Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
101 postów 4024 komentarze

Grzegorz GPS Świderski

GPS - Jestem skrajnie konserwatywnym arcyliberałem, Sarmatą, żeglarzem, paleolibertarianinem, katolikiem, informatykiem, trajkarzem i monarchistą. Myślę, rozważam, analizuję, politykuję, dyskutuję, dociekam, filozofuję, polemizuję, prowokuję.

Świadomość sztucznej inteligencji

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Silna sztuczna inteligencja mająca świadomość musi się wkrótce narodzić. To wynika z tego, że postęp techniczny jest wykładniczy.

 

       Gdyby był liniowy, to można by się tego spodziewać za miliony lat, ale jako, że jest wykładniczy, to się to stanie co najmniej w ciągu 25 lat - co można policzyć. Nie ma żadnych przesłanek, by tak nie było, bo wszystko co obserwujemy ma tempo wykładnicze. Nigdy i w żadnej dziedzinie nie zaobserwowano innej charakterystyki wzrostu, więc po prostu należy założyć, że to będzie kontynuowane. Założenie przeciwne, że jakoby nastąpi jakiś cud i nagle wzrost zmieni charakterystykę, spowolni, wyrówna się, albo zatrzyma, jest po prostu nieracjonalne.

       Jakościowo jest już wszystko wymyślone - znane są maszyny przetwarzające dane, znane są pamięci pozwalające gromadzić dane, teoretycznie znane są nanoroboty pozwalające wnikać w ludzki organizm i są pierwsze próby praktycznych realizacji. Gdy moc obliczeniowa wzrośnie milionkrotnie, gdy pamięć wzrośnie milionkrotnie, a jej upakowanie zmniejszy się milionkrotnie, gdy sprawność nanorobotów wzrośnie milionkrotnie, to będzie można zeskanować działanie ludzkiego mózgu z najwyższą dokładnością, a potem to zasymulować w maszynie mniejszej od tego mózgu o wielokroć większej mocy obliczeniowej. Na dodatek będzie można połączyć w sieć milion takich maszyn. To z pewnością zapewni wielokrotnie większą inteligencję niż ma człowiek.

       Więc problem jest nie w jakościowym przełomie, ale w ilościowym wzroście. Jakościowy przełom już nastąpił, teraz się tylko rozwija to ilościowo. A wszystkie dane mierzone od setek lat wskazują na to, że ten ilościowy wzrost jest zawsze wykładniczy. Więc da się obliczyć kiedy to "milionkroć" będzie. No i naukowcy to obliczyli i wychodzi, że musi się to stać do 2045 roku. Ci, którzy w to nie wierzą po prostu muszą uwierzyć w cuda, w jakieś niespodziewane, niespotykane wydarzenie. Racjonalne jest przyjęcie, że żadnych cudów nie będzie i wszystko potoczy się tak jak zwykle. Powstanie sztucznej inteligencji posiadającej świadomość w ciągu pokolenia jest po prostu milionkroć bardziej prawdopodobne, niż to, że postęp techniczny się nagle zatrzyma, albo cudem zmieni charakterystykę na liniową.

       Świadomość i inteligencja nie jest tym samym, niemniej są to cechy skorelowane i zależne. Nie są to kwestie dyskretne, ale ciągłe. Można być mniej lub bardziej inteligentnym i też mniej lub bardziej świadomym. Zwierzęta są świadome i inteligentne, ale wielokroć mniej niż człowiek. Im ktoś jest bardziej inteligentny, tym jest bardziej świadomy. Gdy pijemy alkohol to najpierw nam świadomość i inteligencja rosną, a potem gwałtownie maleją.

       Niemniej jest pewna dyskretna miara, którą można mierzyć świadomość. To są stopnie intencjonalności, o których napisałem kiedyś serię notek - można zacząć od tej: Stopień intencjonalności

       Ta miara świadomości jest skorelowana nie tylko z inteligencją, ale również ze stopniem rozwoju mózgu, a konkretnie z wielkością kory przedczołowej. Ewolucja hominidów to wzrost względnej wagi kory przedczołowej, który odzwierciedla wzrost inteligencji, a potem wzrost świadomości i stopni intencjonalności. Jedno z drugiego wynika. Można więc śmiało założyć, że tak będzie nadal - wraz ze wzrostem mocy obliczeniowej, będzie rosła inteligencja, a wraz z nią sztuczna świadomość.

