Gorące tematy: Po wyborach Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
73 posty 3857 komentarzy

Grzegorz GPS Świderski

GPS - Jestem skrajnie konserwatywnym arcyliberałem, Sarmatą, żeglarzem, paleolibertarianinem, katolikiem, informatykiem, trajkarzem i monarchistą. Myślę, rozważam, analizuję, politykuję, dyskutuję, dociekam, filozofuję, polemizuję, prowokuję.

Survival jest polityczny

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jest takie hobby jak survival. No i ci survivalowcy w większości odżegnują się od polityki. Nie działają w polityce i zabraniają poruszać kwestii politycznych na swoich forach czy grupach dyskusyjnych. Nie mają racji!

Przecież główną przyczyną, jaka nas zmusi do korzystania z rad publikowanych przez survivalowców to właśnie polityka. Wojna, jakieś rozruchy, kryzys ekonomiczny etc. to przecież skutek polityki!

Moim zdaniem większość porad survivalowych służy temu, by przetrwać wojnę. A przetrwanie wszelkich innych kataklizmów - typu pożar czy powódź, zależy głównie od sprawności służb publicznych - straży pożarnej, pogotowia, policji. Czyli to też polityka, tylko lokalna, bo to dobro wspólne, opłacane i zarządzane przez lokalne społeczności.

Te kataklizmy to kwestia przetrwania góra kilku dni. Do tego nie potrzeba krzesiwa, sposobów przechowywania warzyw, filtrów wody, namiotów, noży, agregatów prądotwórczych czy umiejętności rozpalania ogniska w deszcz. Wystarczy umieć uciec z miejsca kataklizmu. Aby się skutecznie zabezpieczyć przed wszelkimi innymi zagrożeniami niż wojna, wielokroć lepiej jest wspierać lokalną straż pożarną, niż uczyć się większości zasad survivalowych.

Survival to nie tylko latarki, suchary czy przetwory w słoikach, ale też uniezależnienie się od banków, sieci energetycznych, źródeł informacji - a to głównie służy przetrwaniu wojny, a nie kataklizmu naturalnego.

Dlatego polityka jest bardzo ważna. Musimy wiedzieć jaka wojna się zbliża, jaka jest najbardziej prawdopodobna - i do tego się przygotowywać. Dlatego musimy się interesować polityką. Nie możemy się od niej odciąć.

Domowy survival to moim zdaniem sztuka pozwalająca uniezależnić dom, rodzinę, samego siebie, od wszelkiej zewnętrznej infrastruktury. To jest potrzebne tylko i wyłącznie w przypadku wojny. Jeśli nie będziemy dyskutować o wojnie, czyli o polityce, to nie będziemy wiedzieć przed czym konkretnie się zabezpieczamy.

Sytuacja polityczna wpływa na to jakich użyjemy środków uniezależnienia się. Prosty przykład: by się zabezpieczyć przed pożarem, lepiej mieć jak najmniej gotówki, lepiej wszystko trzymać w banku - ale by się zabezpieczyć przed wojną, to lepiej nie mieć w banku konta, a oszczędności gromadzić w złocie.

Następny przykład: czy survival domowy obejmuje sposoby przetrwania w razie skażenia radioaktywnego? W Polsce nie ma elektrowni atomowych, więc jeśli to włączymy do survivalu domowego, to najpierw musimy ustalić jakie skażenie jest najbardziej prawdopodobne - to oczywiste, że główną przyczyną będzie wojna.

A po co nam krzesiwo zamiast zapałek? Jaki kataklizm przetrwamy łatwiej posiadając krzesiwo a nie zapałki? Wybuch wulkanu? Tsunami? A może wojnę?

A po co nam wiedza dotyczące tego jak przechowywać przez bardzo długi czas warzywa by się nie zepsuły? Dzięki tej wiedzy łatwiej przetrwamy trzęsienie ziemi, lawinę czy wojnę?

