zatem okradać posiadaczy waluty.

       Jedynym możliwym i najlepszym, choć nie idealnym, stabilizatorem waluty jest niewidzialna ręka wolnego rynku, która to może robić poprzez konkurencję walutową. Nie ustrzeżemy się tym sposobem przed inflacją, albo deflacją, ale damy możliwość by każdy człowiek indywidualnie sam mógł się przed niekorzystnymi zjawiskami ustrzec i może to robić bardzo skutecznie. W obecnych warunkach monopolu, centralnego sterowania i ustawowego umocowania systemu walutowego indywidualny człowiek nie może się łatwo ustrzec przed inflacją, a zatem grabieżą, bo o tym decyduje centralny planista.

       Obecny system finansowy, który zdominował świat jest zły - jest systemem grabieży i kontroli, służy temu, by państwo hodowało nas jak bydło. W istocie jest zbędny. Dobry system finansowy nie potrzebuje w ogóle państwa. Wolnorynkowa konkurencja walut kruszcowych i kryptowalut w zupełności wystarcza, by obsłużyć wszelki handel i zrobi to najlepiej jak się da. Monopol w każdej dziedzinie jest zły, monopol walutowy też. Taki monopol będzie szkodliwy nawet, gdy będzie to monopol ustanowiony przez państwo na jakąś jedną walutę kruszcową, czy kryptowalutę.

Grzegorz GPS Świderski

PS. Polecam inne moje notki dotyczące pieniądza:


 

KOMENTARZE

  • Grzesiu
    Mogę całkowicie zgodzić się z twierdzeniem, że "obecny system finansowy jest zły". Reszta do przedyskutowania.
    Tylko nie pieprz o jakichś kryptowalutach i obrocie bezgotówkowym. Plissss!
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 16:49:34
    A konkretnie co jest pieprzeniem w tym co piszę o kryptowalutach i obrocie bezgotówkowym?
  • @GPS 16:57:37
    Zachwalasz coś co powinno być zakazane.
    Wiem... Dla ciebie "zakazane" oznacza zaraz "komucha". No ale sam kiedyś stwierdziłeś, że komuchem nie jestem :))
    Ale podpowiem ci - ludzie są tak skonstruowani, że wolą widzieć efekt swojej pracy w formie materialnej w kieszeni a nie na jakichś wirtualnych kontach zarządzanych przez ch... wie kogo co nam może to jednym kliknięciem zabrać.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 17:10:34
    Nie, ludzie nie są tak skonstruowani. Ludzie potrafią myśleć abstrakcyjnie, ludzie mają rozum. Ci, którzy muszą mieć wszystko w formie zmaterializowanej, bo niczego ponad to nie są w stanie pojąć, to ludzie prymitywni, prości, którzy zawsze będą manipulowani, oszukiwani i wykorzystywani.

    Nasza zwierzęca natura jest rzeczywiście silne umocowanie w materialnym świecie, gdzie nawet wierzenia religijne musiały mieć odbicie w naturze. W takim stanie żyliśmy 90% czasu istnienia naszego gatunku. Ale jednak stworzyliśmy cywilizację, a ta jest silnie oparta o różne abstrakcje, bez których nie istnieje nauka i kultura. Pismo, pieniądz, matematyka - to są byty abstrakcyjne, które konstrukcja ludzkiego mózgu potrafi pojąć, czego dowodem jest to, że cywilizacja istnieje.