Grzegorz GPS Świderski

PS. Notki powiązane:  

KOMENTARZE

  • Memory Error ?
    Czy to już było, czy mi się śniło ?
  • świadoma swych praw i obowiązków;
    O tym czy jakieś urządzenie posiada świadomość będzie się można przekonać wtedy, gdy ma przykład zmywarka do naczyń zażąda od właściciela wyjazdu na odpoczynek do Zakopanego uzasadniając że jej też się coś od życia należy, a przy oddawaniu na recykling zażąda połowy majątku i prawa widywania się z i innymi urządzeniami AGD :-)
  • Po ...
    ------------
    "...gdy sprawność nanorobotów wzrośnie milionkrotnie, to będzie można zeskanować działanie ludzkiego mózgu z najwyższą dokładnością, a potem to zasymulować w maszynie mniejszej od tego mózgu o wielokroć większej mocy obliczeniowej."
    ------------
    Po pierwsze świadomość - to odczucie, że nasza prawdziwy świat - ten niematerialny jest w Niebie - a na Ziemi jesteśmy w delegacji wypisanej przez samego Boga - a nad wszystkim jest ów Bóg.
    Po drugie - nie da się na podstawie ciała człowieka czyli tak naprawdę
    swoistego skafandra kosmicznego dla duszy - czyli tego właściwego bytu niematerialnego - badać samą dusze. To tak jakby dysponować tylko skafandrem nurka - a chcieć badać samego nurka.
    Wniosek?
    Nie ma na Ziemi narzędzi, które pozwoliłyby badać byty niematerialne czyli dusze. Nie ma też narzędzi, które by pozwoliły - zmierzyć, wykryć przepływ informacji w formie inteligentnej energii - pomiędzy poszczególną duszą a Niebem. Na Ziemi są tylko narzędzia te już odkryte i te, które dopiero kiedyś będą odkryte - przydatne w świecie materialnym. Mało tego - świata materialnego tego makro i mikro nie można poznać do końca - będąc uwięzionym w w/w skafandrze czyli ciele człowieka. To jest możliwe tylko z poziomu świata niematerialnego.
  • @demonkracja 17:41:26
    @demonkracja 17:41:26

    Po drugie - nie da się na podstawie ciała człowieka czyli tak naprawdę
    swoistego skafandra kosmicznego dla duszy - czyli tego właściwego bytu niematerialnego - badać samą dusze. To tak jakby dysponować tylko skafandrem nurka - a chcieć badać samego nurka.
    Wniosek?
    Nie ma na Ziemi narzędzi, które pozwoliłyby badać byty niematerialne czyli dusze.
    Nie ma też narzędzi, które by pozwoliły - zmierzyć, wykryć przepływ informacji w formie inteligentnej energii - pomiędzy poszczególną duszą a Niebem.
    Na Ziemi są tylko narzędzia te już odkryte i te, które dopiero kiedyś będą odkryte - przydatne w świecie materialnym.

    Mało tego - świata materialnego tego makro i mikro nie można poznać do końca - będąc uwięzionym w w/w skafandrze czyli ciele człowieka.
    To jest możliwe tylko z poziomu świata niematerialnego.
    demonkracja 20.12.2019 17:41:26
    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
    Witaj demonkracja !
    PIEKNIE napisales...100 % PRAWDA!
    Jestes MADRY chlopiec : )

    Swiadomosc czlowieka jest...ograniczona ...i proporcjonalna do..
    POZIOMU rozwoju DUCHOWEGO czlowieka...zyjacego w swiecie Materii-Ziemia...i ubranego na czas zycia na Ziemii w cialo materialne-czyli w ten tzw.skafander : )
    KAZDY czlowiek jest na...innym poziomie rozwoju DUCHOWEGO ( dlatego jestesmy tak bardzo rozni/inni i charakterem & poziomem rozwoju umyslowego etcetc)

    SWIAT DUCHA... to INNA...SILNA energia - tak Bardzo SILNA ze wibracje tej energii UZDRAWIAJA cialo fizyczne chorego czlowieka ziemskiego...
    SWIAT DUCHA to...INNE PRAWA tzw.fizyki DUCHOWEJ w odroznieniu do Praw fizyki Swiata materialnego na ZIEMII - gdzie obowiazuja znane nam Prawa z fizyki & chemii...czyli Prawa fizyczne materialne ograniczone TYLKO do...fizycznego Swiata na Kuli Ziemskiej !

