Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
32 posty 3494 komentarze

Grzegorz GPS Świderski

GPS - Jestem skrajnie konserwatywnym arcyliberałem, Sarmatą, żeglarzem, paleolibertarianinem, katolikiem, informatykiem, trajkarzem i monarchistą. Myślę, rozważam, analizuję, politykuję, dyskutuję, dociekam, filozofuję, polemizuję, prowokuję.

Homosovietikus

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

To, że Polacy w zdecydowanej większości głosowali na SLD, PO i PSL co pozwoliło rządzić tym partiom, a potem za rządzących sobą wybrali PiS, bardzo dobitnie świadczy o tym, że współcześni Polacy to homosovietikus...

... czyli ludzie o mentalności socjaldemokratycznej, etatystycznej, niewolniczej. Wybieramy sobie nie usługodawców, ale panów pańszczyźnianych, którzy nas hodują jak bydło. Propagandowe efekty afery reprywatyzacyjnej to wyraźnie pokazują.
Im więcej urzędniczej patologii przy reprywatyzacji, im więcej przekrętów biurokratycznych, im bardziej mętne prawo, im głupsze wyroki sądów, im gorsze decyzje administracyjne, im większa zależność własności od urzędników, tym większa niechęć współczesnego narodu polskiego do własności prywatnej, tym większa chęć by wszystko było narodowe, a zatem państwowe, czyli niczyje – i by tym zarządzali urzędnicy. Mamy taki syf, bo ta peerelowska mentalność dominuje.
Moi rodacy to w większości lemingi – im bardziej urzędnik im nabruździ, tym bardziej chcą by o wszystkim decydował urzędnik – tylko inny. O tym, że mogliby coś zrobić sami, albo sobie to kupić, wynająć, opłacić, zorganizować, zadbać, nawet nie pomyślą. Wszelkie patologie związane z reprywatyzacją, a zatem stykiem prywatnego biznesu z urzędniczą omnipotencją, chcą rozwiązywać wzmożeniem urzędniczej kontroli i zintensyfikowaniem nadzoru państwa. Dlatego komuna będzie jeszcze długo trwać w moim biednym i zniszczonym kraju.
We współczesnej Polsce stosuje się złodziejską prywatyzację. Państwo wyprzedaje majątek za bezcen – głównie kolesiom polityków i urzędników, albo tym, którzy płacą stosowne łapówki. Kiedyś nazywało się to uwłaszczeniem nomenklatury, dziś lud nazywa to dzikim kapitalizmem. Głupi lud wyciąga z tych wszystkich patologii wniosek: prywatyzacja jest zła. Nie to złodziejstwo, nie te oszustwa, nie korupcja, nie powiązania urzędników z biznesem, nie przekręty na styku państwa z prywatnymi firmami – ale zła jest idea prywatyzacji i reprywatyzacji. Wszyscy kradną, więc zlikwidujmy własność – a kradzieży nie będzie – takie to rozumowanie. Niech wszystko przejmie państwo – a nie będzie czego kraść. Co najwyżej coś z państwowego zakładu się powynosi…
Tak myśli nie tylko ludność prymitywna i niedouczona, ale też wyrafinowani i wykształceni intelektualiści. Myślą oni, że gdyby sprywatyzować filharmonię to właściciel przerobiłby ją na hotel i burdel, więc lepiej by filharmonia była państwowa – a zatem by to urzędnicy sobie z niej burdel robili, a nie jacyś prywaciarze. Lepszy urzędowy burdel niż prywatny. Ale taki intelektualista sam filharmonii nie kupi – bo chce by mu wszystkie jego zachcianki filharmoniczne zapewniało państwo za darmo. Państwo powinno się przecież intelektualistą opiekować, nieprawdaż?
Lepiej by kolejka na Kasprowy była państwowa, lepiej by nią urzędnicy zarządzali i by peerelowski syf w górach trwał po wsze czasy, bo jeśli to kupi przebrzydły kapitalista, to nabuduje w górach pełno wyciągów, hoteli i pewnie burdeli. Na narty lepiej jeździć w Alpy albo na Słowację, a w Polsce lepiej niech świstaki świszczą, kozice skaczą a niedźwiedzie ryczą – bo inaczej będą same burdele.
Prywatyzacja jest zła, bo prywaciarze wszystko przerabiają na burdele, a urzędnicy im wszystko sprzedadzą za łapówki – inaczej być nie może. A zatem niech już lepiej wszystko pozostanie pod zarządem urzędników.
Komuna jest nieusuwalna, bo tkwi w umysłach współczesnych Polaków – szczególnie tych starszych. Sowiecką mentalnością jest przesiąknięty nie tylko prosty lud, ale też potomkowie przedwojennego ziemiaństwa, szlachty i inteligencji. Wszyscy kochają PRL! Co najwyżej nie lubią Jaruzelskiego – ale Gierka wspominają pozytywnie. Za Gierka powstały filharmonie, kolejka na Kasprowy, wyrosły lasy, wybudowano tysiące szkół, stworzono przemysł i wszystko z czego Polska może być dumna. Wtedy wywalczono urlopy, ośmiogodzinny dzień pracy, wolne soboty, pewność zatrudnienia i wszelkie zdobycze socjalizmu – i tak powinno pozostać po wsze czasy. Tak te dziady uważają!
Współczesna Polska to wciąż kraj peerelowskich dziadów – dziadów o sowieckiej mentalności współtworzących PRL, którzy jeszcze nie wymarli. Dlatego młodzież ciągle musi stąd wyjeżdżać, bo pod prawem tych dziadygów żyć się nie da. Te dziady to komuchy i solidaruchy nienawidzące kapitalizmu i własności prywatnej. Oni wciąż żyją i brużdżą nam w kraju. Ci degeneraci nas ciągle niszczą utrzymując swoje chore układy – niszczą wszystkich, w tym też siebie i swoje dzieci, tworząc tę syfiastą socjaldemokratyczną infrastrukturę opartą o ich powiązania, omnipotencje ich państwa i ich peerelowską mentalność.
Nie wyzwolimy się z tego łatwo. Dziady w końcu wymrą, ale trzeba się starać by nie zarażali młodzieży. Strzeżmy młodzież przed dziadami! I z PiS-u, i z PO, i z PSL, i z SLD - wszyscy oni są siebie warci.
 
