Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
101 postów 4024 komentarze

Grzegorz GPS Świderski

GPS - Jestem skrajnie konserwatywnym arcyliberałem, Sarmatą, żeglarzem, paleolibertarianinem, katolikiem, informatykiem, trajkarzem i monarchistą. Myślę, rozważam, analizuję, politykuję, dyskutuję, dociekam, filozofuję, polemizuję, prowokuję.

Nowy człowiek - koniec socjalizmu!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Skutki polityczne gwałtownego postępu technicznego wywołają to, co postulują libertarianie - świat podzieli się nie na kilkaset państw, jak to jest dziś, ale na miliony niepodległych, rozproszonych, suwerennych gmin.

       Stanie się tak dlatego, że rozwój broni defensywnej będzie wielokroć szybszy, niż broni ofensywnej.

       Dlaczego broń defensywna wygra z ofensywną wyjaśnię w następnych notkach. Na razie pewne jest tylko to, że wykładniczy postęp technologiczny musi spowodować bardzo gwałtowne zmiany w ciągu mniej więcej najbliższych 25 lat. Wiemy, że wtedy dojdziemy do kolana funkcji wykładniczej sumującej liczbowo wszelki rozwój technologiczny, czyli miejsca, w którym jej pochodna będzie miała wartość 1, a zatem styczna będzie pod kątem 45 stopni. Styczna z poziomu przejdzie w pion.

       Póki co, możemy uznać, że są dwie równie prawdopodobne możliwości: albo będzie tak jak ja uważam, czyli broń defensywna wygra, albo wygra broń ofensywna. Przy tak gwałtownym skoku technologicznym równowaga nie będzie możliwa do utrzymania.

       Skutki tej drugiej sytuacji będą takie, że albo cała ludzkość zginie w III wojnie światowej, bo już obecna broń ofensywna, czyli arsenał nuklearny, wystarczy by nas wszystkich zabić po wielokroć, a co dopiero, gdy to się milionkrotnie rozwinie, albo ktoś wygra i powstanie rząd światowy i cała Ziemia stanie się jednym wielkim państwem, wielkim mocarstwem, które nie będzie miało żadnej konkurencji politycznej. Wszystko wskazuje na to, że taką konfrontację wygrają Chiny.

       To ziemskie imperium w sposób oczywisty będzie państwem totalitarnym, na maksa socjalistycznym, takim jak w antyutopijnych wizjach Orwella czy Huxleya. Jeśli dodamy do tego gwałtownie rozwijającą się sztuczną inteligencję, która będzie mądrzejsza od ludzi milionkrotnie, to ludzie też szybko wyginą jako gatunek, nawet ci zwycięzcy Chińczycy. To będzie koniec. Nie będzie ani nas, ani żadnych naszych potomków, nasze geny znikną. Więc nie ma sensu tego rozważać, bo to mało ciekawe. Warto rozważać coś, a nie nic. Coś będzie się działo tylko wtedy, gdy wygra broń defensywna.

       Te miliony niepodległych gmin będzie ze sobą współpracować, a nie walczyć, bo obrona będzie technicznie silniejsza niż atak - jedna gmina obroni się przed atakiem miliona zjednoczonych innych gmin. Tylko taka sytuacja pozwoli ludziom trwać. Ale to oczywiście nie będzie trwanie statyczne.

       Dzisiejszy socjalizm rozwijany na dużą skalę zostanie zastąpiony małymi, prywatnymi, dobrowolnymi folwarkami socjalnymi gdzie ludzie niezaradni będą hodowani jak bydło, tak jak nas wszystkich dziś hoduje państwo. To będzie lepsze niż to co jest dzisiaj, bo każdy będzie mógł sobie wybrać folwark utworzony przez dowolną partię, bez konieczności głosowania i czekania aż któraś z tych partii uzyska większość, albo utworzy koalicję rządową. Każda partia będzie miała swój własny folwark, w którym będzie obowiązywał jej program w stu procentach.

