Gorące tematy: Po wyborach Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
73 posty 3857 komentarzy

Grzegorz GPS Świderski

GPS - Jestem skrajnie konserwatywnym arcyliberałem, Sarmatą, żeglarzem, paleolibertarianinem, katolikiem, informatykiem, trajkarzem i monarchistą. Myślę, rozważam, analizuję, politykuję, dyskutuję, dociekam, filozofuję, polemizuję, prowokuję.

Milionerzy są potrzebni!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dawanie za nic jest najczęściej szkodzeniem. Dając, uzależniamy innych od dawania - czynimy narkomanami uzależnionymi od pomocy. Dlatego bogaty nic biednemu dawać nie powinien.

       Dawać się powinno tylko poszkodowanemu, czyli komuś, kto doznał nieszczęścia, uległ wypadkowi, zdarzyła mu się jakaś nieprzewidywalna szkoda.

       Już sam fakt bycia bogatym - to, że się inwestuje w gigantyczne przedsięwzięcia - świadczy o tym, że ktoś taki pomógł wielokroć większej liczbie osób niż ktoś, kto się dorobił mniejszego majątku. Oczywiście ważne jest jak ktoś do majątku doszedł - jeśli nie poprzez grabież, ale poprzez ciąg dobrowolnych wymian, to znaczy, że człowiek bogaty takich wymian dokonał wielokroć więcej niż biedny. A każda wymiana to jakaś pomoc temu, z kim się wymieniamy - bo każda jest obopólnie korzystna.

       Więc jeśli nikogo nie zabiliśmy, nikomu nic nie ukradliśmy, nikogo nie oszukaliśmy i w żaden sposób nie przyczyniliśmy się świadomie i celowo do takich czynów, to im więcej mamy majątku, im więcej mamy domów, działek, samochodów, jachtów, zamków, pałaców, rezydencji, im więcej budujemy rakiet międzygwiezdnych, im bardziej inwestujemy w firmy, przedsięwzięcia, akcje, tym bardziej to świadczy o tym, że pomagamy innym.

       Pomóc innym można tylko, gdy się coś ma, coś wie, coś umie. Gdy nic nie mamy, nic nie wiemy, nic nie umiemy, to co najwyżej potrzebujemy pomocy - ale najczęściej nie zasługujemy na nią. Bogaci są milionkroć bardziej potrzebni, pomocni, pożyteczni, altruistyczni, twórczy - niż biedni.

       Być biednym to żaden wstyd, ale też i żadna duma. Być bogatym to duma, to często dowód bycia altruistą. Mieć dużo, bo się to zdobyło nieuczciwie, to wstyd - to przejaw niemoralności. Oszukiwać innych to obciach. Ale dać się oszukać to też obciach!

       Kolejność jest taka: najlepsi są ci, którzy mają nadmiar, ale zdobyli to uczciwie -> potem są ci, którzy mają to, co im wystarcza, ale nic złego nie zrobili, by to zdobyć -> potem są ci, którzy mało mają, ale zawsze byli uczciwi -> potem są ci, którzy mają dużo dzięki małym świństewkom -> potem ci, którzy dużo nakradli i coś z tego mają -> a na końcu są ci, którzy kradli, oszukiwali, ale nic z tego nie mają.

       Socjalizm to ideał tych ostatnich. W ramach walki z najlepszymi osiągnęli to, co najgorsze. W takim najgorszym ustroju właśnie żyjemy. Wyzwolić się z tego możemy tylko samodzielnie. Wyzwolimy się z tego nie poprzez tłamszenie kogokolwiek, ale poprzez uczciwe zbijanie majątku, poprzez współprace z innymi, poprzez dobrowolną wymianę. Kapitalizm jest dobry, socjalizm jest zły. I moralnie i gospodarczo! 

Grzegorz GPS Świderski

PS. Notki powiązane:

KOMENTARZE

  • @ Autor
    "Oszukiwać innych to obciach. Ale dać się oszukać to też obciach!"