    SWIADOMOSC czlowieka rozwija sie proporcjonalne do...
    rozwoju CZAKR w ciele duchowym kazdego czlowieka...
    I...
    nomen omen jest SKORELOWANA..z Rozwojem Planety Ziemia w Ukladzie Slonecznym...
    Jak skonczy sie CZAS rozwoju czlowieka na Ziemii (czakra korony)...
    to prawdopodobie skonczy sie CZAS ZIEMII... : ( I zycia na Ziemii w formie CIEZKIEJ MATERII..

    Mysle...ze JESZCZE jakies okolo 1000 lat zostalo czlowiekowi...
    na zamkniecie epoki zycia na Ziemii (lub raczej duzo mniej...jako ze KATAKLIZMY/trzesienia ziemii etc rozlupuja ostatnio Ziemie niemilosiernie...)

    Miara swiadomosci/SWIADOMOSC czlowieka nie ma NIC wspolnego..
    z cialem fizycznym czlowieka(ksztaltem glowy...mozgu etc)
    bo SWIADOMOSC czlowieka =swiadomosc ROZWOJU DUCHA...
    a nie rozwoju ciala fizycznego czlowieka...
    Mozna zyc...majac uszkodzona czaszke..znieksztalcone cialo fizyczne np. po wypadku etc.
    a POSIADAC/miec SUPERinteligencje...I wysoka samoswiadomosc...

    SWIADOMOSC DUCHA CZYSTEGO=SWIADOMOSC CHRYSTUSA(Jezusa)

    Sztuczna swiadomosc maszyn obliczeniowych/komputerow etc Hi-tech gadzetow...jest UZALEZNIONA od...inteligencji KONSTRUKTOROW...tj. CZLOWIEKA...

    CZLOWIEK jest najwazniejszy na Planecie Ziemia...a te tech-gadzety...to TYLKO zabawki dane ..do rozwoju czlowieka na CZAS ZYCIA na Ziemii..

    W Swiecie Ducha nie ma I NIE bedzie tych zabawek...ani KASY£$$$%%%-- jako...ze UMYSL/DUCH CZYSTY jest w stanie...produkowac...
    rzeczy niematerialne...bedac swego rodzaju Hi-tech hard-drive z pamiecia dla duszy....

    Zwierzeta zyja zyciem automatycznym (sa prowadzone przez..Swiat Ducha) I sa dane dla...przyjemnosci zycia/pozywienia czlowieka na Ziemii..

    I tak jak autor pisze w notce:
    ''Gdy moc obliczeniowa wzrośnie milionkrotnie, gdy pamięć wzrośnie milionkrotnie, a jej upakowanie zmniejszy się milionkrotnie, gdy sprawność nanorobotów wzrośnie milionkrotnie, to...

    wszystko sie ...JEBNIE....& rozsypie w drobny mak ....
    : ) bo...byl juz taki egzamin..z Historii informatyki wirtualnej..& cybernetyki... nie tak dawno ! : )

    NIE ma I NIGDY NIE bedzie zbudowana zadna maszyna (komputer obliczeniowy czy inny Hi-tech gadzet) DAJACY 100 % BEZPIECZENSTWA...

    Te cyber maszyny... to uluda...i urojenie podobne do FATAMORGANY & ruchomych piaskow na pustyni...
    Wystarczy MALY wicherek I/lub trzesienie ziemii...
    I.... KONIEC ! ( vide- elektrowania atomowa Fukuszima etc)

    TYLKO DUCH jest...NIESMIERTELNY!