Społeczność, która ma wysoką świadomość technik survivalowych jest wielokroć bardziej odporna na polityczne zniewalanie. Więc te techniki głównie służą polityce - służą temu, by nas państwo nie hodowało jak bydło. Większość technik survivalowych służy do tego, by być partyzantem. Samodzielne przetrwanie nie ma sensu - sens ma przetrwanie społeczności, kultury, zasad, cywilizacji. Techniki survivalowe służą temu, by przetrwać sytuację, gdy jakiś wróg nas zaatakuje i chce zniszczyć. Przetrwać, by go potem odeprzeć. By przetrwać katastrofy naturalne lepiej budować silne służby publiczne lub prywatne agencje ochrony.

Więc survivalowcy to politycy - choć tego nie wiedzą i się od tego odcinają.

Grzegorz GPS Świderski

PS. Notki powiązane:

KOMENTARZE

  • @
    Co do krzesiwa. Krzesiwo można przemoczyć, wysuszyć i użyć. A z zapałkami tradycyjnie wykonanymi to nie przejdzie.

    Ale główna teza jest słuszna.
    Tylko cóż z tego że tezy są słuszne. Wysłałem dziadka Korwina do PE, a dziadek rozczarował mnie sromotnie. Na tle Nigela Farage wyszedł na nieudacznika, a po prawdzie wylazł z niego agent systemu. Sprywatyzował sobie trochę grosza i byle do następnych wyborów.
    Kompromitacja drugiej tuzy czyli Michalkiewicza, który na starość uciekł się do żebrania, i jeszcze żałośniejszej obrony swojego katolickiego matecznika. Tenże matecznik jest prawdziwym powodem, dla którego najsłuszniejsze idee będą torpedowane i kanalizowane przez agenturę, a kraj zostanie zepchnięty w niebyt.
    Bo Bóg upomina się o oddanie Jemu, a nie milionom posążków, czci. Czci nie oddaje się też tysiącom katabasów. A i te dwie tuzy, nie są traktowane jak należy, ale też czczone jak jakieś bóstwa.
    To skretynienie każdego z osobna i wszystkich do kupy, też jest symptomem czasów końca.
  • @Oracz 21:42:58
    "Wysłałem dziadka Korwina do PE, a dziadek rozczarował mnie sromotnie."

    A mógłby zrobić, czego nie zrobił?
  • Nie masz racji w części swej narracji.
    Bierzesz pod uwagę tylko lokalny niewielki kataklizm naturalny, a są poważne przypuszczenia, że będzie to coś na globalną, światowa skale. Przynajmniej kontynentalną. Wtedy zabezpieczenie kilkumiesięcznej niezależnej egzystencji jest bardzo zasadne. Inna sprawa, to obronienie swoich dóbr przed tymi co przetrwali i zorganizowali sie w zbrojne grupy by łupić takich co byli przygotowani na taki obrót wydarzeń.
    Uważam, że racjonalnym jest by być przygotowanym na niezależne przeżycie kilku miesięcy, w sytuacji całkowitego rozpadu struktur państwowych i społecznych. Taka sytuacja może się nam przydarzyć.
  • @zadziwiony 23:02:37
    Proszę o przykład takich kataklizmów, które nam realnie grożą (nawet z bardzo małym prawdopodobieństwem), które nagle, na ponad kilka miesięcy, w promieniu tysiąca kilometrów, odetną nas od wszelkiej infrastruktury - co najmniej dróg, prądu, paliwa i sklepów z żywnością.
  • @autor
    Jaki sens ma samotne przetrwanie, bez bliskich i przyjaciół?
    Człowiek jest istotą społeczną. Survival - to egoistyczna propozycja dla gps-o podobnych "wolnościowców".
    Co warta egzystencja, w osamotniających warunkach “the day after”?
  • @GPS 23:08:54
    Był swego czasu taki facet o nazwisku NOE. Też człowieka wykpili jemu współcześni. Dzisiaj są przepowiednie między innymi Aloisa Irlmaiera.
    Można faceta wykpić, ale ma sądownie udowodnione jasnowidzenia.
    Poza tym wystarczy, że Rosjanie przycisnięci do muru odpala zatopioną w oceanie choćby jedną swą 200 MT bombkę, lub uderzy w Ziemię jakiś większy kamień. Albo Yellowstone sie wkurzy i mamy pozamiatane. Jest jeszcze wiele innych zagrożeń współczesnego świata, które może doprowadzić do kompletnej dewastacji naszej cywilizacji.
  • @1abezmetki 02:25:12
    Głupoty opowiadasz. Dzięki instynktowi przetrwania świat istnieje.
  • @zadziwiony 07:41:47
    Nie chciałbym przetrwać razem z osobnikami, których na codzień, unikam jak potrafię.
    Taka moja uwarunkowana atrofia instynktu.
  • @Autor
    Zadna "szkola przetrwania" nie pomoze.....Wystarczy ze "wylaczy" sie na dzien lub trzy wszystkie linie komunikacyjne ..internet/WI-FI z facebookiem, twiterem, bez G1, G2...G#,G4i G5. Biedna armia tez na lasce komorek i tabletow :-))) To bedzie "biblijnych" rozmiarow tragedia i chaos. Nikt juz nie pamieta nawet alfabetu Morse'a :-)). Troche wyobrazni.
  • @Oracz 21:42:58
    "na starość uciekł się do żebrania"