    To jest mowa nienawiści! ;-)

    5*

    Pozdro!
  • taaaak
    takie pierdoly zazwyczaj wypisuja Ci ktorych stac na to by takie bzdury wypisywac...czyli: albo sa milionerami i dorobili sie "uczciwie" - utopia gorsza od utopii wolnego rynku... lub - albo czerpia korzysci z opiekunczego systemu w jakim zyja...
  • Milionerzy sa potrzebni, by...
    mogli sobie kupować nasze narządy, gdy swoje przeżarte rozbuchaną konsumpcją i nieróbstwem im przedwcześnie wysiądą.
    Milionerzy są potrzebni, bo te miliony są im potrzebne by mogli sobie kupować kradzione po całym świecie dzieci za grube tysiące dolarów, do tych swoich chorych chuci, satanistycznych obrzędów i przetaczania sobie i picia ich krwi.
    Oczywiście milionerzy sa potrzebni, by na biedaków frajerów patrzeć z góry i swoimi ochroniarzami rozpychać się po wspólnej przestrzeni życiowej.

    Milionerzy sa potrzebni, by zniewolić cały aparat władzy od lokalnej po państwową pod swoje chore potrzeby "wzorowego zarządzania" (pod siebie) naszym wspólnym majątkiem

    Właśnie mamy przykład jak to milioner jest potrzebny, by mógł sobie zająć kawał polskiego Srebra Narodowego jakim jest puszcza notecka i wybudować sobie zamek do pełnienia w nim władzy być może i nawet nad całym krajem i spełniania w nim tych swoich chorych chuci...

    Przekonasz się, gdy okaże się że Twoja (lub Twoich bliskich) grupa krwi, geny, antygeny i czort jedyny wiec co tam jeszcze, będzie się zgadzać z jego potrzebami na np serce...

    Ciekawe czy wtedy będziesz jeszcze pisać te swoje chore androny
  • @Jan Paweł 07:41:57
    I nie czuj się bezpiecznie, bo jak widać, nawet ci na najwyższych stołkach w państwie nie mogą się czuć bezpieczni, gdy przyjdzie na nich zapotrzebowanie (na nich przeważnie zapotrzebowanie polityczne, chociaż kto tam wie, jakie jeszcze)
  • @Jasiek 03:13:24
    Oczywiście, tylko frajer daje się oszukiwać, więc nie jest godny tego by go nie oszukiwać. Bardzo mądre jest to teraz te współczesne myślenie.
  • Aby jeden był bogaty to tysięce muszą ciężko pracować jako biedacy.
    I nie wiele jest innych opcji.
    Inne opcje to np artyści, pisarze, sportowcy...oni osobiście zarabiają wielkie pieniądze.
    Większość milionerów zarabia wielkie pieniądze na wyzysku pracy innych ludzi. Oni zgarniają zyski w pracy innych ludzi a te zyski są tym większe im płace są niższe i od razu widać jaką politykę preferują ci bogacze.
    Jeżeli jeszcze taki bogaty osobiście zarządza swoją firmą to można przyjąć że też pracuje .. i mu się należy zaplata...ale ta zapłat jest zawsze niewspółmiernie wysoko w stosunku do pozostałych pracowników.

    Na wstępie nie wymieniłem wynalazców.. bo system jest taki że wynalazca może wynajdować tylko dla firmy dla której pracuje.. to właściciel firmy jest właścicielem wynalazków wynalazcy a nie wynalazca.
    Podobnie zresztą z innymi pracownikami .. to właściciel firmy jest właściciele,m wszelkich dóbr wytworzonych przez pracowników tej firmy.
    Nie twórcy, nie wykonawcy produktów nie ci co je zrobili .. ale właściciel.

    Oznacza to że właściciel jest właścicielem również wszelkich pożytecznych talentów pracowników ... a pracownicy nie są pod tym względem suwerenni. Pracownikom za ich talenty właściciel płaci pensją i to jak najmniejszą by zwiększyć własne zyski.

    Właściciel może wcale nie pracować w firmie i wynająć sobie managera..do zarządzania firmą i żądać od niego wielkich zysków...
    taki manager staje się dosłownie KAPO w firmie..bo taka jest jego rola.