    Wirtualne konta pieniężne to nasza cywilizacyjna rzeczywistość, to już jest, to działa, to jest niezależne od rodzaju waluty. Ci, którzy tego nie rozumieją, nie potrafią tym operować, zawsze będą marginesem najbardziej podatnym na wszelkie oszustwa i manipulacje. Obrona gotówki, to w istocie obrona waluty w jakiej jest ta gotówka. Obrona tej waluty, to obrona całego systemu grabieży, który banksterzy zorganizowali tworząc te waluty.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 17:10:34
    Jeszcze jedno - dokładnie tak samo jak władza państwowa, czy podlegli jej prywatni banksterzy, mogą Ci jednym kliknięciem zabrać wszystko to co masz na koncie w banku w ich walucie, tak samo mogą Ci tym kliknięciem zabrać wszystko co masz w ich gotówce. Jeśli boisz się tych ich kliknięć, bo nie rozumiesz jak to działa, to lepiej w ogóle ich waluty nie używaj - używaj czegoś co jest od nich niezależne - np. złota. Kryptowalut należy się uczyć, bo one są zaczątkiem przyszłego złota. Już niedługo, w perspektywie pokolenia, ludzi nie zmieszanych z technologią, tych prymitywnych rozumiejących tylko materię, po prostu nie będzie - wyginą bezpotomnie, co opisałem tu: https://gps65.neon24.pl/post/152465,nowy-czlowiek-koniec-socjalizmu
  • Pieniądze i ludzie...
    Dziwna sprawa z ludźmi i pieniędzmi - niby wszyscy ludzie używają pieniędzy do płacenia, oszczędzania , itp. - a spytaj kogoś co to jest pieniądz ? - rzadko kto potrafi poprawnie odpowiedzieć z czym ma do czynienia. I zamiast odpowiedzi, można usłyszeć "nawijanie makaronu na szpulkę"... czyli to co widać powyżej.
    A z pieniądzem... sprawa jest dziecinnie prosta....
    Ludzie natomiast .. sprawy dziecinnie proste potrafią tak pokomplikować , do tego stopnia... że jak zaczynają o czymś prawić, to w końcu i sami nie wiedzą , o czym prawią.
  • @adam54 20:01:57
    Przeciętny człowiek w ogóle mało co rozumie - większości podstawowych pojęć nie będzie umiał wyjaśnić, czy zdefiniować.
  • @GPS 21:57:05
    "Przeciętny człowiek w ogóle mało co rozumie - większości podstawowych pojęć nie będzie umiał wyjaśnić, czy zdefiniować."

    Do czego przeciętnemu człowiekowi są potrzebne pojęcia, które szanowny rozumie?
    Przechodząc do kryptowalut, szanowny zawrócił do miejsca wyjścia.
    Złoto jest kruszcem, którego wartość, jest tak samo umowna jak czegokolwiek innego. W życiu liczy się użyteczność.
    Pieniądzem może być kamyk z którego da się zrobić, np. ostrze do toporka.
    Cały ambaras polega na tym, że udało się wmówić ludziom, że potrzebują rzeczy, i, że za te rzeczy, muszą płacić pieniędzmi, które im ktoś "podarował", oraz, że, muszą pracować, i za pracę otrzymywać te same pieniądze, które ten sam ktoś dewaluuje wg,swoich potrzeb i pomysłów. Czyli, że dewaluując czyjąś pracę, czyni z człowieka wierzącego że musi pracować, niewolnika.
  • @dolby 23:06:12
    Proszę śledzić moje następne notki, będę to wyjaśniać. Oczywiście to już jest wielokrotnie wyjaśnione w wielu traktatach naukowych, ale moją ambicją jest to, by wyjaśniać to tak, by zrozumiał to przeciętny gimnazjalista.
  • @GPS 23:12:59
    "moją ambicją jest to, by wyjaśniać to tak, by zrozumiał to przeciętny gimnazjalista."

    to...czyli co?
  • @dolby 23:28:17
    To, czyli to: https://www.salon24.pl/u/gps65/493585,spisek-bankierow
  • "Pieniądz to byt abstrakcyjny"
    Abstrakcji można używać tylko w stosunku do świata niematerialnego - natomiast pieniądz jest jak najbardziej z świata materialnego. Abstrakcją natomiast jest wszystko to - co dzieje się wokół pieniądza - w efekcie czego mamy wyścig szczurów i pogoń za świecidełkami i koralikami.
  • @GPS 02:30:06
    "To trzeba znieść i pozwolić każdemu emitować swoją walutę i każdemu rozliczać się w dowolnej walucie - w tym prywatnej, państwowej, lokalnej, innego państwa, kruszcach, bitcoinach, muszelkach czy jakimkolwiek towarze. Wtedy spiski bankierów się skończą, bo będą musieli ze sobą konkurować. "

    Można założyć, że autor wierzy w to co napisał.
    Wiara jest jednak antagonizmem wiedzy, której, poza mściwą żądzą autorowi brak.
    To, co autor wypisuje w zalinkowanym tekście, to dziecinada. Szkoda na to i autora czasu.
  • @dolby 18:39:09
    A coś merytorycznie? Jakieś argumenty? Atak na autora, a nie jego tezy, to przejaw nieuczciwości i ignorancji. Po co to demonstrować?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829 

ULUBIENI AUTORZY

więcej