    Na starość każdy jest zdany na łaskę innych. Najpierw na wsparcie jałmużną a potem na zmienianie pieluszek.

    Człowiek odchodzi z tego świata tak jak przyszedł - zdany na dobroć i opiekę otoczenia. Jest w tym jakieś Boże pouczenie dla nas.
  • @Mazjan 10:03:54
    "Wystarczy ze "wylaczy" sie na dzien lub trzy wszystkie linie komunikacyjne ..internet/WI-FI z facebookiem, twiterem, bez G1, G2...G#,G4i G5. Biedna armia tez na lasce komorek i tabletow :-))) To bedzie "biblijnych" rozmiarow tragedia i chaos."

    Dlatego wojna dzisiaj nie ma sensu. Przetrwają ją tylko kraje co mają wielkie terytorium i zasoby naturalne albo mniejsze o rozbudowanym systemie fortyfikacji i zapasów (jak Szwajcaria)
  • @1abezmetki 02:25:12
    "Jaki sens ma samotne przetrwanie, bez bliskich i przyjaciół? Człowiek jest istotą społeczną. Survival - to egoistyczna propozycja dla gps-o podobnych "wolnościowców"

    A jaki sens ma ten komentarz? - szczególnie w aspekcie przedostatniego akapitu notki?
  • @zadziwiony 07:40:30
    Proszę o jakiś konkretny przykładowy scenariusz kataklizmu i jego skutki. Najlepiej dla Polski, bo tu póki co mieszkamy i się powinniśmy przygotowywać do kataklizmów, które nam grożą.
  • @Pedant 10:11:27
    Życie żebracze jest napiętnowane w Biblii, a Michalkiewicz to turbokatol, który swoim zachowaniem kompromituje idee, które sam głosi (i to nie za darmo). To już nasza w tym i moja wina, że połapałem się w tym dopiero dekadę temu. A na JKM zagłosowałem już będąc pełen podejrzeń, no i pokazał mi kim jest i kim nie jest. Więcej nie dam się nabrać na ten duet.

    Starość jaka jest to wiem, bo zajmowałem się częściowo, nie kompleksowo, swoją babcią chorą na alzheimera. Lecz potrafię odróżnić łajdaka, od starca i od chorego.