Grzegorz GPS Świderski

KOMENTARZE

  • @Ziut - Ruch dla Rzeczypospolitej 21:40:09
    Proszę nie zamieszczać pod moimi notkami takich długich komentarzy nie na temat. Proszę to napisać w osobnej notce, a tu dać odnośnik do tej notki. Niedostosowanie się do mojej prośby będzie skutkować usunięciem tego komentarza.
  • @Autor
    Idealnie do notatki szanownego Autora pasuje to, co napisał Ziemkiewicz w "Złowrogi cień marszaka".

    Cechą, która Polsce szkodzi najbardziej, jest pogarda dla Polaków. Tak się zachowywał margrabia Wielopolski, tak samo twierdził Piłsudski, tak samo uważają paternalistyczni socjaliści. Nikomu z nich nie dane było zbudować dla Polski czegoś trwałego.
    Podobnie i szanowny Autor na tej samej drodze niczego pozytywnego nie uzyska.
  • @programista 21:50:37
    Całkiem świadomie wpisuję się w tę polską tradycję. Kiedyś o niej pisałem tak (w odpowiedzi właścicielowi tego portalu): https://www.salon24.pl/u/gps65/484152,antypolonizm
  • Bzdura że trudno o większą
    Skondensować maksymalnie dużo idiotyzmów na stosunkowo niedużej przestrzeni nie jest łatwe.Ale autorowi się ta sztuka udała.

    //Współczesna Polska to wciąż kraj peerelowskich dziadów //

    Dzięki bogu najwyższemu bo to znaczy że mimo rozmaitych nieprzyjemnych podejrzeń w tej kwestii,jesteśmy narodem.
    Jeśli założyć że socjologia , psychologia społeczne,pedagogika et cetera,wogóle zasługują na miano nauk,no to kochaneńki nie może być żeby PRL nie był elementem naszej tożsamości.Jest.U jednych ze znakiem dodatnim u innych ujemnym,ale PRL tkwi w każdej polskiej świadomości.Podobnie jak:wojna, dwudziestolecie międzywojenne,itd.Dzięki temu i tylko dzięki temu, mamy prawo nazywać się narodem a nie "mieszkańcami" lub zgoła "przechodniami".

