Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
24 posty 3471 komentarzy

Grzegorz GPS Świderski

GPS - Jestem skrajnie konserwatywnym arcyliberałem, Sarmatą, żeglarzem, paleolibertarianinem, katolikiem, informatykiem, trajkarzem i monarchistą. Myślę, rozważam, analizuję, politykuję, dyskutuję, dociekam, filozofuję, polemizuję, prowokuję.

Patriotyzm państwowy czy krajowy?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Polska to kraj. W jednym kraju może być kilka państw. Może być też tak, że państwo obejmuje kilka krajów. Czy patriotyzm dotyczy państwa czy kraju? Czy miłość do ojczyzny to miłość do kraju, czy też do aparatu przemocy, który kraj okupuje?

Kraj i państwo to całkowicie odrębne, bardzo się różniące byty, szczególnie w naszej polskiej tradycji. Utożsamianie kraju z państwem jest obce nam cywilizacyjnie, kulturowo i moralnie - takie utożsamianie to wyjątkowo szkodliwy zabobon. Oczywiście można sobie definiować patriotyzm jako uwielbianie państwa, ale tak pojęty patriotyzm jest obcy nam, Polakom, bo my przede wszystkim jesteśmy przywiązani do naszego kraju, do języka, kultury, klimatu, religii, zwyczajów etc. a państwa, które nam tu brużdżą, zawsze traktujemy jako zło - czasem zło konieczne, tolerowane, a czasem jako całkowicie destrukcyjne. Obecne państwo - i to wasalne zwane III RP, i to imperialne zwane UE - to ewidentny okupant i uwielbianie go to jawna kolaboracja z wrogami Polski.
Dla mnie wrogiem jest ktoś, kto chce ustanowić i utrzymywać w moim kraju centralne, zamordystyczne, jednolite, socjaldemokratyczne, totalne państwo takie jak obecne. Taki twór to okupant, którego należy zniszczyć. Ewidentną uzurpacją jest to, by zwolennika tej okupacji nazywać patriotą. Patriotyzm dotyczy przywiązania do kraju, a nie do organizacji kraj niszczącej.
Dobrobyt kraju można budować tylko i wyłącznie przez konkurencję - monopol zawsze będzie destrukcyjny. Obecny okupant Polski utrzymuje monopole: szkolny, ubezpieczeń społecznych, służby zdrowia, walutowy i setki innych. To, że jest to jedyny okupant, to jest jego największa wada, bo centralizm i totalizm powoduje, że nie można sprawdzić w praktyce jakie rozwiązania są lepsze - musimy się godzić na rozwiązania centralne, odgórne, narzucone siłą. Zmiana jednego monopolu na inny w istocie nic nie zmienia. Zmiana jednej partii rządzącej na inną, też istoty okupacji nie zmienia.
Patriotyzm to przede wszystkim umiłowanie kraju, to dążenie by kraj się rozwijał, był coraz sprawniejszy, bogatszy, lepszy, ładniejszy - a taki rozwój jest możliwy tylko i wyłącznie w warunkach konkurencji i wolnego rynku. Państwo to wszystko niszczy. Gdybyśmy w kraju mieli wiele księstewek, to konkurencja między nimi pokazałaby w praktyce jakie rozwiązania są najlepsze. Póki co patriotyzm krajowy jest sprzeczny z państwowym, bo państwo kraj niszczy. Ja jestem patriotą krajowym i każdy patriota okupacyjnego państwa jest mi wrogi.