    xxx : )
  • @panna ewcia 23:34:52
    Dzięki. Cieszę się, że nie jestem odosobniony w odbiorze tego świata i w związku z tym taka oto refleksja:
    w naszych czasach próbowanie sadzania swoich zadów na boski tron - czym jest gloryfikowanie ludzkiego rozumu w oderwaniu od Boga - to tylko szkodzi nauce - więc i samemu człowiekowi - czego dzisiaj nie da się już ukryć.
    Wniosek?
    Na szczęście powyższe - nie dotyczy wszystkich naukowców, więc poznawanie dogłębniej świata materialnego skutkuje coraz większym szacunkiem do Boga - tych naukowców, którzy na swoje życzenie nie zrezygnowali z inspiracji - jaką może dać każdemu Bóg.
  • tytuł
    Pisząc o świadomości sztucznej inteligencji od razu stajemy w obliczu rozważań o naturze życia, naszego jestestwa, naszej ludzkiej świadomościi, i są to sprawy nierozdzielne.
    Światy materialny i duchowy się przenikają i są na to liczne dowody, zarazem mocno rozdzielone i chwała Najwyższemu (ktokolwiek cokolwiek...) że tak jest, alternatywą byłby chaos czyli nic.
    Może być postawione pytanie czy my sami nie jesteśmy jakąś "sztuczną inteligencją" ...wersją beta...
    Autorowi plus za temat.
  • @rymark 12:52:37
    --------------
    "Światy materialny i duchowy się przenikają i są na to liczne dowody, zarazem mocno rozdzielone i chwała Najwyższemu (ktokolwiek cokolwiek...) że tak jest, alternatywą byłby chaos czyli nic."
    --------------
    Świat niematerialny ma nieograniczony dostęp do świata materialnego - jednak nigdy odwrotnie.
    ---------------
    "Może być postawione pytanie czy my sami nie jesteśmy jakąś "sztuczną inteligencją" ...wersją beta..."
    ---------------
    Nie! Nie ma czegoś takiego jak sztuczna inteligencja. To tak - jakby powiedzieć - że jest sztuczna dusza - czyli sztuczny niematerialny samodzielny, inteligentny i oczywiście - nieśmiertelny byt.
  • @rymark 12:52:37
    "...naturze życia, naszego jestestwa, naszej ludzkiej świadomości..."

    Dlaczego tylko naszej, ludzkiej? Przecież zwierzęta też mają świadomość! Szympansy potrafią nawet myśleć do drugiego poziomu intencjonalności, czyli mają empatię. Niby dlaczego nie można uznać, że AlphaGO - program grający w GO, ma już dzisiaj świadomość podobną do świadomości muchy? Czy to by się jakoś kłóciło z naszą wiarą w duszę i w świat duchowy?
  • @GPS 16:12:05
    "Niby dlaczego nie można uznać, że AlphaGO - program grający w GO, ma już dzisiaj świadomość podobną do świadomości muchy? Czy to by się jakoś kłóciło z naszą wiarą w duszę i w świat duchowy?"

    Bo AlphaGo składa się z dwóch części - zestawu plików zawierających mapę potencjalnych ruchów i prostego programu pośredniczącego. Nie różni się niczym specjalnie od lokalizatora GPS w samochodzie. Ma świadomość na poziomie prostego wirusa.

    Sztuka polegała na wygenerowaniu mapy.
  • @Pedant 16:59:02
    Nie, nie z takich dwóch części składa się AlphaGo. Zalecam najpierw coś poznać, a potem się o tym wypowiadać.
  • @demonkracja 09:35:45
    "Nie ma czegoś takiego jak sztuczna inteligencja."

    A jednak jest. To tak jakby powiedzieć, że nie ma czegoś takiego jak sztuczne latanie. Literalnie i dosłownie to jest racja, żaden obiekt zbudowany przez człowieka nie potrafi latać tak jak ptaki, czy owady, a więc nie potrafi latać naturalnie. Niemniej istnieją technologiczne obiekty latające, które latają. Latają inaczej niż ptaki i owady, ale latają. Na dodatek potrafią wielokrotnie przewyższyć ptaki i owady w tym co jest człowiekowi w lataniu potrzebne - w prędkości latania, w przewożeniu w powietrzu ciężkiego ładunku, czy lataniu w próżni.