    Jak widać rozważania prowadzą do organizacji typu obóz koncentracyjny...
    I taka jest rola pracowników w korporacjach (czyli w firmach gdzie właściciel ma setki firm i nie ma pojęcia co one robią zna tylko zyski z nich czerpane)
    Mamy więc do czynienia ze współczesnym niewolnictwem gdzie pracownik jest niewolnikiem kadra kierownicza to struktura KAPO
    a właściciel jest kimś jak dawniej "księciem" na posiadłościach władcą absolutnym i bezkarnym bo sam nic nie robi wszystkie błędy popełnia albo pracownik albo KAPO.
    Klient takiej firmy nigdy nie widzi właściciela... widzi tylko niewolników właściciela i rzadziej jakiego KAPO.

    To system współczesnego niewolnictwa.
    Ludzie powinni się utrzymywać z pracy własnej a nie cudzej... czyli całkiem inaczej powinien być dystrybuowany dochód firmy...
    mniej wyzysku pracowniczego mniej pasożytowania na ludzkiej pracy..a więcej korzyści z pracy własnej.
    Tacy naukowcy powinni mieć znacznie wyższe udziały w zyskach ze swoich wynalazków...

    Milionerzy żyjąc z pasożytowania na pracy innych ludzi po prostu przechwytują wyniki pracy tysięcy albo o milion~w biednych zapracowanych ludzi.

    Firmy powinny mieć struktury partnerskie gdzie wszyscy są udziałowcami w zyskach w proporcjach zależnych np od stanowiska, wykształcenia, wkładu pracy...W tym układzie nie ma miejsca na właściciela pasożyta.
    Jedynym właścicielem może być państwo jako przedstawiciel Narodu.

    Małe rodzinne geszefty gdzie pracuje rodzina to inna sprawa ...ale i tam zatrudniany obcy jest wyzyskiwany maksymalnie. Obcy jest potrzebny by zwiększyć zyski rodziny .. interes obcego jest bez znaczenia.

    Żyjemy w czasach niewolniczych
    Prawie każdy może powiedzieć o sobie że jest niewolnikiem.. jakiegoś globalnego żyda (banki, koncerny, sieci handlowe, hurtownie, ubezpieczalnie, energetyka.....leki..media..) .prawie wszystko należy do jakiegoś globalnego "żyda".

    Czy globalny "żyd" jest komuś potrzebny ?
    czy raczej odwrotnie .. to miliony niewolników na całym świecie swoją pracą tuczą globalnego "żyda" w sposób nieprawdopodobny.
  • @Autor
    Porąbało GPS-a. Chyba wymaga leczenia.
    I to jest problem, bo on sam się nie zdecyduje, a brak środków przymusu do wykonania zadania.
  • @Oscar 08:18:24
    Oscar bardzo często zgadzam się z tym co piszesz ale teraz to Ci chyba zdrowo odj...ło - albo pomyliłeś leki.
    Jakie struktury partnerskie w firmach? Co Ty za debilizmy piszesz?
    Wymyślam biznes, sprzedaję co mam, zaciągam kredytów ile się da, pożyczam od rodziny ile mogę, inwestuję w firmę, zdobywam kontrakty, nie sypiam po nocach za dnia jeżdżę po całym kraju i krajach ościennych, firma po woli się rozwija, zatrudniam nieznanego gościa z pośredniaka i KURWA MA BYĆ MOIM czym? WSPÓLNIKIEM?
    Porąbało Cię, czy piguły się zbuszowały?
    Oferuję mu daną pracę na danych warunkach, za konkretne wynagrodzenie:
    - pasuje to gość pracuje
    - nie pasuje to dalej siedzi w domu i napie...la w gierki na kopie czy konsoli
    .
    "Inne opcje to np artyści"