Uważam, że nam, Polakom, potrzebne jest to, byśmy w naszym kraju mieli wiele konkurencyjnych, niepodległych, autonomicznych organizacji strzegących porządku. Uważam, że organizacja społeczeństwa powinna być budowana na zasadzie dobrowolności, a nie pod przymusem. Z pobudek patriotycznych, z umiłowania mojego ojczystego kraju, uważam, że monopole na przemoc, edukację, służbę zdrowia, ubezpieczenia społeczne, bankowość, pocztę, koncesjonowanie mediów etc. są dla kraju szkodliwe. Państwo to właśnie taki monopol. Umiłowanie centralnego, monopolistycznego aparatu przemocy jest sprzeczne z umiłowaniem kraju, który jest przez ten aparat okupowany. Twierdzenie, że tylko patriotyzm państwowy jest prawidłowym, dobrym, prawdziwym patriotyzmem to odmawianie patriotyzmu tym, którzy miłują swój kraj ojczysty, a nienawidzą jego okupanta.
Niestety ludzie w Polsce nie rozumieją czym jest państwo, czym jest patriotyzm. Podchodzą do tych kwestii emocjonalnie, bezmyślnie. Ulegają propagandzie, która utożsamiając kraj z państwem nakazuje kochać aparat przemocy monopolizujący wszystkie dziedziny życia. To jest właśnie największe nieszczęście naszej narodowej wspólnoty: ludzie nie rozumieją, ale czują. I tak ma większość. Stąd właśnie mamy takie syfiaste, okupacyjne, zaborcze, totalne, socjalistyczne państwo. Mało kto rozumie czym państwo być powinno, do czego służy, jak powinno być zorganizowane - większość to czuje, podchodzi do tego emocjonalnie - a takimi najłatwiej manipulować. Zamiast zrozumieć, że państwo to monopolistyczny aparat przemocy, Polacy czują że to jest jakaś duchowa, narodowa wspólnota, że to jakieś sacrum - i dlatego jesteśmy niewolnikiem hodowanym jak bydło. I tak będzie zawsze, dopóki będziemy czuli zamiast rozumieć.
Najgorsze jest to, że ci bezmyślnie czujący ciągną za sobą też tych rodaków, którzy rozumieją. Bo niestety decyduje większość. Stosunek duchowy, sakralny, jakiś transcendentny, metafizyczny, uczuciowy, można mieć do swojej ojczyzny jako kraju, kraj i jego historię można traktować jako jakiś ważny podmiot życia zbiorowego, ale gdy się ma taki sam stosunek do przedmiotu, organizacji, czyli aparatu przemocy, do narzędzia, do usługodawcy, który powinien służyć, to się jest niczym innym jak hodowlanym bydłem, które aparat przemocy wykorzysta jak chce. Państwo robi z nami co chce, bo my je bezmyślnie kochamy. Głupi, źle pojęty, emocjonalny patriotyzm powoduje, że jesteśmy niewolnikami.
 