    //Moi rodacy to w większości lemingi//

    I kto to pisze? ktoś kto już w tytule udowodnił że jest arcylemingiem.
    Drogi pan używa pojęć których nie rozumie za to zdaje się w tej kwestii na opinie pospolitej większości.
    Aleksander Aleksandrowicz Zinowiew,twórca pojęcia (i tytułu ksiązki) "Homosowietikus" ,miał coś innego na myśli.
  • @ikulalibal 22:28:01
    Niegrzeczna forma nie zachęca do polemiki. Zalecam odbycie kursu dobrego wychowania i dopiero po tym udział w dyskusji.
  • Współczesna Polska to wciąż kraj peerelowskich dziadów
    Widzi Pan, ja akurat do tych dziadów się zaliczam. Mało tego. Gdy czytam takie artykuły, czuję dumę. W przeciwieństwie do tych antyhomosovietykusów, jestem zaszczycony, że większość mojego życia przeminęła w prawdziwej Polsce. W Polsce, a nie w kraju "istniejącej tylko teoretycznie" jako "Chuj, dupa i kamieni kupa" - jak rzekł był jeden z czołowych antyhomosovietykusów, (A wiedział co mówi jako szef MSW).
    W Polsce, gdzie rocznice pokonania faszyzmu, obchodziło się jako zwycięzcy, ze zwycięzcami, a nie na Westerplatte z koalicjantami III Rzeszy.
    I antyhomosovietykusy dziwią się skąd eksplozja nazizmu u młodych ludzi.
    Już kanclerz Jan Zamoyski przestrzegał że: Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie... No i mamy , to co mamy.
    Naród, który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości.
  • @SZS 23:20:52
    Nic dodać, nic ująć.
    Pozdrawiam
  • @SZS 23:20:52
    Doskonale tę postawę rozumiem. Pan po prostu utożsamia się z państwem. A tymczasem Polska to kraj, to region, to obszar geograficzny, to cywilizacja, to ludzie rozproszeni po świecie. My, Polacy, utożsamiamy się z naszym krajem - językiem, historią, kulturą. Byliśmy w naszym kraju i za sowieckiej okupacji, i nawet za nazistowskiej - i jesteśmy za obecnej. A Wy, PRL-owskie dziady, dumne z sowieckiej okupacji, dobrze się czuliście gdy rządziło odpowiadające Wam państwo cywilizacji turańskiej czy bizantyjskiej. To było Wasze prawdziwe państwo. A dziś jest ułomne - też zaborcze, ale mniej. Mniej socjalistyczne, mniej zamordystyczne, mniej etatystyczne, ale zawsze coś. Wy te państwa lubicie - jedne mniej, inne bardziej. A my, Polacy, tymi państwami pogardzamy.

    Nie ma w dzisiejszej Polsce żadnej eksplozji nazizmu u młodych ludzi. Jest eksplozja antypolskiej propagandy medialnej.
  • @hamurabi 00:08:35
    Odwzajemniam z przyjemnością.
  • @GPS 00:08:43
    "Byliśmy w naszym kraju i za sowieckiej okupacji, i nawet za nazistowskiej - i jesteśmy za obecnej."

    Bardzo nie lubię określenia "sowiecka okupacja". Podejrzewam, że mówiący takie słowa nie wie o czym mówi. Świetnie kiedyś objaśniła ten termin pani Tiamat :

    Za okupacji sowieckiej Polacy używali jęzka polskiego w urzędach i na ulicy, były polskie szkoły, polskie urzędy i polska administracja. Wszędzie były tylko polskie nazwy. Przemysł pracował na potrzeby Polaków. Polska Ludowa miała niemal milionową armię złożoną z Polaków, która nie robiła łapanek, nie strzelała do ludzi i nie wywoziła na roboty do ZSRR albo do obozów zagłady.

    Za okupacji niemieckiej Polacy musieli używać jęzka niemieckiego w urzędach i na ulicy, były niemieckie szkoły, niemieckie urzędy i niemiecka administracja. Wszędzie były tylko niemieckie nazwy. Przemysł pracował na potrzeby Niemców. Po ulicach chodziły niemieckie, zbrojne oddziały. Robiły łapanki, strzelały do ludzi i wywoziły na roboty do Niemiec albo do obozów zagłady.