    I dokładnie tak samo jest ze sztuczną inteligencją - nie jest tym samym co ludzka inteligencja, ale w wielu dziedzinach ludzką przewyższa. A niedługo przewyższy we wszystkich dziedzinach. Dokładnie tak samo jak samoloty i rakiety przewyższyły w lataniu ptaki, choć latają inaczej. I ten postęp techniczny nie ma kompletnie związku z wiarą w duszę, czy świat duchowy. Możliwość wylądowania na Księżycu nie zlikwidowała wiary w świat duchowy, i tak samo nie zlikwiduje tego technologia sztucznej inteligenci.

    Moim zdaniem obawa, że postęp technologiczny może podważyć, czy zlikwidować wiarę religijną, wiarę w świat transcendentny, to wyjątkowo głupi zabobon. To to samo co mniemanie, że Boga nie ma, bo Go kosmonauci ponad niebem nie zauważyli.
  • @GPS 19:08:00
    "Nie, nie z takich dwóch części składa się AlphaGo. Zalecam najpierw coś poznać, a potem się o tym wypowiadać."

    Najwyraźniej znam się lepiej od Pana. Proszę nie fantazjować.

    AlphaGo opiera się na zestawie dużych plików zawierającymi ciągi liczb rzeczywistych, wygenerowanych przez miliony gier. Dane są zgrupowane w "value network", "policy network" i "rollout network".

    Może Pan zacząć lekturę od tego linku:

    https://github.com/AlphaGoECM/AlphaGo/wiki/01.-How-AlphaGo-works
  • @GPS 19:08:00
    Tu ma Pan więcej:

    https://storage.googleapis.com/deepmind-media/alphago/AlphaGoNaturePaper.pdf
  • @GPS 19:08:00
    A jak Pan chce się pobawić, i może ulepszyć :), to jest wersja AI Go na wzór AlphaGo Zero z dostępnym kodem, plikami z siecią neuronową i kodem wykonawczym.

    Nazywa się Leela Zero i jest tutaj:

    https://github.com/leela-zero/leela-zero
  • @GPS 16:12:05
    Pisząc "Silna sztuczna inteligencja mająca świadomość musi się wkrótce narodzić" chyba miał Pan na myśli inteligencję i świadomość (tej przyszłej SI) taką jaką mają ludzie?
    Że zwierzęta ją mają to dość oczywiste, jakąś tam można przypisać również roślinom, które się, co udowodnione, z sobą się komunikują, i w dyskusji można schodzić coraz do prostszych organizmów żywych, kierunek w dyskutowaniu o SI mało wnoszący.
    Tak z pamięci, krótkie opowiadanie z lat 70-tych zamieszczone w "Młodym Techniku".
    Oddawano do użytku najpotężniejszy na świecie komputer, którego"bebechy" zajmowały objętość dużej hali. Nadeszła chwila pierwszego uruchomienia, za klawiaturą zasiadł główny konstruktor komputera i na ekranie ukazało się wystukane przez niego pytanie "Czy jest Bóg"? Po niedługiej chwili z góry rozległ się potężny głos: "Już jest", konstruktora nie odnaleziono.
    Tak jak Pan wywiódł w notce szybkość przetwarzania danych może się w krótkim czasie zwiększyć wielowielokrotnie, ale i tak ,jak uważam, pojawi się bariera "sensu" posiadania przez maszynę (podłoże niebiologiczne) inteligencji wysokiej jak ludzkiej, wobec niemożności jej "skonsumowania". Przytoczone wyżej opowiadanie to jednak bajeczka.
  • @Pedant 19:44:09
    Pan podał linki, ale one przeczą Pana twierdzeniom. Zalecam najpierw zapoznanie się z tym co Pan linkuje, a potem wypowiadanie się na ten temat.
  • @rymark 01:00:49
    "chyba miał Pan na myśli inteligencję i świadomość (tej przyszłej SI) taką jaką mają ludzie?"

    Świadomość i inteligencja nie jest tym samym, niemniej są to cechy skorelowane i zależne. Nie są to kwestie dyskretne, ale ciągłe. Można być mniej lub bardziej inteligentnym i też mniej lub bardziej świadomym. Zwierzęta są świadome i inteligentne, ale wielokroć mniej niż człowiek. Im ktoś jest bardziej inteligentny, tym jest bardziej świadomy.
  • @GPS 02:44:01
    "Pan podał linki, ale one przeczą Pana twierdzeniom. Zalecam najpierw zapoznanie się z tym co Pan linkuje, a potem wypowiadanie się na ten temat."