 

Grzegorz GPS Świderski


KOMENTARZE

  • @Autor
    Szanowny Autor zarzuca ludziom "bezmyślne","głupie" i "emocjonalne" podejście do państwa i patriotyzmu.
    A jakie podejście prezentowane przez człowieka byłoby podejściem "myślnym", racjonalnym? Czy takie całkowicie racjonalne podejście jest w ogóle możliwe do osiągnięcia dla jakiegokolwiek człowieka? Czy miałby on czas na analizę wszystkich dostępnych możliwości i wszystkich konsekwencji jakie by ich wybór mógł przynieść? Czy jest możliwe by człowiek odciął się całkowicie od wszelkich emocji jakich doznaje? Czy mógłby odciąć się od presji wszystkich nieuświadomionych potrzeb których doznaje?
    Czy zatem szanowny Autor nie wymaga od ludzi niemożliwego? Czy jednocześnie sam szanowny Autor nie uważa się za nadczłowieka, przyjmując iż sam był w stanie wykonać te wszystkie rzeczy?

    Tak wyszło, że komentarz składa się prawie wyłącznie z pytań - ich celem jest wzbudzenie choć odrobiny wątpliwości. Bo w każdym zamordyzmie, totalności i jednolitości pod żadnym pozorem nie mogą występować właśnie wątpliwości.
  • ciężki temat
    Problem z definicja patriotyzmu jest skutkiem błędnego pojmowania genezy i roli państwa oraz jego właściwych struktur i przeznaczenia tego tworu jakimi przy zakładaniu państwa powinno się kierować.
    Patriotyzm państwowy to utopia oparta na iluzji stworzonej przez strony wykorzystujące te struktury.
  • @autor
    Teza słuszna . Argumentacja , moim zdaniem, bez sensu. Konkurencja bez nadzoru i ewentualnego przymusu ma ten defekt, że świadomy swej niższości na jakimś polu będzie próbował przenieść konkurencję na pole , w którym jest silniejszy. Przykładowo: jesli osiłek bedzie grał z cherlakiem w szachy o cóś i zobaczy , że przegrywa, to pewnie da cherlakowi w mordę i zaproponuje , by ten położył króla. Więc państwo z jakimś monopolem musi być, ale to państwo powinno być wynikiem miłości do kraju, a nie samoistnym przedmiotem miłosci.
  • @
    A, i ponieważ nie wiem za co jakiś anonimowy idiota dał 1, daję 5 dla równowagi.
  • @Mariusz G. 12:38:12
    Tu jest ekonomiczne wytłumaczenie na poziomie gimnazjum, dlaczego ten przykład z osiłkiem grającym w szachy jest nieadekwatny: https://www.youtube.com/watch?v=mwezOLmmJ-c
  • @Stara Baba 12:26:26
    "Patriotyzm państwowy to utopia oparta na iluzji stworzonej przez strony wykorzystujące te struktury."

    Ja bym to ujął trochę inaczej: "Patriotyzm państwowy to uczucie wygenerowane przez propagandę stworzoną przez strony wykorzystujące te struktury."
  • @programista 08:57:22
    Być może patriotyzm krajowy jest też bezmyślny i emocjonalny. Natomiast patriotyzm państwowy jest głupi, bo to rodzaj syndromu sztokholmskiego - to miłość do swojego oprawcy. Można zrozumieć miłość do krajobrazu czy języka, ale miłość do policyjnej pały to ewidentna patologia.
  • @GPS 12:59:32
    Językiem łagodnym pisane oczywiście. :-)
  • @GPS 13:02:21
    A czy miłość do nadrzędnego wyższego bytu, nadającego sens działaniom człowieka, nadającego człowiekowi tożsamość także jest niezrozumiała?

    Patriotyzm państwowy to uznawanie państwa za najwyższą formę narodu. Patrząc z tego punktu widzenia państwo nie jest i nie może być ani oprawcą, ani okupantem. Ono nadaje sens działaniom poszczególnych ludzi, ono nadaje ludziom poczucie tożsamości. Sprawia że można się pozbyć uczucia osamotnienia.
  • @programista 13:55:30
    Panie @programista, problem z dzisiejszym patriotyzmem polega na tym ze nie wiemy lub zapominamy dlaczego, z jakiej przyczyny i po co "państwo" powinno być przez człowieka stworzone.

    Bardzo lubię pewien dialog który dla mnie zawiera dużo sensu:
    "Czym dla ciebie Polaku jest Polska? Niczym..... wszystkim."
  • @Stara Baba 14:07:42
    Nie wiemy, czy też różnimy się w celach jakie dzięki państwu chcemy osiągnąć? Szczególnie że wiele z nich jest prawie że nieuświadamianych, maskowanych patetycznymi i górnolotnymi hasłami.

    Ważne jest rozróżnienie na dwa sposoby podejścia do państwa.
    Jeden to traktowanie państwa wyłącznie utylitarystycznie, jako dostarczyciela pewnych dóbr, będącego jedynie pewną organizacją zbiorowego działania.
    Drugi to uznanie państwa za niezależny, wyższy byt ideologiczny, za cel działań, nadający sens życiu.