    Jeśli ktoś nie widzi różnicy....
  • @SZS 00:28:59
    Ależ różnice między różnymi okupacjami są ogromne! Naziści niszczyli nas materialnie, ale morale zachowaliśmy - sowieci zniszczyli nas i materialnie, i mentalnie. A obecna okupacja jest dużo łagodniejsza - niemniej to nadal hodowanie nas jak bydło. Choć różnice w metodach hodowli, zniewalania, w zamordyzmie, są znaczące. My, Polacy, wszystkimi tymi metodami pogardzamy. Wy, peerelowskie dziady służące sowietom, jedne chwalicie, inne ganicie. To ogromna różnica między nami. Różnice między Waszymi zamordyzmami są dla nas mało znaczące. Pod zaborami język polski też różnie szykanowaliście - w zależności od okresu.
  • Grzegorz Świderski
    "Wy te państwa lubicie - jedne mniej, inne bardziej. A my, Polacy, tymi państwami pogardzamy. "/GPS/

    To można odebrać następująco: wy(niepolacy) i my, Polacy.

    Ale, jak sądzę, Autor, zadeklarowany antypaństwowiec, nie chciał nikogo obrażać.


    Czy określenia typu: "dziady"( "dziady w końcu wymrą"), "homosovieticusy", czy "lemingi" należą do form grzecznościowych na "libertariańskich salonach"? To tylko pytanie retoryczne.

    Hmm! To są "interesujące" argumenty, a nawet śmieszne, gdyż tylko wybuchem śmiechu można odebrać uwagę Autora skierowaną do "ikulalibal 22:28:01":

    "Zalecam odbycie kursu dobrego wychowania i dopiero po tym udział w dyskusji"(GPS).

    Ja Panu to samo zalecam, GPS!
  • @GPS 00:56:21
    "Ależ różnice między różnymi okupacjami są ogromne!"
    Jakie różnice? Okupacja to okupacja, i żaden prawniczy bełkot tego nie zmieni. Gówno nigdy nie będzie foie gras, choć konsystencja i kolor są podobne....
    "sowieci zniszczyli nas i materialnie, i mentalnie."
    Nas ?
    To znaczy kogo ?
    Osobiście nie czuję się zniszczony ani materialnie ani mentalnie.
    My Polacy...?
    To znaczy kto ? Pan i ja ?
    Uważam, że jeśli ktoś wypowiada się w imieniu ogółu, powinien przedstawić listy uwierzytelniające.
  • @GPS 00:08:43
    " A Wy, PRL-owskie dziady, dumne z sowieckiej okupacji, dobrze się czuliście gdy rządziło odpowiadające Wam państwo cywilizacji turańskiej czy bizantyjskiej"

    Autor używa określeń raczej mało kulturalnych, a jednocześnie żąda kultury od swoich interlokutorów.

    To nie są warunki do polemiki; poprzednio było podobnie.
    Zatem - niech Szanowny ustali swój styl.
  • GPS
    Jeśli taka wszechobecna dla człowieka wartość jak poczucie bezpieczeństwa ekonomicznego i socjalnego jest równoznaczne z "człowiekiem sovietskim" to masz rację. Większość Polaków to "homosovietikus"
  • @Autor
    Do Polaka to tobie Bardzo daleko.Znacznie bliżej ci do pewnego plemiona ze wzgórz Golan które nieproszone przez nikogo włazło z brudnymi buciorami do mojego kraju i podstępnie zawłaszczyło najważniejsze dziedziny gospodarcze i polityczne.

    Urodziłem się po wojnie i żyłem i pracowałem w tym "okupanckim kraju" i powiem ci jedno ,w tym "okupanckim"kraju nikt mnie nie prześladował,nikt nie gnębił mogłem się kształcić wyjeżdżać za granicę nawet na zachód,miałem stałą pracę dobrze zarabiałem miałem mieszkanie na własność i rodzinę którą mogłem utrzymać.Zakład który wypracował zysk raz do roku dzielił się ze mną tym zyskiem.Był też fundusz socjalny bardzo szeroki z którego korzystały miliony osób.