       I nikt im tego nie zabroni, bo ich sposoby obrony będą wielokroć potężniejsze niż metody atakowania. Ale również nie będą w stanie swoich beneficjentów utrzymać na siłę, bo każdy z nich będzie mógł się łatwo obronić przed każdą próbą zniewolenia go. Wszystko będzie dobrowolne.

       Dzisiejszy gatunek homo sapiens, czyli ludzie, którzy nie będą chcieli się rozwijać, nie będą chcieli dostosować się do zmian, wymrze w takich rezerwatach socjalizmu, folwarkach opiekuńczych, komunach dobrobytu. Tak jak wyginęły myszy w eksperymencie Calhouna.

       A reszta ludzi szybko przekształci się w inny gatunek. Nie będzie tak, że człowiek będzie obok technologii, że człowiek będzie tym samym czym jest dziś, a tylko wszystko dookoła się zmieni. Tak będzie tylko z tymi zachowawczymi osobnikami w rezerwatach socjalizmu. Pozostałych technologia dotknie dogłębnie w dosłownym tego słowa znaczeniu.

       Wszystkie bakteria, które dziś w zasadzie tworzą z człowiekiem wspólny organizm, zastąpią nanoroboty, które oprócz dotychczasowych funkcji, będą robić wiele dodatkowych rzeczy: zastępować wszelkie chore, czy stare, komórki, nowymi, lepszymi. Staniemy się nieśmiertelnymi hybrydami biologiczno-technologicznymi.

       Ewolucja gwałtownie przyspieszy - zmiany, które dotychczas wymagały miliona lat ewolucji dokonane zostaną w kilka miesięcy, czy nawet dni. Na dodatek to nie będzie kontynuacja dotychczasowej ewolucji biologicznej, ale zrealizuje się to, co dziś głoszą kreacjoniści - nie będziemy się rozmnażać, będziemy siebie i innych kreować w inteligentnym projekcie.

       Wykładniczy postęp następuje też w biologii, a będzie kontynuowany w tworzeniu hybryd człowiek-robot. Od samego początku jesteśmy takimi hybrydami, bo się ubieramy i posługujemy bronią. Goły człowiek bez broni traci połowę swojego człowieczeństwa. Dziś dochodzą okulary, aparat słuchowy, wszelkie protezy, rozrusznik serca i tysiące innych wynalazków udoskonalających ciało. Rozwój człowieka na poziomie biologicznym przestanie być chaotyczny - stanie się inteligentnym planem.

       Biologia nie będzie losowymi zmianami regulowanymi doborem naturalnym - eksperyment Calhouna dokonany na obecnych myszach całkiem inaczej zadziała na myszach z nanoroborami zamiast bakterii. W zasadzie można sobie będzie zrobić nanoroboty, które wywołają dowolnie zaplanowane wcześniej skutki takiego eksperymentu na myszach. Z ludźmi będzie to samo. To znaczy z naszymi potomkami, którzy już nie będą ludźmi - to będzie już inny gatunek.

       Nie oceniam tego. Jeśli tak się może stać i do tego będzie świat dążył, to nie zatrzymamy tego, nic na to nie poradzimy. Żaden ruch neoluddystów nie powstrzyma postępu technologicznego, bo nie będzie żadnej globalnej siły politycznej zdolnej do niewolenia ludzi. Socjalizm się skończy.

Grzegorz GPS Świderski

PS. Notki powiązane:

KOMENTARZE

  • dobrze byłoby rozumieć słowo socjalizm
    !
  • @interesariusz z PL 11:51:19
    A kto i gdzie to źle rozumie?
  • @GPS 18:35:56
    Analiza użycia tego słowa jest zbyt kosztowna.

    Nadmienię tylko, że dla jednych socjalizm jest zniewoleniem, dla innych wyzwoleniem, ponadto użycie "Dzisiejszy socjalizm " sugeruje, że gdzieś panuje socjalizm, podczas gdy to tylko autor widzi przejawy socjalizmu w obecnym życiu społecznym.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

ULUBIENI AUTORZY

więcej