    A to (choć to nie jest Twój wymysł tylko kut...sów piszących ustawy) wq..rwia mnie i nie tylko mnie na maxa.
    Z jakiej q...wa beczki płacą połowę podatków tych co cała reszta? A kim oni q...wa są?
    Z jakiej racji POŁOWA ICH DOCHODU NIE PODLEGA OPODATKOWANIU ??? !!! (pomijam już nawet fakt że nie wiadomo jaka część i tak jest dawana im pod stołem)
    Czym się np. ja różnię od takiej smrody liżącej sztuczne lody? (poza tym lizaniem i sztucznym tyłkiem i cyckami)
    Dlaczego gdy ja zarobię ciężko 10 tysięcy to płacę podatek od 10 tysięcy a ona gdy pstryknie kila zdjęć ze sztucznym wackiem w paszczy i dostanie za to 10 tysięcy to płaci podatek od 5 tysięcy?
    To tylko przykład, ale tak właśnie jest.
    .
    Zresztą o tej sprawiedliwości podatkowej najłatwiej się dowiedzieć oglądając raz po raz pokazywane "posiadłości" tychże biedniuteńkich artystów płaczących że "co z tego że ma 5 domów wartych po nędzne 3-6 milionów każdy jeśli emerytury dostał tylko 800zl i nie wystarczy jej nawet na zatankowanie motorówki.
    .
    Jak czytam te debilizmy i pier..lenie jak to prywaciarze wykorzystują, jakich fortun na cudzej krzywdzie się dorabiają to mnie kurwica strzela.
    A weź se jeden z drugim po 100 złotych idź do Urzędu Miasta i załóż swoją działalność i zostań tym milionerem w rok - a co więcej przy okazji daj w tym czasie i dla swoich 5-ciu pracowników też zarobić po tym samym milionie... na co czekacie?
    (nawet nie wiem czy teraz nie jest to już bezpłatne - także 100zl na samym starcie jesteście do przodu).
    .
    Najwięcej na te tematy mają do powiedzenia Ci, którzy nigdy niczego sami nie prowadzili - już o choćby jednej konfrontacji ze Skarbówką nawet nie wspomnę bo to dopiero jest wyzwanie - tylko dla wytrwałych i ze zdrowym sercem..
    .
    Zakładać własne działalności i wioo po te góry srebrników - tylko za rok, dwa nie zapomnijcie podzielić się wrażeniami - i "słupkami" :))
  • Jak najbardziej milionerzy są potrzebni, bo dzięki nim lepiej widać !
    "W 2018 r. 26 najbogatszych ludzi na Ziemi posiadało tyle majątku, co 3,8 miliarda osób z biedniejszej części populacji."
    https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/oxfam-26-najbogatszych-ma-tyle-samo-co-biedniejsza-polowa-swiata/tyyte2s
  • @Hades 17:51:12
    Dzięki za wyręczenie mnie w polemice. Już sam nic nie muszę pisać.
  • @AgnieszkaS 22:49:54
    Proszę: https://www.fijor.com/ksiazki/prawdziwi-milionerzy-czyli-droga-do-prosperity/
  • @Hades 17:51:12
    Z nerwa zapomniałem o tych "ARTYSTACH" dodać jeszcze różnice w stawkach opodatkowania a nie tylko wysokościach ich podstawy:
    - normalny człowiek (jak np. Ja) płaci podatek od całości dochodu
    - "artysta" tylko od połowy
    A stawki:
    - ja np. 19% od całości dochodu
    - "artysta" z tego co na szybko przejrzałem stawki ryczałtowe będąc na ryczałcie (bo nie mając kosztów w przeciwieństwie do mnie lepiej mu wybrać ten rodzaj) może chyba być na stawce 5,5%
    Czyli:
    - ja = 19% od całości
    - "artysta" 5,5% od połowy
    Czyli od 100 tyś:
    - ja = 19.000 zł
    - "artysta" = 2.750 zł
    To dopiero równi i równiejsi - różnica TYLKO 7-mio krotna
    Jeśli z nerwa coś pomyliłem to niech ktoś mnie poprawi - bo zawsze jak czytam takie tematy to nie tylko przysłowiowy nóż w kieszeni się otwiera ale aż oko z nerwów wylata :))

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY

więcej