    Porównując tamte czasy do dzisiejszych to powiem,że dzisiaj życie w tym kraju chwaląsobie tylko pospolite kurwy i złodzieje.Prywaciarz zatrudnia ludzi za najniższą stawkę a sam osiąga wbłyskawicznym tempie wielkie zyski nie dzieląc się z nikim.Robol jest tylko do roboty i trzeba go maksymalnie wycisnąć jak szmatę i wyrzucić na bruk.Robol nie ma żadnych praw korzyści czy przywilejów.Oferowane stawki płacowe pozwalają mu tylko nie zdechnąć z głodu.O kupnie nowego samochodu czy mieszkania może sobie tylko pomarzyć.
    Więc nie dziw się,że z tych dwóch skrajnie odległych światów ludzie wybierają ten w którym czuli się lepiej i bezpieczniej.Ten kraj to nie jest taki jaki miał być po 1980r lydzie zostali oszukani i zrobieni w ciula ale z drugiej strony to by się nigdy nie przekonali jak wygląda kapitalizm.

    Teraz faktycznie mamy" h..j dupa i kamieni kupa" A Ty jak się dobrze czujesz w tym kapitalistycznym bagnie to masz do wyboru wiele krajów nikt cię tu nie trzyma droga wolna.

    I nie pouczaj nas przybłędo jak mamy żyć we własnym kraju!!!!
  • @matterhorn 09:07:10
    "zrobieni w ciula ale z drugiej strony to by się nigdy nie przekonali jak wygląda kapitalizm."
    Ja osobiście przekonałem się jak wygląda kapitalizm, kiedy postanowiłem wybrać "wolność" na Zachodzie. Po tygodniu spierdzielałem stamtąd aż się kurzyło...Kiedy po powrocie zostałem wezwany na SB celem wyjaśnienia przekroczonego terminu powrotu z delegacji, na pytanie dlaczego wróciłem, odpowiedziałem przesłuchującemu, że wybierając gnój wybrałem zdecydowanie mniej śmierdzący.
    Dodam, że później nie miałem żadnych kłopotów z otrzymaniem paszportu. Teraz mam paszport, ale co z tego? Nie polecę w tym roku na Cypr. W zeszłym roku nie poleciałem na Malediwy, a dwa lata temu na Majorkę. Jeszcze się nie zdecydowałem, dokąd nie polecę w przyszłym roku...
  • @AgnieszkaS 01:13:40
    Niegrzeczność to atakowanie epitetami oponenta w dyskusji, zamiast obalania jego tez. Ocena zjawisk, czy grup ludzi, wyrażana dosadnie i z użyciem epitetów, czy nawet wulgarnymi słowy, nie jest niegrzecznością.

    Grzeczność to kwestia stosunków personalnych, to sposób zwracania się do innych, to staranność by oponenta, rozmówcę, partnera, nie obrazić, to forma zachowania się w trakcie konwersacji. Stawianie tez ogólnych, nawet obraźliwych, nie jest niegrzecznością.

    Stwierdzenie marszałka Piłsudskiego, że: "Naród wspaniały, tylko ludzie kurwy" nie jest niegrzecznością - niegrzeczne byłoby to wtedy, gdyby do rozmówcy powiedział: "Ty kurwo".

    Zalecam Pani jakiś podstawowy kurs savoir vivre'u dotyczącego naszej polskiej kultury.
  • @matterhorn 09:07:10
    "I nie pouczaj nas przybłędo..."

    Nie życzę sobie takiego chamstwa na moim blogu. Proszę sobie stąd iść i nigdy nie wracać.
  • @SZS 01:19:39
    "Jakie różnice? Okupacja to okupacja, i żaden prawniczy bełkot tego nie zmieni. "

    Tak jest! Okupacja to okupacja. Polska, mój kraj, była i jest okupowania od ponad 200 lat. Okupują nas państwa, które nas zniewalają i hodują jak bydło. Robili tak Prusacy, Austriacy i Rosjanie w czasie zaborów, robili to Niemcy w czasie II Wojny Światowej, Sowieci za PRL-u, a dziś okupuje nas UE i III RP. To wszystko są państwa zaborcze, okupacyjne, obce nam cywilizacyjnie. One odbierają nam naszą własność i zniewalają nas tysiącami bzdurnych przepisów. Jakościowo niczym się nie różnią. Różnice są tylko ilościowe - szykan jest mniej lub więcej, majątek jest konfiskowany w większej lub mniejszej wysokości.