    Poglądy utylitarystyczne to dziedzictwo filozofii angielskiej, a takie celowe to filozofia niemiecka. U nas romantyzm i mesjanizm w opozycji do pozytywizmu.
  • @programista 14:27:34
    Jak zwał tak zwał ale porusza Pan prawie dokładnie problem o którym pisze z tym że ani traktowanie utylitarystycznie ani jako niezależny wyższy byt ideologiczny moim zdaniem dla idei polskości nie jest optymalny . :-)
  • @GPS 12:57:56
    Mimo szczerych chęci obejrzałem do 13tej minuty. Jeśli to był poziom gimnazjum , to słusznie PiS zarządził ich likwidację.
    Mimo wszystko trzeba przyznać , że te wywody maja głęboki sens. Oczywiście przy założeniu , że Ziemia jest płaska.
  • @Stara Baba 14:36:25
    Optymalny wg jakiego kryterium?
    Gdy czytam o "idei polskości" to wydaje mi się że szanowny pan byłby bliższy koncepcji romantycznej.
  • @programista 15:22:47
    Według mojego kryterium. Jestem rdzennym Polakiem i niemieckie czy
    angielskie kryteria mnie nie obchodzą. Polemizować o patriotyzmie Polaków będę tylko z Polakami którzy mają swój indywidualny a nie wyczytany pogląd na te sprawy. Zostawmy formułki na boku dla leni i obcych.
    Polak z natury jak to Pan niechcący zauważa jest romantycznym i to w dodatku pasjonatą (om).
  • @Mariusz G. 12:40:31
    "A, i ponieważ nie wiem za co jakiś anonimowy idiota dał 1, daję 5 dla równowagi."

    Ja jestem tym "anonimowym idiotą". Za co Pan dał 5* tego naprawdę nie rozumiem, a nawet rozumieć nie chcę.
  • @AgnieszkaS 21:08:49
    Sorry! Ocena nieaktualna. Za anonimowego idiotę uważam każdego , kto daje jedynkę, nie mówiąc za co. Teraz sprawa jest jasna.
    Poglądy mam zbliżone do Pani (w tym temacie), a 5 dałem , gdyż uważam , że tam , gdzie jest nieuzasadniona 1, tam nie zaszkodzi , jak będzie też nieuzasadniona 5. Problem w tym , ze Pani 1 uzasadniła, a ja 5 cofnąć nie mogę.
    No cóż, trzeba będzie jakoś z tym żyć.
    I jeszcze jedno: raczej nie ma błędu logicznego, tam gdzie go Pani dostrzega. Państwo to obszar(terytorium) , ludzie i suwerenna władza. Myslę , że kraj w tym ujęciu to obszar + ludność. Nie wydaje mi się aby było coś nielogicznego w tym , że jakaś władza może nie obejmować całego kraju lub też, wręcz przeciwnie, wykraczać poza jego granice.
  • @Grzegorz Świderski
    "Polska to kraj. W jednym kraju może być kilka państw. Może być też tak, że państwo obejmuje kilka krajów."/GPS/

    To jest ewidentny błąd logiczny. Albo państwo jest częścią składową kraju, albo kraj częścią składową państwa. Nie może być prawdą jednocześnie jedno i drugie. Z reguły kraj jest częścią składową państwa. Przykładem może być Puerto Rico pod zarządem USA, a w naszej historii byłby to Przywiślański kraj pod rządami Rosji.


    "Patriotyzm to przede wszystkim umiłowanie kraju, to dążenie by kraj się rozwijał, był coraz sprawniejszy, bogatszy, lepszy, ładniejszy - a taki rozwój jest możliwy tylko i wyłącznie w warunkach konkurencji i wolnego rynku. "/GPS/

    Zapomniał Pan dodać, że umiłowanie kraju to dążenie przede wszystkim do tego aby kraj był niezależny, czyli suwerenny. Bogatszy, lepszy, ładniejszy" to są cechy można powiedzieć drugorzędne w stosunku do politycznej i gospodarczej niezależności.

    Już kiedyś Pana zapytałam, gdzie ten wolny rynek wraz ze wszystkimi jego dobrodziejstwami istnieje na kuli ziemskiej i nigdy Pan nie mógł na to pytanie odpowiedzieć. Wolny rynek to jest pańska prawda podawana do wierzenia bez uzasadnienia. Ci, co wierzą zostaną zbawieni.

    "Utożsamianie kraju z państwem jest obce nam cywilizacyjnie, kulturowo i moralnie - takie utożsamianie to wyjątkowo szkodliwy zabobon. "/GPS/

    Panu jest obce, a więc nie powinien Pan tego uczucia uogólniać. Czy Pan jest ustami narodu?