    Od paru lat mam zainstalowany zestaw, o którym wspomniałem, robiłem w nim modyfikacje i udostępniałem je użytkownikom.
  • @GPS 02:47:05
    "Świadomość i inteligencja nie jest tym samym, niemniej są to cechy skorelowane i zależne. Nie są to kwestie dyskretne, ale ciągłe. "

    Tak Pan sobie wyobraża. Niestety ta teza jest wątpliwa, i nie ma Pan nic na jej poparcie, poza powtarzaniem w kółko.
  • @GPS 19:19:39
    -----------
    "A jednak jest. To tak jakby powiedzieć, że nie ma czegoś takiego jak sztuczne latanie. "
    -----------
    Nie ma sztucznego latania - są tylko różne techniki latania - z tym tylko, że ptaki czy latające owady - nie potrzebują do tego żadnych maszyn.
    Panie @GPS - ja się z Panem zgadzam co do postępu sprzętu i oprogramowania w szeroko pojętej informatyce, że ten postęp nie załamie wiary w Boga - jednak nie mogę się zgodzić co do samego
    terminu - sztuczna inteligencja. Jest to megalomania człowieka, że oto stanął na równi z Bogiem i stworzył coś co przewyższa człowieka, więc i samego Boga. Tymczasem te programy komputerowe, które samem pozyskują dane z różnych urządzeń peryferyjnych i na tej podstawie same rozbudowują ten program - mogą jedynie doprowadzić do tego, że nawet informatycy przestana to ogarniać na bieżąco - więc będzie to takie swoiste zapętlenie się tworzącego się samoistnie programu - bo skoro informatycy nie będą nad tym nadążać to w efekcie - człowiek nie będzie miał z tego żadnego pożytku.
    Wniosek?
    Inteligencja człowieka - nie jest zawarta w ciele materialnym tegoż człowieka - tylko w bycie niematerialnym (duszy) - gdzie ciało jest dla tej duszy tylko kosmicznym skafandrem. Dlatego choćbyśmy zbudowali superkomputer z super narzędziami peryferyjnymi - to nie tchniemy w niego duszy jako samodzielnego, niematerialnego bytu. Sam komputer też tego dla siebie - nie zrobi.
    Na koniec - nie sztuczna inteligencja - a maszyny - powiedzmy n-tej generacji.
  • @demonkracja 08:23:21
    Nie ma sztucznego latania - są tylko różne techniki latania. Nie da się stworzyć sztucznych maszyn latających. Nie mogę się zgodzić co do terminu maszyny latające. Jest to megalomania człowieka, że oto stanął na równi z Bogiem i stworzył coś co przewyższa w lataniu nie tylko człowieka, ale i ptaki i owady. Na dodatek człowiek wlatuje do nieba, czyli do domu Boga i nawet wyżej, na Księżyc czy Marsa. Tymczasem te rakiety i łaziki, które same pozyskują dane z różnych urządzeń peryferyjnych i na tej podstawie same przemieszczają się po Księżycu czy planetach, mogą jedynie doprowadzić do tego, że nawet ich twórcy przestaną to ogarniać na bieżąco - więc będzie to takie swoiste zapędzenie się samoistnie poruszającego się łazika po planecie w obszary nieznane ludzkości - bo skoro inżynierowie nie będą nad tym nadążać to w efekcie - człowiek nie będzie miał z tego żadnego pożytku.
    Wniosek?
    Latanie człowieka - nie jest zawarte w ciele materialnym tegoż człowieka - tylko w bycie niematerialnym (ulotnej duszy) - gdzie ciało jest dla tej duszy tylko kosmicznym skafandrem. Dusza może latać, a ciało nie. Dlatego choćbyśmy zbudowali superrakietę z super łazikami planetarnymi - to nie tchniemy w nie duszy jako samodzielnego, niematerialnego bytu. Sama rakieta też tego dla siebie - nie zrobi. Człowiek nie może i nie powinien latać, oraz konstruować maszyn latających, bo to go doprowadzi do zguby, zatraci duszę, która mu uleci w kosmos.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

ULUBIENI AUTORZY

więcej