    Sowiecka okupacja, czyli państwo zwane PRL, poczyniła w naszym narodzie najwięcej szkód mentalnych, bo spowodowała, że zaakceptowaliśmy niewolę, pogodziliśmy się z nią, uznaliśmy ją za dobrą. Zdecydowana większość współczesnych Polaków chce socjalizmu, chce być hodowanymi jak bydło, akceptuje to, że musimy mieć dobrego pana, który się nami będzie opiekował i za nas o wszystkim decydował.

    Ta dyskusja to dobitnie potwierdza.
  • @Krzysztof J. Wojtas 06:59:35
    "Zatem - niech Szanowny ustali swój styl."

    Nie ma żadnego mojego stylu. Zasady kultury konwersacji w Polsce są powszechne, należy się ich nauczyć w szkole i rodzinie. Te zasady są proste: grzeczność dotyczy stosunków personalnych w trakcie konwersacji, to forma zwracania się do rozmówcy, to stosowanie form grzecznościowych i unikanie obrażania dyskutanta. Stawianie ogólnych tez z definicji nie może być niegrzeczne, nawet jeśli zawiera epitety i wulgaryzmy.

    Grzeczność to przede wszystkim powstrzymywanie się od argumentów "ad personam". Większość tutaj dyskutujących tego nie przestrzega. Ja przestrzegam.
  • @GPS 18:36:31
    "Zalecam Pani jakiś podstawowy kurs savoir vivre'u dotyczącego naszej polskiej kultury."/GPS/


    I znowu pojawiło się określenie "naszej". We wcześniejszym wpisach ktoś zwrócił Panu uwagę, że należy przedstawić listy uwierzytelniające, gdy się wypowiada w imieniu całego narodu. Tak, to była bardzo słuszna uwaga.


    A więc z jednej strony zadeklarował Pan, że "my, Polacy" to ludzie ze znajomością savoir vivre'u , a z drugiej, w notce, tak Pan scharakteryzował Polaków:

    "współcześni Polacy to homosovietikus"
    " ludzie o mentalności socjaldemokratycznej, etatystycznej, niewolniczej"
    "Moi rodacy to w większości lemingi "
    "dziady, komuchy i solidaruchy nienawidzące kapitalizmu i własności prywatnej"
    "peerelowskie dziady"
    "dziady o sowieckiej mentalności współtworzących PRL, którzy jeszcze nie wymarli"

    Dla czytelnika jest oczywiste, że Pan siebie do tego "dziadowskiego narodu" nie zalicza; mimo wszystko, nie przeszkadza to jednak Panu w częstym użyciu sformułowania "my, Polacy".

    W definicji savoir vivre znalazło się następujące stwierdzeni:"Grzeczność to kwestia stosunków personalnych, to sposób zwracania się do innych, to staranność by oponenta, rozmówcę, partnera, nie obrazić..."

    Można więc wywnioskować, że między Panem ('wieszczem kapitalizmu") a "dziadowskim narodem" żaden personalny stosunek nie zachodzi, a epitety użyte były nie w drugiej osobie liczby mnogiej (jesteście tacy i owacy) tylko w trzeciej(oni są). I faryzeusz by się takiego argumentu nie powstydził, Panie Świderski.
  • NIe za bardzo się zdadza.
    Przed II wojną światową było to samo. A wtedy sługi sowieckie jeszcze nami nie rządziły.
  • @Murzynio 21:10:14
    Sowiecka okupacja to PRL. II RP, pod względem rządów, była podobna do III RP - to międzynarodowy socjalizm sterowany przez banksterów. Różnice między II RP a III RP nie polegają na tym kto rządzi, ale jaka jest mentalność ludu. Przedwojenni Polacy zachowali jeszcze etos cywilizacji łacińskiej, a obecni są w większości zindoktrynowaniu sowiecką turańszczyzną co jest pozostałością po PRL-u.
  • @AgnieszkaS 20:54:03
    Zalecam dyskusję merytoryczną. Przytyki osobiste to samoponiżanie się.
  • @GPS 21:25:14
    "Zalecam dyskusję merytoryczną. Przytyki osobiste to samoponiżanie się."
    /GPS/

    Oczywiście, że się z tym twierdzeniem zgadzam. Dlatego kierowałam się, aż do najmniejszego szczegółu, Pańską definicją savoir vivre'u. Mało tego, wzięłam pod uwagę przykład wypowiedzi Piłsudskiego. Czego Pan jeszcze ode mnie wymaga?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728    

ULUBIENI AUTORZY

więcej