    "Dla mnie wrogiem jest ktoś, kto chce ustanowić i utrzymywać w moim kraju centralne, zamordystyczne, jednolite, socjaldemokratyczne, totalne państwo takie jak obecne. Taki twór to okupant, którego należy zniszczyć."/GPS/

    Pan się chyba zagalopował w swoim uczuciu nienawiści do scentralizowanego państwa. Nie dziwi mnie to. Czyż nie jest Pan dumny z bycia tzw. "antypaństwowcem"? Pańskim ideałem jest zdecentralizowany kraj. Zdecentralizowana administracja takiego kraju, czyli zupełnie pozbazwiona tzw. "zamordyzmu", w końcowym efekcie musiałaby posiadać zdecentralizowany system finansów.

    Grzegorz Bywalec, w swoim eseju na temat negatywów decentralizacji tak podsumował do czego ten proces prowadzi:

    "Jak wskazano, decentralizacja funkcji stabilizacyjnej państwa i finansów
    publicznych nie tylko, że nie poprawiałaby efektywności działań stabilizacyjnych, ale z reguły przyczyniałaby się do pogorszenia skuteczności polityki gospodarczej państwa, co prowadziłoby m. in. do powiększenia wahań koniunkturalnych, destabilizacji rynku pieniężnego, zwiększenia inflacji itp. W takiej sytuacji bardziej racjonalne są więc „scentralizowane” działania państwa."

    cejsh.icm.edu.pl/cejsh/.../foe185_Grzegorz_Bywalec_23_39.pdf

    "Gdybyśmy w kraju mieli wiele księstewek, to konkurencja między nimi pokazałaby w praktyce jakie rozwiązania są najlepsze."/GPS/

    Myśmy już mieli rozbicie dzielnicowe. Należy dziękować Bogu za Łokietka.

    " Z pobudek patriotycznych, z umiłowania mojego ojczystego kraju, uważam, że monopole na przemoc, edukację, służbę zdrowia, ubezpieczenia społeczne, bankowość, pocztę, koncesjonowanie mediów etc. są dla kraju szkodliwe. Państwo to właśnie taki monopol. "/GPS/

    Dziwna to miłość do kraju, która dąży do zastąpienia rządowego monopalu obcym.

    "Ja jestem patriotą krajowym.."/GPS/

    No to sobie wydumał.
    Jesteś Pan najzwyczajniejszym kosmopolitą i tyle.
  • @Mariusz G. 22:48:25
    Niestety musiałam cały mój wpis usunąć i skorygowć błędnie podany link do pracy Grzegorza Bywalca. Teraz wszystkie wpisy ustawiły się nie w chronologicznym porządku. No cóż, wiadomo, o co chodzi.

    Ja przyznam się, że nie pojmuję, jak może być państwo w kraju i jednocześnie kraj w państwie. Jedno wyklucza drugie.

    Miło jest się dowiedzieć, że ma Pan zbliżone poglądy w sprawie decentralizacji i "krajowego patriotyzmu".
  • @Mariusz G. 15:07:39
    Dzięki za informację. Poradzę autorowi, by starał się robić filmiki jeszcze prostsze, takie dla 7-latków, bo te obecne są za trudne.
  • @AgnieszkaS 23:49:46
    Przytaczam definicję: "Kosmopolityzm (z gr. kosmos "świat", polis "miasto" i ismos "pogląd") − pogląd negujący wszelkie podziały kulturowo-polityczne i terytorialne. Zwolennicy kosmopolityzmu uważają za swoją ojczyznę nie kraj czy inny sformalizowany obszar, ale cały świat."

    Skąd podejrzenie, że jestem kosmopolitą, jeśli wyraźnie napisałem, że jestem patriotą krajowym? Z jakiego fragmentu mojej notki wynika, że chcę jakiegoś monopolu obcych?
  • @GPS 14:42:09
    No to , skoro już Autor pofilozofował, popolemizował i sprowokował to może najwyższy czas , by pomyślał, porozważał, zanalizował i dociekł (skoro w odwrotnej kolejności się nie dało).
    A co do filmików - to proszę przekazać , że czas też zbyt długi i życzyć mu powodzenia.
    A , i pozdrówcie ode mnie Napoleona Bonaparte. - Którego? - Wszystkich, oczywiście!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY

więcej