    Ogólnie rzecz ujmując to my Słowianie jesteśmy nazbyt łatwowierni i prostolinijni. Łatwi do rolowania nas dekadami. Tu nieco sytuację ratują ,,ruscy szachiści" tak znienawidzeni w naszym biednym, bo głupim, narodzie.
  • @GPS 13:22:10
    Powiem tak. Czucie i wiara więcej do mnie mówi , niż mędrca szkiełko i oko. Tobie się wydaje Panie Świderski, że jesteś takim mędrcem, co to mnóstwo rozumu pojadł, a co się w nim nie mieści , to nie istnieje.
    Istnieją wielce prawdopodobne teorie, że Ziemię cyklicznie nawiedzają globalne kataklizmy związane z przejściem w niedużej odległości od Ziemi mitycznej planety Nibiru. Dzieje się to co 3600 lat w siedmiokrotnym cyklu, czyli po 25200 latach następuje totalny reset Życia na Ziemi. Natomiast co 3600 lat nastepują kataklizmy niszczące istniejące cywilizacje. Niektórzy sądzą i wyliczają, że zbliża się taki 3600 letni cykl. Oczywiście nikogo nie zamierzam przekonywać do takiej wersji historii i najbliższej przyszłości. Każdy może wierzyć i wiedzieć co chce.
    Poza tym - Polska jest prowokowana do wojny z Rosją. Wystarczy , że przyciśnięći do muru Rosjanie , dla odstraszenia zdetonują swoją bombkę nad Warszawą czy innym dużym miastem, powodując tym samym spalenie instalacji elektrycznych, byście się mieszczuchy we własnym łajnie ukisili. Po dwóch dniach łupilibyście piwnice sąsiadów w poszukiwaniu zapomnianych od czasów PRL-u słoików z kompotami. Za szklankę wody oddawalibyście złote obrączki, a po czterech dniach śmierdzielibyście , że sami siebie byście znieść nie mogli.
    Oczywiście wszystko można wyśmiać i wyszydzić, więc proszę bardzo- mnie to wisi, czy w taki rozwój wydarzeń wierzysz czy też nie. Ja będę mógl nawet w takim wypadku kapać się codziennie, a śmierdzieli nie dopuszczę do siebie na odległość strzału. Każdy ma wybór jak postąpić.
    Kilka lat temu paru przywódców państw zachodnich apelowało o robienie kilkutygodniowych zapasów dla zabezpieczenia rodziny na wszelki wypadek. Nie ma przypadków Panie Świderski- są tylko znaki. Jedni je widzą inni nie.
  • @Oracz 13:44:33
    "A na JKM zagłosowałem już będąc pełen podejrzeń, no i pokazał mi kim jest i kim nie jest."

    A kim jest i jak to pokazał?
  • @zadziwiony 15:37:01
    To nie jest odpowiedź na moje pytanie, i nie ma związku z tezami, które stawiam. Pytam o konkretny przykład katastrofy nie związanej z wojną, czy inną działalnością człowieka, a więc katastrofy naturalnej, która spowoduje nagłe (a więc dowiemy się o niej w czasie krótszym niż kilka dni) odcięcie Polski w promieniu tysiąca kilkometrów od infrastruktury dotyczącej prądu, paliwa i żywności. Katastrofy mającej choć ceń prawdopodobieństwa. Mitycznych planet, zmyślonych cykli, czy innych bajek, tak jak ataku kosmitów, nie zaliczam jako poważnej dyskusji na ten temat. Zalecam pisanie merytorycznych komentarzy.
  • @GPS 16:26:26
    Jak już powiedziałem nikogo do niczego nie będę przekonywał, szczególnie Ciebie albowiem wiem, że jedną z nielicznych spraw do których masz przekonanie to są twoje pieniądze... i twoje widzenie świata. Reszta to ściema.
  • @zadziwiony 20:27:41
    Nieuzasadnione i kłamliwe insynuacje nie są dobrą formą prowadzenia dyskusji.
  • @GPS 16:17:04
    Trzeba się dokładniej przyjrzeć i można to wydedukować. W 1968r Janusz Korwin-Mikke brykał, tak jak brykali synkowie aparatczyków pochodzenia aszkenazyjskiego.
    Przed każdymi wyborami zatapia szanse własnego obozu mówiąc różne bzdury. Np nie tak dawno zaatakował osoby kalekie, nie zwracając uwagi na to że one już mają trudny los życiowy, a ponadto tak głupich wypowiedzi nie strawi nikt oprócz osób zakochanych w nim.
    Owszem, za jego działalność publicystyczną można go lubić, za tłumaczenie zagadnień ekonomii itd. Gdyby tylko nie robił za kreta i nie kompromitował swoimi wyskokami bardzo słusznych idei.
    Na podkopywaniu szans na wygraną w wyborach złapałem także StM, gdy przed samymi wyborami zarechotał, gdy spytano go o szanse własnego obozu. W jakimś wąskim gronie to jeszcze by uszło, ale nie przed kamerami na placu Zamkowym w Warszawie. Nadto StM dał się przyłapać na stosowaniu cenzurzy w stylu stalinowskim, realizowanej przez pretorianina PiS o ksywce ,,zapinio".
    Tym dwóm wolno: napisać czasem prawdę, wykładać ekonomię, ale nie wolno im się wybić w popularność, dlatego sami kontrolują sytuację znalezienia się w okolicy progu wyborczego.
    O ,,duperelach" pokroju wzięcia drugiej żony, czy posiadania córki która robiła jazdę po bandzie, tylko napomknę.
    Można tak do końca swoich dni się ,,brandzlować" tymi dwoma panami, tylko po co? Z braku innych opcji?
    Jak dla mnie życie jest za krótkie by dawać wodzić się za nos.
    Mało tego. Ja prowadzę tu (na Neon24) działalność uświadamiania, nazwijmy to, biblijnego. Dwóch facetów nie tylko robi z nas idiotów, ale zmarnowali oni szmat życia i nie dotknęli tematu badań Biblii. Za to obaj są zadeklarowanymi katolikami, czyli poddanymi Imperium Rzymskiego działającego pod przykryciem kościoła. Stąd już kroczek do tajnych stowarzyszeń, i co? Ano panowie ci przespacerowali się razem na zebranie klubu Windsor. Podobno raz, bo podobno się nie spodobało.
  • @Oracz 13:59:40javascript: void(0)
    JKM nigdy nie mówił żadnych bzdur i nigdy nie zaatakował osób kalekich. Panu się myli rzeczywistość realna z medialną.
  • @GPS 16:32:50
    Z kijem besaballowyn ich nie zaatakował, tylko na chwilę przed wyborami zaczął po swojemu filozofować. Z przyczyn jak wyżej (uzyskać wynik na granicy 5%). To się powtarza co wybory. Można kilka razy zrzucić to na karb głupoty, ale..

    Ogólnie tak jest, że ludzie by szkodzić nie zostawiając dowodów, uciekają się do udawania idiotów.
    Stawką były ciężkie pieniądze, ja wiem skąd się one biorą. Tak jak pisałem wyżej Nigel Farage zapracował sobie na każdy grosz. A ta błazenada JKM, pamiętam dwie: Sieghail'owanie i karteczkę A4 z napisem ,,I not a Charlie Hebdo". Troszkę mało jak na przytulone parę ,,groszy".
  • @Oracz 19:09:12
    JKM nigdy nie zaatakował słownie osób kalekich. Pan zwyczajnie zmyśla, powtarzając kłamstwa za dziennikarzami opłacanymi by robić czarny PR.
  • @GPS 22:39:18
    Drogi panie, tym razem pan zmyśla. Co wybory powtarza się sytuacja z kontrolowanym strzałem w stopę.
    Ile można tego znieść i na co właściwie liczymy?
  • @GPS 22:39:18
    Ja już nie liczę na nic ze strony JKM bo w PE pokazał że potrafi nic nie robić za ciężkie pieniądze. A jego stronnicy, do których wcześniej się zaliczałem, łykają wszystko jak pelikan i liczą na 5% by ich IDOL znów załapał się na ciepłą posadkę. No bo na co więcej liczyć, skoro należy się do 5% elity elit? To jest też przez niego starannie wbijane do głów.
  • @Oracz 12:20:06
    Nie. Co wybory powtarza się sytuacja, że media powtarzają stare, wyrwane z kontekstu, przeinaczone cytaty z JKM pokazujące jakoby jego poglądy, których nie ma. Pan obserwuje kłamliwą rzeczywistość medialną, a nie to co JKM sądzi. Ten sam numer robią też z wieloma innymi politykami. Najlepszym dowodem tego jest to, że Pan wygłasza jakieś opinie o JKM zasłyszane z mediów, których nijak nie potrafi uzasadnić np. wskazaniem jakichś rozdziałów z licznych książek, które JKM napisał precyzyjnie wyłuszczając swoje poglądy. Bo Pan po prostu tych książek nie przeczytał.
  • @GPS 12:27:11
    Już mnie Pan próbuje dyskredytować, bo napisałem parę słów prawdy o polityce w wydaniu JKM i StM.
    Proponuję Panu znaleźć wpis blogerski JKM o hipokrytach. To była psychologiczna projekcja, a na dodatek z pozytywną opinią n/t hipokrytów. Może i nie czytałem książek JKM, ale za to czytałem swego czasu wszystko inne co wychodziło z pod jego pióra. I biorąc pod uwagę to co się tam przewija, on nawet nie krył się z tym, że system decyduje kto demo-wybory ma wygrać, a kto ma się powiesić. To wszystko jest na niby i można się tym podniecać do woli. Tylko nie wmawiaj Pan że to wszystko serio, bo zaprzeczy Pan swojemu eliciarstwu.
  • @Oracz 12:40:20
    No i nadal nie potrafi Pan uzasadnić tezy jakoby JKM atakował osoby kalekie. I w ogóle nic co Pan twierdzi o JKM Pan nie potrafi uzasadnić wskazaniem jakiegokolwiek rozdziału z jego licznych książek. Więc nadal uważam Pana za propagandystę, a nie rzetelnego dyskutanta.
  • @GPS 18:56:17
    To niech Pan odwiedzi swój drugi wpis o wylosowaniu list wyborczych. Ja Pana też uważam za propagandzistę i co ciekawe, już nie liberała JKM, a hybrydy-potworka o nazwie konfederacja. W poprzednim moim wcieleniu tu na Neon24 też byłem propagandzistą JKM i dawałem sobie rękę za niego uciąć. Na nieszczęście pojawił się ten cholerny Farage, a na jego tle wyszła blada dupa zbita. Ja ręczyłem za JKM, a on sobie pospał, dzieci napłodził z miss UPRu, odłożył troszku grosza. Jemu potrzebni tylko zakochani w nim propagandziści.
    To że jakaś gaaaaazeta rozpisywała się n/t wynurzeń pana Janusza to z tego powodu że on sam dostarczył amunicji. Te zabiegi przedwyborcze to już 20 lat temu zauważył np niejaki Ziemkiewicz Rafał, który do UPRu należał. A UPR zakładał Żyd Stefan Kisielewski. Ja zęby zjadłem na ujawnianiu agentury wszelakiej, ale doskonale pamiętam swoje własne zaczadzenie Korwinem Mikke.
  • @Oracz 19:31:37
    Tylko, że ja wszystkie tezy, które stawiam, potrawię uzasadnić i napisałem wiele notek z uzasadnieniem, a Pan rzuca oskarżenia bez uzasadnienia. Ja operuję arumentami, Pan sloganami.
  • @GPS 18:56:17
    Ja Panu dopiszę skąd się to bierze. Bierze się to stąd, że człowiek chce mieć receptę na kłopoty w jakich znalazł się nasz kraj. Ktoś kto bardzo się w te sprawy angażuje, a nie robi sobie nadziei, popaść może w choroby. Łudzenie się Korwinem Mikke czy tymi gówniarzykami od świętości Rzymu to droga na manowce. Ale dla zachowania zdrowia, może to być nawet i niezbędne.

    Tyle że czas mija, życie upływa a postępów nie ma żadnych. Non stop oddajemy pola przeciwnikom, a co gorsza, nie potrafimy ich zdefiniować. No bo z jednej strony kochamy pana Rydzyka, a z drugiej strony pan Rydzyk kocha pana Danielsa. I Pan tego rozgryźć nawet nie próbuje.
  • @Oracz 19:37:52
    Nadal niczego Pan nie uzasadnia, nie argumentuje, tylko wali slogany propagandowe. To nie jest dyskusja. Nie musi mi Pan tych frazesów przepisywać, bo ja je znam od dawna.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY

więcej